Okiem Obiektywu: jura krakowsko częstochowska
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jura krakowsko częstochowska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jura krakowsko częstochowska. Pokaż wszystkie posty

6 lut 2026

Zamek w Ostrężniku: Zaginiona opowieść z jurajskiej krainy

W samym sercu jurajskiej krainy, gdzieś pomiędzy malowniczymi Żarkami a pełnym uroku Złotym Potokiem (województwo śląskie), drzemie miejsce absolutnie niezwykłe - ruiny zamku w Ostrężniku. To opuszczona, a jednocześnie obłędnie fascynująca warownia, która z każdym kamieniem i fragmentem ocalałych murów snuje nową opowieść, tchnąc żywą historią prosto w twarz odkrywcy. Zapraszam Was do wspólnego odkrycia tego nieco zapomnianego, dzikiego zakątka Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Chodźcie, poczujcie ten klimat razem ze mną!

Historia zamku sięga XIV wieku, choć jego najgłębsze sekrety wciąż pozostają ukryte w cieniu niedopowiedzeń i upływającego czasu. Średniowieczne kroniki, choć bogate w treść, milczą na temat fundatora tej potężnej niegdyś budowli. Część badaczy widzi tu rękę biskupa krakowskiego Jana Muskany, inni zaś z przekonaniem wskazują na króla Kazimierza Wielkiego i jego genialny system obronny - Orle Gniazda. Zamek w Ostrężniku to bez wątpienia jedna z najbardziej zagadkowych kart w całym jurajskim albumie.


Wyobraźcie sobie, że ta warownia składała się z dwóch potężnych części - górnej i dolnej - które rozdzielała głęboka fosa. Jej ślady są zresztą doskonale widoczne do dzisiaj! Choć obecnie Ostrężnik może sprawiać wrażenie jedynie malowniczo rozsypanych kamieni, które powoli zabiera las, dawniej tętniło tu życie. Smukłe baszty, wysokie mury i gwarne dziedzińce tworzyły imponujący kompleks obronny. Każdy głaz, który dziś mijacie podczas spaceru, był świadkiem codzienności dawnych mieszkańców.


Dziś Zamek w Ostrężniku przyciąga nas jako niesamowicie romantyczna ruina - to miejsce dosłownie zawieszone między tym, co było, a tym, co trwa. Skromne, wapienne mury idealnie wkomponowane w krajobraz Jury budzą wyobraźnię i aż proszą się o niespieszną eksplorację. Pamiętajcie, że otaczający je las to nie tylko drzewa - to schronienie dla tajemniczych jaskiń, rześkich źródeł krasowych i śladów, które człowiek zostawił tu wieki temu.

Nie ma Ostrężnika bez legend! Opowieści o ukrytych głęboko skarbach, tunelach łączących zamki i dramatycznych losach rycerzy tworzą tu aurę, której nie da się pomylić z niczym innym. To tutaj fakty historyczne podają rękę lokalnym podaniom, a granica między twardą rzeczywistością a barwną wyobraźnią zaciera się niemal całkowicie. Wchodząc tu, stajecie się częścią tej historii.

I choć Ostrężnik często pozostaje w cieniu gigantów takich jak Ogrodzieniec czy Bobolice, to właśnie jego kameralność i autentyczna dzikość czynią go perłą najwyższej próby. Dla mnie to nie tylko sterta kamieni - to prawdziwa inspiracja do podróży w czasie i dowód na to, że Jura wciąż ma swoje asy w rękawie. Jeśli szukacie spokoju i magii, to adres idealny.

Rezerwat Przyrody Ostrężnik na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej

Rezerwat przyrody Ostrężnik to absolutnie unikalny fragment Wyżyny Częstochowskiej. Chroniony już od 1960 roku obszar (ponad 4 hektary!) zachwyca surowością, przyrodniczym bogactwem i tym, jak mocno historia splotła się tu z naturą. To serce Parku Krajobrazowego Orlich Gniazd i ważny element ostoi Złotopotockiej w ramach sieci Natura 2000.


Punktem obowiązkowym jest wapienne wzgórze z ruinami oraz słynna Skała Ostrężnik, w której brzuchu kryje się Jaskinia Ostrężnicka. W okolicy znajdziecie też Jaskinię Wierną, jednak pamiętajcie - nie wszystkie te podziemne krainy są dostępne dla turystów. Całość otula piękny las bukowo-grabowy, który szczególnie jesienią wygląda jak z bajki.

Ciekawostka dla uważnych: na terenie rezerwatu biją okresowe źródła krasowe, nazywane Źródłami Zdarzeń. Coś w tym jest, prawda? Warto też pamiętać, że podczas II wojny światowej te jaskinie dawały bezpieczne schronienie partyzantom. Historia jest tu dosłownie pod Waszymi stopami.

Przez rezerwat wiodą najważniejsze szlaki Jury: czerwony Szlak Orlich Gniazd oraz niebieski Szlak Warowni Jurajskich. Koniecznie przespacerujcie się też ścieżką dydaktyczną „Tropem Tajemnic” - nazwa mówi sama za siebie!

Jeśli planujecie własną wyprawę i potrzebujecie porady, zapraszam na konsultacje podróżnicze - chętnie pomogę Wam ułożyć plan idealny! A jeśli moje treści pomagają Wam w odkrywaniu świata, możecie postawić mi wirtualną kawkę lub ciasto - to daje mi energię do kolejnych wyjazdów!

Inne magiczne miejsca na mapie: MAPA

5 lut 2026

Strażnica w Przewodziszowicach: Tajemnice Zapomnianej Warowni

Zapraszam Was dzisiaj na kolejną podróż po Jurze Krakowsko-Częstochowskiej - tym razem do Strażnicy w Przewodziszowicach (woj. śląskie). To następna odsłona moich zimowych wędrówek śladem jurajskich warowni i strażnic. Podczas tych wypraw staram się nie tylko dokumentować ich obecny stan, lecz także analizować funkcję, historię i miejsce, jakie zajmowały w dawnym systemie obronnym regionu - szczególnie teraz, gdy surowa, mroźna aura odsłania ich prawdziwe, niedostępne oblicze.
 

Każda wyprawa na Jurę Krakowsko-Częstochowską jest dla mnie czymś więcej niż zwykłą wycieczką. To próba odczytania krajobrazu, w którym natura i historia wzajemnie się przenikają. Odwiedzając kolejne warownie, staram się spojrzeć na nie nie tylko jako na ruiny, lecz jako na element większej całości - skomplikowanej sieci punktów obronnych, obserwacyjnych i komunikacyjnych, które przez wieki kształtowały ten region. Strażnica w Przewodziszowicach, szczególnie gdy ośnieżone drzewa otulają ostańce, doskonale wpisuje się w ten mistyczny kontekst.

Strażnica w Przewodziszowicach - Strażnik pogranicza

Strażnica w Przewodziszowicach, wzniesiona prawdopodobnie w XIV lub na przełomie XIV i XV wieku, była murowaną warownią obronną o strategicznym znaczeniu. Jej fundację najczęściej przypisuje się królowi Kazimierzowi Wielkiemu lub księciu śląskiemu Władysławowi Opolczykowi, który w tym okresie intensywnie umacniał pogranicze swoich posiadłości. Obiekt zlokalizowano na szczycie wapiennego ostańca o pionowych ścianach, na wysokości około 390 m n.p.m. Zimą, gdy roślinność opada, doskonale widać, jak genialnie wykorzystano tu naturalne ukształtowanie terenu - strażnica wydaje się wręcz wyrastać prosto ze skały. Do naszych czasów zachował się częściowo zrekonstruowany fragment muru obwodowego o długości około 26 metrów. Mur ten, wzniesiony na krawędzi stromej przepaści, jest dodatkowo wsparty solidną skarpą od strony południowo-wschodniej. W najwyższych punktach sięga on około 10 metrów wysokości, a jego grubość - dochodząca do 1,8 metra - robi wrażenie nawet dziś. Taka konstrukcja nie pozostawia złudzeń: to nie była rezydencja, lecz surowy obiekt militarny, mający przetrwać najcięższe oblężenia.
 

Według jednej z hipotez strażnica pełniła funkcję niewielkiego zamku mieszkalno-obronnego lub kluczowego punktu obserwacyjnego. Wraz z pobliskimi Suliszowicami i zamkiem Ostrężnik, tworzyła linię zabezpieczającą południowo-zachodnie rubieże państwa przed najazdami. Zamek górny zajmował najprawdopodobniej powierzchnię około 165 metrów kwadratowych, co czyniło go obiektem kameralnym, ale trudnym do zdobycia. U podnóża skały mogło funkcjonować niewielkie podzamcze o charakterze gospodarczym, dziś ukryte głęboko pod warstwą ziemi i zimowego puchu.

Mikołaj Kornicz i zbójecka legenda

Prawdziwy koloryt historia tego miejsca zyskała w latach 1426-1454, gdy strażnica stała się siedzibą Mikołaja Kornicza, zwanego „Siestrzeńcem”. Był to rycerz-rozbójnik, który z Przewodziszowic uczynił swoją bazę wypadową. Według przekazów napadał głównie na bogatych kupców i możnowładców, a jego działalność do dziś budzi skrajne emocje. Postać Kornicza szybko obrosła legendą - mówiono o jego niezwykłej odwadze, ale i okrucieństwie. Tradycja niesie, że zrabowane przez niego ogromne skarby miały zostać ukryte w głębokich szczelinach skalnych lub w zamkowej studni. Do dziś te opowieści rozpalają wyobraźnię poszukiwaczy, którzy w mroźne poranki przeczesują okoliczne lasy.

W 1432 roku, podczas zjazdu panów śląskich i polskich w Będzinie, Mikołaj Kornicz został oficjalnie uznany za wichrzyciela, a za jego schwytanie wyznaczono nagrodę. Źródła podają różne wersje jego końca - jedna mówi o pojmaniu i srogiej karze, inna sugeruje, że Siostrzeniec jeszcze przez lata wymykał się sprawiedliwości. Niezależnie od faktów, jego postać na trwałe wpisała się w mroczne dzieje strażnicy, nadając jej aurę miejsca przeklętego, a zarazem fascynującego.

Legenda o duchu Siostrzeńca

Lokalne podania głoszą, że duch Kornicza do dziś strzeże swoich łupów. Podobno w mroźne, mgliste poranki nad ruinami murów można dostrzec ciemną sylwetkę w kapturze, krążącą niepokojnie wśród skał. Czy to tylko wiatr świszczący w szczelinach wapienia, czy echo dawnych czasów? Strażnica w Przewodziszowicach pozostaje miejscem pełnym niedopowiedzeń i baśniowej magii, która zimą, z dala od turystycznego zgiełku, staje się niemal namacalna.

Inne miejsca warte odwiedzenia: MAPA

2 lut 2026

Strażnica Suliszowice - zimowa tajemnica Szlaku Orlich Gniazd

Dzisiaj chciałbym poruszyć temat kolejnej fascynującej pozostałości historycznej z Jury Krakowsko-Częstochowskiej - Strażnicy Suliszowice, nazywanej również Strażnicą w Suliszowicach (woj. śląskie). To magiczne miejsce skrywa wiele tajemnic i historii, którymi chciałbym się dziś z Wami podzielić. Zapraszam do kolejnej podróży na szlaku Orlich Gniazd - tym razem w wyjątkowej, mroźnej scenerii.
 

Zbudowana na trudno dostępnych skałach wapiennych, Strażnica Suliszowice wznosi się dumnie na wysokości około 460 metrów n.p.m. Są to ruiny murowanej strażnicy obronnej, które choć dziś mocno nadszarpnięte zębem czasu, wciąż zachowują niepowtarzalny klimat dawnych wieków. Zimą, gdy biały puch przykrywa wapienne ostańce, ruiny niemal stapiają się z otoczeniem, tworząc surowy, wręcz ascetyczny krajobraz. Cała warownia, wraz z fosami i naturalnym ukształtowaniem skały, zajmowała obszar około 2000 metrów kwadratowych. To daje wyobrażenie o jej znaczeniu i skali w średniowiecznym systemie obronnym.
 

Historia tego miejsca sięga prawdopodobnie końca XIV wieku, czyli czasów panowania króla Kazimierza Wielkiego. Według jednej z hipotez miał on zlecić budowę strażnicy ówczesnemu wójtowi Suliszowic. Inne źródła sugerują jednak, że inicjatywa ta mogła należeć do księcia Władysława Opolczyka. Pomimo istnienia różnych teorii, do dziś brak jednoznacznych dowodów pozwalających określić dokładny czas powstania oraz pierwotny cel budowy tej warowni. Ta niepewność sprawia, że Suliszowice są jednym z najbardziej zagadkowych punktów na mapie Jury.

Badania archeologiczne dostarczyły nam jednak kilku cennych informacji. Wiadomo, że dostęp do strażnicy był możliwy jedynie przy użyciu drabin, co znacząco zwiększało jej walory obronne - w razie zagrożenia wystarczyło je wciągnąć na górę, odcinając drogę napastnikom. Obok wysokiej, okrągłej baszty istniał także budynek mieszkalny dla załogi oraz wieża bramna. Obiekt prawdopodobnie funkcjonował stosunkowo krótko - szybko został opuszczony i stopniowo popadał w zapomnienie. Dziś pozostałości tej warowni to jedynie fragmenty murów (widoczny jest m.in. zarys wieży mieszkalnej o grubości murów dochodzącej do 1,8 metra!) oraz czytelne ślady ziemnych fortyfikacji otaczających dawny majdan. Mimo to, miejsce wciąż wzbudza podziw swoją historią i majestatycznym położeniem, szczególnie gdy mroźny wiatr świszcze między skałami.
 

Sama legenda miejska dodaje kolorytu tej historii, opowiadając o nieukończonej budowli, którą rzekomo wznosił król dla swojej ukochanej. Jej przedwczesna śmierć miała sprawić, że prace budowlane zostały przerwane na zawsze. Choć opowieści te trudno oddzielić od faktów, stanowią one nieodłączny element lokalnej tradycji i dodają temu miejscu dodatkowej, niemal baśniowej magii.

Nie sposób również nie wspomnieć o sąsiedztwie innych podobnych strażnic wznoszących się na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Przypuszcza się, że pełniły one funkcję wysuniętych punktów obserwacyjnych i flankujących, wykorzystywanych podczas oblężeń zamków w okolicy. Strażnica w Suliszowicach, wraz z sąsiednią strażnicą w Przewodziszowicach, mogła stanowić integralną część systemu obronnego zamku Ostrężnik. Spacer zimą między tymi punktami to idealny sposób na aktywne popołudnie i poczucie ducha historii na własnej skórze.

Inne miejsca warte odwiedzenia: MAPA

18 lut 2024

Ruiny Zamku w Olsztynie: Przeszłość i Przyszłość Malowniczej Warowni

The English version of this post can be found at the bottom of the page.

Witajcie ponownie, podróżnicy w czasie i miłośnicy historii! Dzisiaj ponownie przenoszę się w rejony malowniczej Jury Krakowsko-Częstochowskiej, by zgłębić historię jednej z najbardziej fascynujących warowni tego regionu – zamku w Olsztynie w województwie śląskm
 
Ruiny Zamku w Olsztynie Przeszłość i Przyszłość Malowniczej Warowni
 
Zamek w Olsztynie to niezwykłe miejsce, którego korzenie sięgają głęboko w historię Polski. Pierwsze wzmianki o zamku pochodzą z XIII wieku, jednak badania archeologiczne wskazują, że istniał on już wcześniej. Początkowo pełnił funkcję strażnicy, a później stał się warownią mającą znaczenie strategiczne dla obrony pogranicza śląsko-małopolskiego.
 
 
Historia zamku w Olsztynie jest bogata w wydarzenia i postacie, które odcisnęły swoje piętno na jego murach. Od najdawniejszych czasów aż po dzisiejsze dni, zamek przetrwał wiele prób i trudności, jednak zawsze stawał na straży historii i dziedzictwa narodowego.
 

Burzliwa przeszłość Zamku w Olsztynie

 
Historia zamku w Olsztynie to nie tylko opowieści o jego budowie i rozbudowie, ale także o dramatycznych wydarzeniach, które miały tu miejsce. Od oblężenia przez wojska austriackie w XVI wieku po niszczycielski potop szwedzki, zamek wielokrotnie przeżywał burzliwe czasy. Niemniej jednak, nawet w ruinie zachwyca swoim majestatem i wciąż przyciąga licznych turystów, którzy pragną zgłębić jego historię.

Burzliwa przeszłość Zamku w Olsztynie

Dzięki staraniom konserwatorów i badaczom, zamek w Olsztynie powoli odzyskuje swój dawny blask. Prace rekonstrukcyjne prowadzone od kilku lat przywracają mu pierwotny wygląd, pozwalając odwiedzającym przenieść się w czasy średniowiecza. Dzięki nim możemy lepiej zrozumieć, jak wyglądało życie w tej warowni i jakie tajemnice skrywają jego mury.

Legędny z Zamku w Olsztynie


Oprócz historii, zamek w Olsztynie obfituje w liczne legendy i opowieści. Miejsce, gdzie jęki wojewody Maćka Borkowica miały rozbrzmiewać przez wieki, staje się areną dla przerażających opowieści i romantycznych legend. Każdy kamień tego miejsca kryje w sobie tajemnicę, która czeka, by zostać odkryta.

Legędny z Zamku w Olsztynie
 
Legenda Maćka Borkowica, który miał być więziony w zamku i skonał po 40 dniach męki głodowej, nadal przyciąga uwagę turystów i badaczy historii. Opowieści o jego duchu i niepokojących zjawach przyciągają odwiedzających, którzy pragną zgłębić tajemnice tego miejsca.
 

Architektura i atrakcje Zamku w Olsztynie

 
Ruiny zamku w Olsztynie zachwycają nie tylko swoją historią, ale także architekturą. Cylindryczna wieża przyciąga uwagę odległych podróżników, a fragmenty murów i pozostałości budowli gospodarczych są świadectwem dawnych czasów. Przez lata zamek przeszedł wiele przemian, od swojej budowy w XIII wieku, przez rozbudowę w czasach Kazimierza Wielkiego, aż po zniszczenia i ostateczną rekonstrukcję.
 
Architektura i atrakcje Zamku w Olsztynie
 
Prace rekonstrukcyjne prowadzone na terenie zamku pozwalają odkrywać coraz to nowe tajemnice i sekrety tego miejsca. Dzięki nim, zamek w Olsztynie staje się coraz bardziej atrakcyjny dla turystów i badaczy historii, którzy pragną zgłębić jego niezwykłą przeszłość.

Prace rekonstrukcyjne na Zamku w Olsztynie


Od lat prowadzone są intensywne prace rekonstrukcyjne, mające na celu przywrócenie zamkowi jego dawnej świetności. Dzięki nim odwiedzający mogą podziwiać piękno i majestat tego miejsca, a także zgłębiać jego tajemnice podczas zwiedzania. Prace te są nie tylko wyrazem szacunku dla historii i dziedzictwa kulturowego, ale także sposobem na zachowanie tego wyjątkowego obiektu dla przyszłych pokoleń.

Współczesne badania archeologiczne i konserwatorskie pozwalają lepiej zrozumieć historię zamku w Olsztynie oraz jego znaczenie dla regionu. Dzięki nim, odkrywane są coraz to nowe fakty i informacje na temat tego niezwykłego miejsca, które pozostaje jednym z najważniejszych zabytków Jury Krakowsko-Częstochowskiej.

Dla miłośników historii, architektury i tajemniczych opowieści, zamek w Olsztynie to miejsce obowiązkowe na mapie podróży po Polsce. Zachęcam wszystkich do odwiedzenia tego niezwykłego miejsca, by samemu zgłębić jego historię i poczuć niepowtarzalny klimat minionych wieków.

Na blogu "Okiem Obiektywu" kocham odkrywać historię i tajemnice naszego kraju. Zapraszam Was do regularnych odwiedzin naszej strony, gdzie będziemy kontynuować podróż po polskich zabytkach, odkrywając ich fascynującą historię i niezwykłe opowieści. Do zobaczenia przy kolejnym wpisie!

Inne miejsca warte odwiedzenia: MAPA

Welcome back, time travelers and history enthusiasts! Today, I'm once again venturing into the picturesque landscapes of the Kraków-Częstochowa Upland to delve into the history of one of the most fascinating fortresses in this region – Olsztyn Castle in the Silesian Voivodeship.

Olsztyn Castle Ruins: Past and Future of a Picturesque Stronghold

Olsztyn Castle is an extraordinary place with roots deeply intertwined with Poland's history. The first mentions of the castle date back to the 13th century, but archaeological research suggests its existence even earlier. Initially serving as a watchtower, it later became a stronghold of strategic importance for defending the Silesian-Małopolska border.

The history of Olsztyn Castle is rich in events and figures that have left their mark on its walls. From ancient times to the present day, the castle has endured many trials and tribulations, yet it has always stood as a guardian of history and national heritage.

Stormy Past of Olsztyn Castle

The history of Olsztyn Castle is not only about its construction and expansion but also about dramatic events that took place here. From sieges by Austrian troops in the 16th century to the devastating Swedish Deluge, the castle has weathered turbulent times. Nevertheless, even in ruins, it captivates with its majesty and continues to attract numerous tourists eager to explore its history.

Thanks to the efforts of conservators and researchers, Olsztyn Castle is slowly regaining its former glory. Reconstruction work carried out for several years is restoring its original appearance, allowing visitors to immerse themselves in the medieval era. Through these efforts, we can better understand what life was like in this stronghold and unravel the secrets hidden within its walls.

Legend of Olsztyn Castle

In addition to its history, Olsztyn Castle is rich in numerous legends and tales. The place where the groans of Wojewoda Maciek Borkowic allegedly echoed for centuries has become the stage for chilling stories and romantic legends. Every stone of this place holds a secret waiting to be discovered.

Legend of Olsztyn Castle

The legend of Maciek Borkowic, who was said to have been imprisoned in the castle and perished after 40 days of starvation, still attracts the attention of tourists and history researchers. Stories of his ghost and eerie apparitions draw visitors eager to uncover the mysteries of this place.

Architecture and Attractions of Olsztyn Castle

The ruins of Olsztyn Castle captivate not only with their history but also with their architecture. The cylindrical tower catches the eye of distant travelers, while fragments of walls and remains of economic buildings bear witness to bygone times. Over the years, the castle has undergone many transformations, from its construction in the 13th century to the expansion during the reign of Casimir the Great, to its destruction and eventual reconstruction.

Architecture and Attractions of Olsztyn Castle

Reconstruction work carried out on the castle grounds allows for the discovery of new secrets and mysteries of this place. Thanks to them, Olsztyn Castle is becoming increasingly attractive to tourists and history enthusiasts eager to explore its extraordinary past.

Reconstruction Work at Olsztyn Castle

Intensive reconstruction work has been ongoing for years, aiming to restore the castle to its former glory. Thanks to them, visitors can admire the beauty and grandeur of this place and uncover its secrets during their visit. These efforts are not only a sign of respect for history and cultural heritage but also a way to preserve this unique site for future generations.

Modern archaeological and conservation research allows for a better understanding of the history of Olsztyn Castle and its significance for the region. Thanks to them, new facts and information about this extraordinary place are being discovered, which remains one of the most important monuments of the Kraków-Częstochowa Upland.

For history, architecture, and mysterious tales enthusiasts, Olsztyn Castle is a must-visit destination on the map of travels in Poland. I encourage everyone to visit this extraordinary place to explore its history firsthand and experience the unique atmosphere of bygone centuries.

On the "Through the Lens" blog, I love discovering the history and mysteries of our country. I invite you to regularly visit our website, where we will continue our journey through Polish monuments, uncovering their fascinating history and extraordinary stories. See you in the next post!

4 lut 2024

Zamek Rabsztyn. Krucza skała na jurajskim szlaku Orlich Gniazd

Witajcie! Dzisiaj ponownie przenoszę Was w magiczny świat historii i tajemnic, odkrywając kolejne fascynujące miejsce na Szlaku Orlich Gniazd. Tym razem nasza podróż zaprowadzi nas do malowniczych ruin Zamku Rabsztyn, ukrytych w sercu Jury Krakowsko-Częstochowskiej w województwie małopolskim. Choć często w cieniu słynnego Ogrodzieńca, Rabsztyn po latach rekonstrukcji staje się prawdziwą perłą regionu, a dzięki nowym inwestycjom i modernizacji, już wkrótce zaoferuje zwiedzającym jeszcze więcej atrakcji.

Malownicze ruiny Zamku Rabsztyn na jurajskim szlaku Orlich Gniazd

Historia zaklęta w skałach: Od XIII wieku po dziś

Rabsztyn to nie tylko zamek, to również historia, która tkwi w pięknych wapiennych skałach. Określenie dokładnej daty jego powstania jest niezwykle trudne, a legendy głoszą, że jego początki mogą sięgać czasów rycerskiego rodu Toporczyków lub nawet króla Czech i Polski - Wacława II. Pierwsze pewne wzmianki o warowni pochodzą z XIII wieku. To wtedy na szczycie tej imponującej skały wzniesiono zamek górny, a nieco później, prawdopodobnie za panowania Kazimierza Wielkiego, dołączyła kamienna wieża obronna.

Przez stulecia zamek pełnił ważną strategiczną rolę - strzegł granic Królestwa Polskiego i kontrolował ruch na szlaku handlowym między Krakowem a Wrocławiem. Z biegiem lat rozwijał się, a w XVI wieku przeszedł w ręce Bonerów, którzy nadali mu renesansowy charakter. Sławę przyniósł mu płk. Hawryło Hołubek, dowódca, który w 1587 roku pokonał szwedzkie oddziały idące pod Kraków. Niestety, ostateczny cios zadał potop szwedzki - w 1657 roku Szwedzi podczas odwrotu podpalili zamek. Warownia nigdy nie została w pełni odbudowana, popadając w ruinę, by ostatecznie zostać częściowo wysadzoną przez poszukiwaczy skarbów.

Spotkanie z Legendą: Tajemnicze Opowieści o Zaklętych Rycerzach

Nie tylko historia czeka na odkrycie, ale także fascynujące legendy. Jedna z nich opowiada o skamieniałych dziecięcych postaciach głęboko pod ziemią, a raz do roku, w Niedzielę Palmową, zamek ożywa. Zaklęci rycerze zasiadają do stołów, a cała twierdza tętni życiem. To opowieść, która przyprawia o dreszcze i dodaje zamkowi jeszcze większego uroku.

Widok na odrestaurowane mury Zamku w Rabsztynie
Zrekonstruowane mury obronne Zamku Rabsztyn

Rekonstrukcja i nowoczesność: odbudowa Zamku w Rabsztynie

Od dwóch dekad, dzięki staraniom Gminy Olkusz, zamek przechodzi proces spektakularnej rekonstrukcji i konserwacji. Prace archeologiczne przyniosły niezwykłe odkrycia – odgruzowano i zabezpieczono zamkowe piwnice, odkrywając w nich studnię oraz pozostałości dawnej łaźni i kuchni. Przeszklenie części piwnic pozwala dziś na rzucenie okiem na znaleziska archeologiczne, a dziedziniec zamku stał się strefą rekreacyjną, pełną zieleni, kawiarni i sklepiku z pamiątkami.

Obecnie zamek przechodzi kolejny etap modernizacji. Wkrótce w pomieszczeniach zamku średniego i górnego powstaną nowe, multimedialne ekspozycje z tablicami informacyjnymi i zabytkami archeologicznymi. Turyści będą mogli zobaczyć m.in. zrekonstruowany system dawnego ogrzewania podłogowego (hypocaustum) oraz zachowane detale architektoniczne, jak portal i kominek. Inwestycje obejmują również salę edukacyjną, modernizację oświetlenia i infrastrukturę wspierającą organizację wydarzeń plenerowych.

Jak powiedział burmistrz Roman Piaśnik: "Zamek w Rabsztynie ma ogromny potencjał turystyczny, ale wymaga ciągłej troski. Jestem przekonany, że efekty prac spodobają się zarówno mieszkańcom, jak i turystom chętnie odwiedzającym tę perłę Szlaku Orlich Gniazd."

Widoki, które zapierają dech: Panorama z Zamkowej Wieży

Głęboka fosa, most zwieszony nad nią, przeszklony pawilon zamkowych piwnic – to tylko preludium do najwspanialszego widoku. Okrągła wieża zamkowa serwuje panoramę na Olkusz i zamek w Bydlinie, co sprawia, że chwile spędzone na zamku Rabsztyn pozostaną w pamięci na zawsze.

Zamek Rabsztyn w obiektywie aparatu fotograficznego
Widok na dziedziniec i wieżę Zamku Rabsztyn

Wydarzenia kulturalne i sztuka: Żywa Historia Zamku

Zamek Rabsztyn nie jest tylko miejscem na kartach historii. To również przestrzeń dla sztuki i kultury, która tętni życiem. Jak zachęcają sami gospodarze obiektu: „Spotkasz tutaj rycerzy walczących w licznych turniejach. Ze szczytu widokowej wieży zobaczysz okazałą panoramę okolic Olkusza, a po inscenizacjach rycerskich potyczek odpoczniesz przy pysznej kawie”. Plenery malarskie czy doroczne święto Jury, słynna Juromania, to tylko niektóre z wydarzeń, które ożywiają zamek, przyciągając zarówno pasjonatów historii, jak i miłośników sztuki.

Chata Antoniego Kocjana: Historia Bohatera u Podnóża Zamku

Będąc w Rabsztynie, warto zobaczyć coś jeszcze. W bezpośrednim sąsiedztwie zamku znajduje się zrekonstruowana chata Antoniego Kocjana. Był to wybitny konstruktor szybowcowy i jednocześnie szef wywiadu lotniczego Armii Krajowej, który złamał tajemnice niemieckiej broni V1 i V2. Jego rodzinny, drewniany dom został tu przeniesiony i odtworzony, stanowiąc fascynujący przystanek historyczny. Warto wiedzieć, że od kwietnia do października zwiedzanie chaty jest w cenie biletu na zamek.

Informacje Praktyczne: Zwiedzanie Zamku Rabsztyn

  • Godziny otwarcia: Zamek (poza poniedziałkami) można zwiedzać w tygodniu w godzinach 9:00-17:00 oraz w weekendy od 10:00-18:00. Warto sprawdzić aktualne godziny na stronie zamku, gdyż mogą się one różnić w trakcie trwania wydarzeń.
  • Cennik (ceny na lato 2025):
    • Wtorek–piątek: bilet normalny 20 zł, ulgowy 15 zł
    • Weekend: bilet normalny 25 zł, ulgowy 18 zł
    • Przewodnik: 80 zł (grupa do 40 osób)
    • Audioguide: 5 zł
  • Udogodnienia: W pobliżu zamku znajduje się płatny parking oraz miejsca do pozostawienia rowerów. Można płacić kartą. Wejście posiada podjazd dla wózków, jednak w obiekcie nie ma windy. Na teren zamku można wejść z psem na smyczy.
  • Sesje fotograficzne: Możliwe jest zorganizowanie sesji na tle murów po indywidualnym uzgodnieniu z zarządcą obiektu.

Podsumowanie: Zamek Rabsztyn - Miejsce, które ożywa w obiektywie

Zamek Rabsztyn to nie tylko kolejna atrakcja na Szlaku Orlich Gniazd. To podróż w czasie, spotkanie z legendą i szansa na zatrzymanie chwil w obiektywie. Dzięki staraniom Gminy Olkusz, to miejsce nie tylko przetrwało wieki, ale także stale się rozwija, stając się punktem odkrycia dla wszystkich, którzy pragną zanurzyć się w historii i tajemnicach Jury Krakowsko-Częstochowskiej.

Zapraszamy do odkrywania świata Okiem Obiektywu na Zamku Rabsztyn!

Inne miejsca warte odwiedzenia: MAPA
GPS: 50°18′03″N 19°35′39″E

30 sty 2024

Odkrywam ruiny Zamku w Bydlinie i wojenne dziedzictwo Wzgórza św. Krzyż

The English version of this post can be found at the bottom of the page.

Witajcie ponownie w magicznym świecie historii i przyrody Jurajskiej Krainy! Po fascynujących opowieściach o Zamku Pilcza i Rezerwacie Smoleń, dzisiaj przenoszę Was w rejony tajemniczych ruin Zamku w Bydlinie w województwie małopolskim.
 
Odkrywam ruiny Zamku w Bydlinie i wojenne dziedzictwo Wzgórza św. Krzyż
  

Zamek w Bydlinie: Korzenie i Dzieje

  
Bydlin, wzmiankowane już w 1120 roku, kryje w swoich gęstych lasach niezwykłe świadectwo przeszłości – Zamek w Bydlinie. Początkowo strażnica przy granicy ze Śląskiem, przekształciła się w kościół i świadoma historii dzisiaj ukazuje swoje okazałe ruiny.
 
  
W 1388 roku Bydlin uzyskał prawa miejskie, a zamek pełnił istotną rolę w dziejach regionu. W XVI wieku, będąc już kościołem, zamek przeżył kolejne transformacje, od zbora ariańskiego do kościoła katolickiego.
  

Zamek w Bydlinie: Architektura i Archeologia

 
Dzisiaj pozostałości murów, fosy i okopów z tamtych czasów ukazują nie tylko strategiczne znaczenie tego miejsca, ale także świadectwo odwagi i determinacji legionistów. Archeologiczne badania odsłoniły również cenne artefakty związane z tym okresem.
 
Zamek w Bydlinie: Architektura i Archeologia
Zamek w Bydlinie: Architektura i Archeologia
 
Po przeprowadzonym remoncie w 2012 roku, zamek Bydlin jest otwarty dla turystów, zachęcając ich do odkrywania mistycznego piękna i bogatej historii tego miejsca. Zwiedzający mogą przenieść się w czasy minionych wieków, eksplorując rekonstruowane wnętrza, wieżę widokową i malowniczy dziedziniec.

Niewątpliwie jednym z najważniejszych momentów w historii zamku było starcie z 1914 roku, znane jako Bitwa pod Krzywopłotami. Legioniści pod dowództwem mjr. Mieczysława Rysia Trojanowskiego skonfrontowali się tu z wojskami rosyjskimi, wpisując nie tylko zamek, ale i całe wzgórze, w kartę bohaterskich wydarzeń.
 

Bitwa pod Krzywopłotami, Bydlinem i Załężem

 
Bitwa pod Krzywopłotami, Bydlinem i Załężem stanowiła istotny epizod walk na froncie wschodnim I Wojny Światowej, rozegranym w dniach 17-19 listopada 1914 roku pomiędzy wojskami Austro-Węgier, w składzie których znajdowały się Legiony Józefa Piłsudskiego, a armią Cesarstwa Rosyjskiego, reprezentowaną przez Dywizję Strzelców Syberyjskich. Oddziały legionowe, wchodzące w skład austriackiego pospolitego ruszenia (oryg. Landsturm), zajmowały centralne miejsce między oddziałami austriackimi. Legiony polskie były skompletowane z 5 batalionów należących do 46 dywizji piechoty austriackiego I korpusu, dowodzonego przez generała Viktora Dankla. W rejonie wsi Krzywopłoty stacjonowały dwa bataliony piechoty (IV i VI) pod dowództwem majora Mieczysława Rysia Trojanowskiego, oraz artyleria (2 baterie) pod dowództwem kapitana Ottokara Brzoza Brzeziny. Dokładna liczba żołnierzy nie jest znana, ale szacuje się, że ich liczebność wynosiła około 1400. Otrzymali oni rozkaz obrony odcinka frontu o długości 1 km, położonego na wschód od Krzywopłotów, w dolinie rzeczki między wzgórzem św. Krzyż a lasem Zawadka. IV batalion zajął pozycję na wzgórzu św. Krzyż, gdzie przez kilka dni okopywał się na pozycji, podczas gdy VI batalion pozostał w odwodzie, we wsi Krzywopłoty. Wojska rosyjskie zajęły pozycje w lasach Smolenia i Domaniewic.
 
Bitwa pod Krzywopłotami, Bydlinem i Załężem
 
Pierwszy dzień bitwy, mającej miejsce pod Załężem z udziałem VI batalionu, zakończył się klęską Austriaków i wycofaniem się legionistów z dużymi stratami, powracając z powrotem do Krzywopłotów. Następnie, 19 listopada, IV batalion, wsparty artylerią, przeprowadził kontruderzenie z pozycji na wzgórzu św. Krzyż i odeprzeł Rosjan. Bitwa ta należy do największych starć I Brygady w Wielkiej Wojnie, a z powodu zatrzymania wroga przed zajęciem dalszych ziem (Śląska) została nazwana przez Piłsudskiego "Krzywopłockimi Legionowymi Termopilami".
 
Bitwa pod Krzywopłotami, Bydlinem i Załężem
Bitwa pod Krzywopłotami, Bydlinem i Załężem
 
W bitwie zginęło 46 legionistów, a 131 zostało rannych i dostało się do niewoli. Polegli zostali pochowani na pobliskim cmentarzu w Bydlinie, gdzie w 1920 roku, z inicjatywy Marszałka, postawiono wysoki, kamienny krzyż z legionowymi symbolami. Piłsudski zamierzał utworzyć w Bydlinie i Krzywopłotach pamiątkowy park pola bitwy. Z okresu wojny zachowała się fotografia południowo-wschodniego stoku wzgórza św. Krzyża (od strony cmentarza) z grupą żołnierzy, zapewne oficerów badających teren. Wzgórze jest odkryte, nieporośnięte lasem, w dole stoi kaplica, obecnie znajdująca się na cmentarzu, wokół niej nie ma zabudowy. Na pierwszym planie widać brzeg świeżo wykopanego rowu strzeleckiego. W 1937 roku Komitet Uczczenia Pamięci Marszałka Polski Józefa Piłsudskiego zakupił wzgórze św. Krzyż z zamiarem utworzenia na nim rezerwatu historycznego, zgodnie z wizją Marszałka. Z powodu wybuchu II wojny światowej planów nie udało się zrealizować.

Wojenne dziedzictwo Wzgórza św. Krzyż
  
Pięćdziesiąt lat później, w połowie lat 80. XX wieku, system fortyfikacji polowych u stóp zamku na Wzgórzu św. Krzyża został zidentyfikowany i zinwentaryzowany przez studentów Politechniki Krakowskiej Uniwersytetu Jagiellońskiego. To przyczyniło się do powstania kilku publikacji i prac dyplomowych, które następnie zostały wykorzystane przez Gminę Klucze do kontynuacji idei Marszałka Józefa Piłsudskiego - utworzenia leśnego parku pamięci na Wzgórzu św. Krzyż. Dzięki wsparciu Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, w stulecie odzyskania Niepodległości, udostępniono pierwszy fragment parku. Jego osnową są przebadane archeologicznie, udostępnione i częściowo zrekonstruowane umocnienia polowe.
 

Zespół okopów - punkt oporu na Wzgórzu św. Krzyż

 
Okopy z okresu I wojny światowej zachowane są po wschodniej stronie wzgórza Św. Krzyż w linii północ-południe oraz po południowej stronie, poniżej ruin zamku, w linii wschód-zachód. Ślady okopów biegną również u stóp wzgórza, po stronie północnej, pierwotnie łącząc się zapewne po wschodniej stronie z lasem po drugiej stronie drogi (ul. Zawadka).
  
Zespół okopów - punkt oporu na Wzgórzu św. Krzyż
Zespół okopów - punkt oporu na Wzgórzu św. Krzyż
 
Linię okopów ze względu na ukształtowanie wzgórza i różnorodność stanowisk bojowych i obronnych można podzielić na cztery odcinki.

I. Odcinek południowy o lekko na wschód wygiętym łuku, o długości około 65 m, odchodzi z rozwidlenia asfaltowej drogi Bydlin-Załęże (ul. Zawadka) i obecnej ścieżki prowadzącej do zamku. Zamyka się prostopadłym okopem, skierowanym na południe - na drogę. Poprzedza go wysunięte na wschód stanowisko bojowe (prawdopodobnie dla karabinu maszynowego).

II. Kolejny odcinek również lekko wygięty na wschód, o długości 84 m, z pięcioma poprzeczkami, dochodzi do rozwidlających się na zachód rowów dobiegowych. W okopie poprzecznym kończącym najniższy odcinek, oraz w przylegającym do niego fragmencie głównej linii, zachowane jest wyraźne przedpiersie ze stokiem ziemnym.

III. Następny odcinek o długości około 60 m, z czterema poprzeczkami, dochodzi do punktu, z którego zbocze wzgórza zaczyna opadać w dół, ku północy.

IV. Ostatni północny odcinek, o długości 52 m, jest również lekko wygięty na wschód, posiada tylko dwie poprzecznice usytuowane bliżej podstawy zbocza i połączenia z ziemiankami, oraz z północną linią okopów.

Punkt oporu na Wzgórzu św. Krzyż
Punkt oporu na Wzgórzu św. Krzyż
 
Okopy na południowym stoku wzgórza - zlokalizowane po zachodniej stronie głównej linii - stanowiły jej zapole, a być może również drugą, wyższą linię ogniową (ogień etażowy). Są to połączone ze sobą trzy chodniki komunikacyjne o załamanych liniach, z rozgałęzieniami, z których dwa biegną w górę w kierunku fosy zamku i łączą się z obszernymi jamami wydrążonymi w skale, pełniącymi zapewne funkcję schronów.

Badania archeologiczne okopu pozwoliły na określenie jego wyglądu zaraz po wykonaniu. Główna linia okopów o pochyłych ścianach jest wykuta w wapiennej, rodzimej skale, na głębokość około 70 cm. Dno okopu ma szerokość około 45 cm, górna część pomiędzy wierzchem przedpiersia a tylną ścianą ma szerokość od 200 do 220 cm. Na dnie nie ma odwadniającego rowka (kinety), ani ławki strzeleckiej. Na ścianach nie zaobserwowano śladów faszyny, ani deskowania, choć nie można wykluczyć ich istnienia. Ziemne przedpiersie o wysokości około 60-70 cm usypane zostało z ziemi i kamieni. Ziemia wydobyta z okopów utworzyła szeroki nasyp - przedpiersia i uformowanej równi ogniowej na przedpolu o szerokości do 6 m i wysokości około 1 m. Odnaleziony ślad drewnianego słupka w masywie nasypu na przedpiersiu może wskazywać na istnienie dachów przeciwszrapnelowych (w oryg. niem. Deckung). Były to oparte na przedpiersiu i na słupach drewniane dachy pulpitowe, przykryte warstwą ziemi i maskowane darnią i gałęziami.

Teren wzgórza Święty Krzyż jest wpisany do rejestru zabytków nieruchomych województwa małopolskiego pod nr A-77/M, decyzją z dnia 2 marca 2007 roku. Ochroną konserwatorską objęte są ruiny zamku z XIV w. na szczycie wzgórza, okopy legionistów, a także samo wzgórze zamkowe - bez porastającej je wtórnej zieleni. Wzgórze jest niezwykłym przykładem nawarstwienia fortyfikacji średniowiecznych, nowożytnych i tradycji pola bitwy, wpisanej w epopeję odzyskiwania Niepodległości Polski.

Fortyfikacja polowa w krajobrazie historycznym Polski i Europy


Fortyfikacja polowa w krajobrazie historycznym Polski i Europy ma szczególne znaczenie, zwłaszcza na Wzgórzu Świętego Krzyża. To miejsce, wieńczone ruinami średniowiecznego zamku, było świadkiem kluczowej bitwy z listopada 1914 roku, stanowiącej istotny epizod na froncie wschodnim I Wojny Światowej i pierwszy ważny bój Legionów Józefa Piłsudskiego, nazwany przez niego 'Krzywopioc- samiłegionowymi Termopilami'. 

Fortyfikacja polowa w krajobrazie historycznym Polski i Europy
Fortyfikacja polowa w krajobrazie historycznym Polski i Europy

Uczytelnienie fortyfikacji, rozpoczęte w 2018 roku, jest kontynuacją myśli Marszałka, dążącego do utworzenia Parku Pamięci. U podnóża wzgórza zamkowego zachował się ślad I Wojny Światowej w postaci fortyfikacji polowych, okopów i rowów dobiegowych, tworzących labirynt na froncie zachodnim. Te liczne struktury, liczące tysiące kilometrów, były integralną częścią walk na froncie wschodnim, a ich obecność stanowi autentyczne świadectwo wojennych cierpień. Fortyfikacje polowe są najbardziej dosłownym, autentycznym i poruszającym śladem wojny, tworząc rozległą 'bliznę' w obliczu ziemi i w pamięci ludzkości. Są one świadectwem śmierci, bólu i cierpienia dziewięciu milionów poległych, dwudziestu jeden milionów rannych, zaginionych i wziętych do niewoli. Miejsca walk i bitew z okresu I Wojny Światowej są uznawane za zabytki, a po przeprowadzeniu prac archeologicznych stają się dostępne dla zwiedzających, tworząc elitarną grupę miejsc pamięci XX wieku. Podsumowując, fortyfikacje polowe, zwłaszcza te związane z Wzgórzem Świętego Krzyża, stanowią istotny składnik krajobrazu historycznego, pełniąc rolę materialnego świadka tragicznych wydarzeń z czasów I Wojny Światowej.
 

Podsumowanie

 
Odkrywanie uroków Jurajskiej Krainy to niezwykła przygoda. Po Zamku Pilcza i Rezerwacie Smoleń, Ruiny Zamku w Bydlinie stanowią kolejne fascynujące miejsce na naszej trasie. Świadectwo historii, piękno przyrody i niezliczone tajemnice – to wszystko czeka na tych, którzy odważą się wkroczyć na szlak Jurajskiej magii.

Stay tuned, bo Okiem Obiektywu zabierze Was jeszcze w niejedno niezwykłe miejsce, przygotowując nowe opowieści o tajemnicach, które skrywają się na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej!

Inne miejsca warte odwiedzenia: MAPA

---

"Welcome back to the magical world of history and nature in the Jurassic Land! After captivating stories about Pilcza Castle and Smoleń Reserve, today I'm taking you to the areas of mysterious ruins of Bydlin Castle in the Małopolskie Voivodeship.

Exploring the Ruins of Bydlin Castle and the Wartime Heritage of Święty Krzyż Hill

Bydlin Castle: Roots and History

Bydlin, mentioned as early as 1120, hides in its dense forests an extraordinary testament to the past – Bydlin Castle. Initially a border guard post with Silesia, it transformed into a church and, aware of its history, now reveals its impressive ruins.

In 1388, Bydlin gained city rights, and the castle played a significant role in the region's history. In the 16th century, already a church, the castle underwent further transformations from an Arian congregation to a Catholic church.

Bydlin Castle: Architecture and Archaeology

Today, the remnants of walls, moats, and trenches from those times not only showcase the strategic importance of this place but also bear witness to the courage and determination of the legionnaires. Archaeological studies have also unveiled valuable artifacts associated with that period.

After a renovation in 2012, Bydlin Castle is open to tourists, encouraging them to discover the mystical beauty and rich history of this place. Visitors can transport themselves to past centuries, exploring reconstructed interiors, the observation tower, and the picturesque courtyard.

Undoubtedly, one of the most crucial moments in the castle's history was the clash in 1914, known as the Battle of Krzywopłoty. Legionnaires under the command of Major Mieczysław Rysia Trojanowski confronted Russian forces here, inscribing not only the castle but the entire hill into the annals of heroic events.

Battle of Krzywopłoty, Bydlin, and Załęże

The Battle of Krzywopłoty, Bydlin, and Załęże was a significant episode in the Eastern Front of World War I, taking place from November 17-19, 1914, between the forces of Austria-Hungary, including the Legions of Józef Piłsudski, and the Russian Empire, represented by the Siberian Rifle Division. The Polish Legions, part of the Austrian Landsturm, held a central position between Austrian units. The exact number of soldiers is unknown, but estimates suggest around 1,400. They were ordered to defend a 1 km front east of Krzywopłoty, in the valley between Święty Krzyż Hill and the Zawadka forest.

The first day of the battle, involving the VI battalion, ended in Austrian defeat and the withdrawal of the legionnaires with significant losses. On November 19, the IV battalion, supported by artillery, launched a counterattack from Święty Krzyż Hill and repelled the Russians. This battle was one of the major clashes of the First Brigade in World War I, and Piłsudski named it the 'Krzywopłoty Legionary Thermopylae.'

In the battle, 46 legionnaires were killed, and 131 were wounded or captured. The fallen were buried in the nearby cemetery in Bydlin, where, in 1920, Marshal Piłsudski initiated the erection of a tall stone cross with legionary symbols. Piłsudski intended to create a memorial park in Bydlin and Krzywopłoty. However, due to the outbreak of World War II, these plans were not realized.

Wartime Heritage of Święty Krzyż Hill

Fifty years later, in the mid-1980s, the system of field fortifications at the foot of Święty Krzyż Hill was identified and inventoried by students of the Krakow University of Technology at the Jagiellonian University. This contributed to the creation of several publications and diploma theses, which were later used by the Klucze Commune to continue Marshal Józef Piłsudski's vision of establishing a memorial park on Święty Krzyż Hill. With the support of the Minister of Culture and National Heritage, the first section of the park was opened in the centenary year of regaining independence. Its foundation is the archaeologically examined, accessible, and partially reconstructed field fortifications.

Trench System - Strongpoint on Święty Krzyż Hill

Trenches from the First World War are preserved on the eastern side of Święty Krzyż Hill in a north-south line and on the southern side below the castle ruins in an east-west line. Trench traces also run at the foot of the hill on the northern side, originally probably connecting on the eastern side with the forest on the other side of the road (ul. Zawadka).

Due to the terrain's shape and the diversity of battle and defense positions, the trench line can be divided into four sections.

I. The southern section, slightly curved to the east, about 65 meters long, departs from the fork of the Bydlin-Załęże asphalt road (ul. Zawadka) and the current path leading to the castle. It closes with a perpendicular trench aimed south - toward the road. It is preceded by an eastward advanced combat position (probably for a machine gun).

II. The next section, also slightly curved to the east, 84 meters long, with five traverses, reaches the west-forking approach trenches. In the traverse trench ending the lowest section and in the adjacent part of the main line, a clear breastwork with an earthen slope is preserved.

III. The next section, about 60 meters long, with four traverses, reaches a point where the hillside begins to slope down to the north.

IV. The last northern section, 52 meters long, is also slightly curved to the east, has only two crosspieces closer to the base of the slope, connecting with the dugouts, and with the northern trench line.

The trenches on the southern slope of the hill - located on the western side of the main line - served as its outpost and perhaps also a second, higher fire line (layered fire). Three communication paths with broken lines and branches, two of which run uphill towards the castle moat and connect with extensive pits carved into the rock, likely serving as shelters, are connected to each other.

Archaeological studies of the trench allowed determining its appearance right after construction. The main trench line with sloping walls is carved into the native limestone rock to a depth of about 70 cm. The trench's bottom is about 45 cm wide, and the upper part between the top of the breastwork and the back wall is 200 to 220 cm wide. There is no draining ditch (kinety) or firing step on the bottom. There are no traces of fascine or formwork on the walls, although their existence cannot be ruled out. The earth breastwork, about 60-70 cm high, was built with soil and stones. The soil excavated from the trenches formed a wide embankment - the breastworks and the leveled fire range on the forefield, about 6 meters wide and about 1 meter high. The found trace of a wooden post in the massif of the embankment on the breastwork may indicate the existence of anti-shrapnel roofs (Deckung in German). These were wooden pulpits based on the breastwork and posts, covered with a layer of earth and camouflaged with grass and branches.

The hill of Święty Krzyż is registered as a monument in the immovable monuments register of the Małopolskie Voivodeship under No. A-77/M, by a decision dated March 2, 2007. Conservation protection applies to the castle ruins from the 14th century at the top of the hill, legionnaire trenches, and the hill itself - without the secondary vegetation covering it. The hill is an extraordinary example of layering medieval fortifications, modern times, and battlefield traditions, inscribed in the epic of regaining Poland's independence.

Field Fortification in the Historical Landscape of Poland and Europe

Field fortification in the historical landscape of Poland and Europe is of particular importance, especially on Święty Krzyż Hill. This place, crowned with the ruins of a medieval castle, witnessed a crucial battle in November 1914, serving as a significant episode on the Eastern Front of World War I and the first important clash of Józef Piłsudski's Legions, dubbed by him 'Krzywopłocki Legionary Thermopylae.'

Educating about fortifications, initiated in 2018, is a continuation of Marshal's thoughts, aiming to create a Park of Memory. At the foot of the castle hill, the trace of World War I remains in the form of field fortifications, trenches, and approach ditches, forming a labyrinth on the Western Front. These numerous structures, covering thousands of kilometers, were an integral part of the Eastern Front battles, and their presence is an authentic testimony to the wartime suffering. Field fortifications are the most literal, authentic, and moving trace of the war, creating an extensive 'scar' in the face of the earth and in the memory of humanity. They bear witness to the death, pain, and suffering of nine million fallen, twenty-one million wounded, missing, and taken captive. Battlefields and battle sites from World War I are considered monuments, and after archaeological work, they become accessible to visitors, forming an elite group of 20th-century memory sites.

Summary

Discovering the charms of the Jurassic Land is an extraordinary adventure. After Pilcza Castle and Smoleń Reserve, the Ruins of Bydlin Castle are another fascinating place on our journey. Testaments of history, the beauty of nature, and countless mysteries – all await those who dare to venture onto the trail of Jurassic magic.

Stay tuned, as the Lens of the Camera will take you to many more extraordinary places, preparing new stories about the secrets hidden in the Krakow-Częstochowa Jurassic region!"

20 sty 2024

Zamek Pilcza i Rezerwat Smoleń: Odzyskane skarby Jurajskiej Krainy

The English version of this post can be found at the bottom of the page.

Witajcie ponownie! Dziś przeniosę Was po raz kolejny w magiczny świat historii, przyrody i tajemniczych ruin na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Po magicznym Zamku Bobolice, zapomnianym Zamku Bąkowiec, dziś odkryjemy niezwykłe piękno i fascynującą przeszłość Zamku Pilcza oraz Rezerwatu Smoleń (województwo śląskie).

Zamek Pilcza Historia i Odbudowa
 

Zamek Pilcza: Historia i Odbudowa

 
Rok 1411 to czas, gdy Jan Granowski, ślubując Elżbiecie Ormowskiej, otrzymuje ziemie, które stają się fundamentem dla Zamku Pilcza. Po śmierci Elżbiety w 1420 roku, opiekę nad dziećmi sprawuje król Władysław Jagiełło. Ich syn, Jan (II) Granowski, przyczynia się do znacznego rozwoju majątku i zgromadzenia imponującego księgozbioru na zamku.
 
 
W 1492 roku na zamek przybywa Biernat z Lublina, pierwszy polski literat, który pełni funkcję sekretarza i kapelana kaplicy zamkowej. Jan (II) kontynuuje rozbudowę majątku, a po jego śmierci w 1496 roku, dobra przechodzą na synów: Mikołaja, Stanisława i Jana (III). Mimo podziałów, zamek pełni istotną rolę w regionie.
 
Zamek Pilcza i Rezerwat Smoleń: Odzyskane skarby Jurajskiej Krainy
Zamek Pilcza i Rezerwat Smoleń: Odzyskane skarby Jurajskiej Krainy
 
Historia zapisuje, że po zniszczeniach związanych z działaniami zbrojnymi w latach 1455-58, zamek Pilcza, szczególnie podzamcze zachodnie, ulega odbudowie około połowy XV wieku, być może za czasów Jana (II) Granowskiego, wojewody ruskiego. Zamek, pełniący funkcję obronną, kulturalną i społeczną, pozostawił trwałe ślady w historii regionu.
 
Zamek Pilcza w SmoleniuZamek Pilcza w Smoleniu

Warto wspomnieć, że obecnie Zamek Pilcza jest udostępniony dla turystów po gruntownej rewitalizacji, która przywróciła mu dawny blask. Zwiedzający mają okazję przenieść się w czasy średniowiecza, podziwiając rekonstrukcje zamkowych wnętrz, wieżę widokową i piękny dziedziniec.
 

Rezerwat Smoleń: Natura i Ruiny Zamkowe w Smoleniu

 
Jesteśmy do malowniczej miejscowości Smoleń, gdzie wzgórze zamkowe, porośnięte lasem, góruje nad krajobrazem. Wzgórze to, ze swoją charakterystyczną wieżą zamkową, kryje w sobie tajemnicę historii sięgającą XIII wieku.

Rezerwat Smoleń
Rezerwat Smoleń

Podczas potopu szwedzkiego, zamek Pilcza w Smoleniu ulega znacznym zniszczeniom. Mimo tego, zamek odzyskuje swój dawny blask dzięki Romana Hubickiemu, który w XIX wieku częściowo odbudowuje obiekt, zakładając tu znaną fabrykę śrutu "Batawia". Obecnie zamek przeszedł rewitalizację i zachęca turystów do odkrywania swojej fascynującej historii.

Wzgórze zamkowe objęte jest rezerwatem przyrody Smoleń, chroniącym unikalny ekosystem. Buki, graby i modrzewie tworzą gęsty las, a w rezerwacie spotkamy także rośliny chronione. To miejsce pozwala nam nie tylko zanurzyć się w historii zamku, ale również delektować się pięknem przyrody.

Rezerwat Smoleń: Natura i Ruiny Zamkowe w Smoleniu
Rezerwat Smoleń: Natura i Ruiny Zamkowe w Smoleniu

Najnowsze badania archeologiczne na terenie rezerwatu dostarczają nowych informacji na temat życia na tym obszarze w przeszłości. Odkrycia obejmują ślady dawnej osady, co dodaje nowego wymiaru tajemnicy tego miejsca.

Zamek Pilcza i Rezerwat Smoleń to kolejne perełki na Szlaku Orlich Gniazd. Historia, kultura i piękno przyrody splatają się tu w niezwykły sposób. Odkrywajcie Świat z Okiem Obiektywu, czerpcie inspirację z fascynujących opowieści i wyruszajcie w podróże, które pozostawią niezapomniane wspomnienia. Stay tuned, bo przygody z Okiem Obiektywu dopiero się zaczynają!

Inne miejsca warte odwiedzenia: MAPA

---

Hello again! Today, I'll take you once more into the magical world of history, nature, and mysterious ruins in the Kraków-Częstochowa Upland. After the enchanting Bobolice Castle and the forgotten Bąkowiec Castle, we will explore the extraordinary beauty and fascinating history of Pilcza Castle and Smoleń Reserve (Silesian Voivodeship).

Pilcza Castle: History and Restoration

In the year 1411, Jan Granowski, marrying Elżbieta Ormowska, received lands that would become the foundation for Pilcza Castle. After Elżbieta's death in 1420, their children were entrusted to King Władysław Jagiełło. Their son, Jan (II) Granowski, significantly developed the estate and amassed an impressive library at the castle.

In 1492, Biernat z Lublina, the first Polish writer, arrived at the castle, serving as secretary and chaplain of the castle chapel. Jan (II) continued to expand the estate, and after his death in 1496, the property passed to his sons: Mikołaj, Stanisław, and Jan (III). Despite divisions, the castle played a significant role in the region.

After damages from armed conflicts in 1455-58, Pilcza Castle, especially the western lower castle, underwent reconstruction around the mid-15th century, possibly during the time of Jan (II) Granowski, the Voivode of Ruthenia. The castle, serving defensive, cultural, and social functions, left a lasting mark on the region's history.

It's worth noting that Pilcza Castle is now open to tourists after thorough revitalization, restoring its former glory. Visitors have the opportunity to transport themselves to medieval times, admiring reconstructions of castle interiors, the observation tower, and the beautiful courtyard.

Smoleń Reserve: Nature and Castle Ruins in Smoleń

We arrive in the picturesque village of Smoleń, where a forest-covered hill with a castle tower overlooks the landscape. This hill, with its distinctive castle tower, holds the secrets of history dating back to the 13th century.

During the Swedish Deluge, Pilcza Castle in Smoleń suffered significant damage. Despite this, the castle regained its former glory thanks to Roman Hubicki, who partially rebuilt the castle in the 19th century, establishing the well-known "Batawia" shot factory here. Currently, the castle has undergone revitalization and invites tourists to discover its fascinating history.

The hill is part of the Smoleń nature reserve, protecting a unique ecosystem. Beeches, oaks, and larches create a dense forest, and the reserve is home to protected plant species. This place allows us not only to immerse ourselves in the castle's history but also to enjoy the beauty of nature.

Recent archaeological studies in the reserve provide new insights into the past life of this area. Discoveries include traces of an ancient settlement, adding a new dimension to the mystery of this place.

Pilcza Castle and Smoleń Reserve are additional gems on the Trail of the Eagles' Nests. History, culture, and the beauty of nature intertwine here in an extraordinary way. Explore the world through the Lens of the Lens, draw inspiration from fascinating stories, and embark on journeys that will leave unforgettable memories. Stay tuned because adventures with the Lens of the Lens are just beginning!