Okiem obiektywu
BLOG

Blog dla ludzi aktywnych i ciekawych świata

Zobacz świat Okiem Obiektywu

Odkrywamy historię miejsc i ludzi. Znajdziesz tu bogactwo motywujących opowieści i użytecznych porad. Pozwól się zainspirować

Zobacz
Z DRONA

Z góry widać więcej.

Zobacz świat z wysokiego pułapu.

Zobacz dziesiątki inspirujących miejsc i historii. Pozwól się zainspirować

Zobacz
ZA KULISAMI

Backstage

Spójrz! Jestem tuż za sceną

Wszystko pilnie obserwuje Okiem Obiektywu i wszystkim tym dzielę się z Wami

Zobacz

Zobacz Mapę Okiem Obiektywu

Ostatnio na Blogu

Laureaci Tofifest 2020

Włoski film - Sole - Carla Sironi z rewelacyjną kreacją Sandry Drzymalskiej został laureatem Złotego Anioła dla najlepszego filmu w konkursie On Air. Zwycięzcą w konkursie polskim okazał się natomiast dokument - Między nami. Wszystkie nagrodzone filmy opowiadają historie kobiet lub są wyreżyserowane przez kobiety.

Laureaci Tofifest 2020

Jury w składzie: Anna Kazejak, Agnieszka-Smoczyńska Konopka, Agnieszka Glińska, Janusz Chabior i Piotr Witkowski przyznało trzy nagrody w konkursie On Air. Laureatem Złotego Anioła dla najlepszego filmu został włoski film Sole opowiadający o ciężarnej Polce (rewelacyjna Sandra Drzymalska), która planuje sprzedać swoje dziecko. 

Jurorzy zdecydowali także o przyznaniu dwóch wyróżnień: dla filmu Yalda Massouda Bakhshi z Iranu o młodej kobiecie, która morduje znacznie starszego męża, oraz Babyteeth Shannon Murphy o nieuleczalnie chorej nastolatce, która chce wycisnąć z życia, ile się da.

Konkurs filmów krótkometrażowych oceniali Marta Prus, Agnieszka Pisarek i Michał Jacaszek. Ich decyzją zwycięzcą okazał się Entre tú y Milagros w reżyserii Mariany Saffon opowiadający o nastoletniej Kolumbijce, która musi zweryfikować relację ze swoją matką.

Laureaci Tofifest 2020

Tradycyjnie w konkursie polskim najlepszy film wybrała publiczność. Zwycięzcą w tej kategorii został dokument Między nami Doroty Proby. Film opowiada o trzech parach, które odpowiadają na z pozoru proste pytanie. Odpowiedzi prowadzą w nieoczekiwane rejony.

Swojego laureata wybrało też jury młodych w składzie: Zuza Suchorzyńska, Kinga Grabalis, Jan Brzozowski i Tomasz Poborca. Ich werdykt pokrył się z decyzją jurorów konkursu On Air — nagrodzono film Sole.

To pierwszy przypadek w historii festiwalu, kiedy wszystkie nagrodzone filmy opowiadają historie kobiet albo są wyreżyserowane przez kobiety. 

18. MFF Tofifest. Kujawy i Pomorze przechodzi do historii jako festiwal kobiet.

Sanctuary - reż. Álvaro Longoria

#ProtectAntarctic: Pod tym sztandarem, hiszpański filmowiec i producent Álvaro Longoria i jego rodacy, bracia Javier i Carlos Bardem, rzucili się w ekologiczną dokumentalną przygodę, którą jest Sanctuary. Film prezentowany wcześniej w Toronto i San Sebastian. Dziś ten film znaleźć można w programie Międzynarodowego Festiwalu Filmowego Tofifest w Toruniu. To świetna propozycja do obejrzenia, zwłaszcza polecam ją tym wszystkim, którzy mieli okazję zapoznać się z premierą filmu Trzy sztuki w Antarktyce, która miała miejsce podczas Tofifest.  

Sanctuary - reż. Álvaro Longoria

Istnieje idealna równowaga pomiędzy gatunkami i zasobami. Ludzie nie powinni ingerować w to i niszczyć. Musimy dać o to świadectwo, aby zapewnić jego ochronę - tak twierdzi Javier Bardem - narrator i bohater filmu Greenpeace, który zgodził się wziąć udział w przedsięwzięciu, użyczając swojej osoby, swojej pozycji i wpływu w sprawie ochrony przyrody. Ocean Antarktyczny jest jednym z ostatnich dziewiczych obszarów na naszej planecie, a jej bioróżnorodność ma kluczowe znaczenie dla naszego przetrwania. 

Jest 15 grudnia 2017 roku. Jesteśmy w biurach Greenpeace Hiszpania, gdzie Javier i Carlos Bardem poznają zakres misji, do której się zgłosili. Każdego roku Konwencja CCAMLR (która reguluje ochronę morskiej flory i fauny Antarktyki) jest poddawana audytowi przez 26 krajów członkowskich. Greenpeace proponuje utworzenie rezerwatu ochronnego o powierzchni 1,8 miliona km kwadratowych na Morzu Weddella. Jest to strefa, która szczyci się wysokim poziomem kryla: krewetki, która stanowi podstawę łańcucha pokarmowego i której liczebność jest zagrożona w wyniku przemysłowych praktyk połowowych (które podtrzymują produkcję kapsułek omega-3). Rozpoczyna się internetowa petycja, której celem jest zebranie 1,8 miliona podpisów, ponieważ politycy reagują na presję społeczną dotyczącą kwestii środowiskowych. Javier Bardem po raz pierwszy w życiu zwraca się do mediów społecznościowych i w krótkim, nieformalnym filmie, opublikowanym przez siebie i swojego brata Carlosa, ogłasza udział w projekcie (ten ostatni napisał scenariusz do filmu dokumentalnego w porozumieniu z reżyserem).

Od momentu apelu i petycji, 23 stycznia 2018 r. jest już 567 000 podpisów. Bohaterowie filmu małym samolotem docierają do Wyspy Króla Jerzego i wsiadają na pokład statku Greenpeace. Dzieląc się codziennym życiem aktywistów i naukowców, bracia Bardem odkrywają ekstremalne warunki klimatyczne i oszałamiające piękno Antarktydy, jej imponujące panoramy lodowcowe, jej kolonie pingwinów, jej ptaki, jej wieloryby itp. Dowiadują się również, jak ważne są czyste i zdrowe oceany, jeśli chodzi o proces zmiany klimatu. Wszystko to i nie tylko, podane w dobrym humorze, ale także wzbudzają w nas pewien poziom niepokoju. 

Tydzień później nasi dwaj rzecznicy wracają do domu, ale kontynuują swoją swoją pracę na rzecz arktycznego środowiska. Spotykają się m.in. z niemieckim ministrem ds. środowiska, a także z jego brytyjskim odpowiednikiem. Ich poświęcenie owocuje, gdyż liczba podpisów pod petycją osiąga 2,6 mln a wszystko to w przeddzień decydującego spotkania, gdzie zapadać będzie decyzja czy utworzyć "sanktuarium".

Struktura narracyjna filmu mieści się bardziej w obszarze swobodnego reportażu niż tradycyjnego dzieła kinowego. Ale zapierająca dech w piersiach sceneria i fundamentalne znaczenie przesłania filmu przekonują że, jako ludzie musimy zjednoczyć się w obronie naszej planety.

Tony Halik - Film

To jeden z ostatnich dni Międzynarodowego Festiwalu Filmowego Tofifest. Dziś polecam obejrzenie filmu Tony Halik. Film w reżyserii Marcina Borchardta swoją premierę miał niespełna miesiąc temu tj. 30 września 2020 roku, na kilka miesięcy przed stuleciem urodzin wielkiego podróżnika, operatora i dziennikarza w jednej osobie. Obraz powstał wyłącznie z materiałów archiwalnych. Ich znaczna część pochodzi z prywatnego archiwum Tony’ego Halika i Elżbiety Dzikowskiej oraz z archiwów Telewizji Polskiej i Filmoteki Narodowej. Wiele z nich nie było nigdy dotąd publikowanych. 

Tony Halik. Tu byłem. - Film

Tony Halik, urodzony dla przygody – jak sam o sobie zwykł mówić, był niezwykłą osobowością, człowiekiem czynu, szalenie pracowitą postacią, która słowa potrafiła zamienić w czyn, zaś fascynujące przygody w równie ciekawe filmy. Bogactwo materiałów archiwalnych, które po sobie pozostawił, pozwoliło Marcinowi Borchardtowi stworzyć obraz nietuzinkowego bohatera pełnego sprzeczności, ale też niezwykłej pasji. Film inspirowany książką Mirosława Wlekłego - Tony Halik. Tu byłem, dotyka nie tylko przygodowej natury Halika, ale także trudnych losów człowieka, któremu przyszło żyć w niespokojnych czasach zawirowań wojennych, zimnej wojny i Polski czasów PRLu. 

Był jazz

Tegoroczny Międzynarodowy Festiwal Filmowy Tofifest już na półmetku. W programie Festiwalu polecam zwrócić dziś uwagę na film - Był jazz. Jest rok 1981. Jerzy Duduś Matuszkiewicz, twórca słynnego łódzkiego zespołu jazzowego Melomani, mówi: Dlaczego graliśmy wtedy jazz? - Ta muzyka była dla nas wszystkim. Na kanwie historii Melomanów powstał ten film.

Był jazz Film

Był jazz jest swoistym hołdem dla pierwszych, podziemnych zespołów, próbujących w stalinowskiej Polsce grać zakazaną czarną muzykę amerykańską. Kanwą scenariusza są autentyczne dzieje słynnej łódzkiej grupy Melomani pod wodzą Jerzego Dudusia Matuszkiewicza.

Pierwsza połowa lat pięćdziesiątych, kiedy w Polsce jazz był zakazany. Do Łodzi przyjeżdża z Poznania Jacek Karpiński i zatrzymuje się w domu Witka. Chłopak cieszy się z przybycia nowego kolegi, który gra na banjo i wzmocni skład zespołu. Chłopcy spotykają się w jednej z łódzkich kawiarni, gdzie późnym wieczorem, przekupując orkiestrę, mogą nieoficjalnie zagrać parę jazzowych standardów. 

Chłopcy wieczorami ćwiczą zakazaną muzykę jazzową. Jednak jazz doprowadza do tego, że często tracą pracę, są szykanowani. Mimo tego ciągle grają te zakazane utwory.