Okiem Obiektywu: syberian husky
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą syberian husky. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą syberian husky. Pokaż wszystkie posty

8 sie 2014

Drogowcy zaopiekowali się psią rodziną, teraz szukają dla nich domu [FILM]

To była dopiero niespodzianka. Grupa pracowników Zarządu Miejskich Inwestycji Drogowych pojechała zabrać błąkającą się sukę. Na miejscu odkryli jeszcze siedem szczeniąt. Cóż było robić - tymczasowo przygarnęli całą psią rodzinę.


Bezdomna suka błąkała się przy ruchliwej drodze na pograniczu Warszawy i Józefowa. Była osłabiona, straciła sporo sierści, tak że trudno było określić jej barwę. Pani Elżbieta, mieszkanka tej okolicy, często spotykała sukę nad Wisłą i dokarmiała. Nie mogła zdecydować się wziąć jej pod swój dach, bo ma już trzy inne czworonogi. Postanowiła namówić kogoś z pracy, by przygarnął psa. W siedzibie ZMID na ul. Sokratesa na Bielanach, bo tam pracuje pani Elżbieta, opowiedziała o wałęsającym się psie. Pracownicy postanowili przywieźć czworonoga do firmy. Pojechali po przybłędę, ale po przyjrzeniu się zwierzęciu okazało się, że jest ona matką karmiącą. Jej miotu niełatwo było znaleźć. Psiaki nie skamlały, zachowywały się tak, jakby zostały nauczone zachowania ciszy. Ktoś z pracowników znalazł je pod starą przyczepą kempingową. Siedmioro szczeniąt. Pracownicy nie mogli rozdzielać rodziny, wzięli więc wszystkie młode i matkę.


Czekają na nowy dom

Psy znalazły schronienie w ZMID. Nie mogły biegać po urzędzie, więc pracownicy i znajomi złożyli się na psi kojec i budę, które postawili przed budynkiem. Zapewnili czworonogom opiekę weterynaryjną i pożywienie. Gdy tylko mogą, zaglądają do nich i je dokarmiają. Szczenięta rosną jak na drożdżach, potrzebują więcej przestrzeni. W firmie są już dwa tygodnie.

- Sądząc po ich umaszczeniu, tata musiał być rasy husky lub malamut. Jedna z suczek ma już nowy dom. Dostała imię - Halinka - od swej nowej właścicielki. Z pozostałych trzech suczek i trzech piesków nazwaliśmy tylko jednego. Wołamy na niego Klusek, bo lubi jeść i bawić się, często się chowa. Chcemy, by wszystkie znalazły dom i trafiły do ludzi, którzy szukają czworonożnego przyjaciela. Ich mama zostaje z nami. Szczenięta będą ją mogły opuścić pod koniec sierpnia, kiedy skończą cykl szczepień - opowiada Agata Choińska, rzeczniczka ZMID. - Jeśli znajdą się osoby, które będą chciały przyjąć pieska, to proszę o kontakt - tel. 22 5691422 lub e-mail: rzecznik@zmid.waw.pl - dodaje.

7 sty 2013

VII Husqvarna Tour 2013 Border Rush - Jakuszyce koło Szklarskiej Poręby

Psie zaprzęgi ścigają się w śniegu na polskiej Alasce. 10 stycznia rusza VII Husqvarna Tour 2013 "Border Rush" w Jakuszycach koło Szklarskiej Poręby - jeden z największych wyścigów na świecie.


"Border Rush" to rozgrywany już po raz siódmy międzynarodowy, 4-etapowy wyścig psich zaprzęgów. Maszerzy ścigają się wzdłuż najwyższego pasma Sudetów i Karkonoszy, w polsko-czeskiej strefie nadgranicznej.


Źródło: Czwórka Polskie Radio

7 lis 2011

Polak ze swym zaprzęgiem znów zmierzy się z mityczną północą?

Grzegorz Linda i jego zaprzęg podczas Polardistans Foto: zimowywyraj.pl

 
Polak Grzegorz Linda z Porzecza koło Wejherowa jako pierwszy Polak w historii ukończył ekstremalny wyścig psich zaprzęgów Polardistans w Szwecji. Przejechał zaprzęgiem składającym się z ośmiu psów siberian husky 160 kilometrowy odcinek na północy Szwecji w okolicach miejscowości Sarna. Jest pierwszym Polakiem, khttp://www.blogger.com/img/blank.giftóremu się to udało.
 
Czy uda mu się znów zmierzyć z mityczną północą? Zagłosuj w konkursie na Grzegorz by mógł zrealizować ten ambitny plan.
 
Grzegorz Linda ma szanse wziąć udział w wyprawie z psami zaprzęgowymi po Szwecji i Norwegii na trasie 330km. Jedyne co musi zrobić to uzbierać najwięcej głosów z całej Polski. Dlatego prosimy Was o pomoc, wystarczy, że zagłosujecie w tym linku:
 
Źródło: własne
Foto: zimowyraj.pl

3 lis 2010

Zdunowice Puchar Polski i Europu (esdra)

Podczas Zawodów Psich Zaprzęgów w Zdunowicach można było zobaczyć w akcji husky syberyjskie, alaskan malamute, psy grenlandzkie, wilczaki, alaskan husky, greystery, eurodogi.Były zaprzęgi złożone z 12 psów i mniejsze. Wyścigi odbywały się już po raz drugi w Zdunowicach.

W dniach 16 i 17 października w słoneczny weekend tuż obok pensjonatu „Chata Baryła”, odbyły Wyścigi Psich Zaprzęgów – Puchar Europy, Puchar Polski, Liga Zaprzęgowa, Puchar Samoyeda. Zawody odbyły się w „drylandzie”, czyli warunkach bezśnieżnych. Musherzy wraz ze swoimi czworonogami konkurowali ze sobą na wózkach trój - i czterokołowych, hulajnogach, rowerach, a także w canicrossie – biegnąc z psem. Długość tras wynosiła od 4,1 do 7,5 km.

Na starcie stanęło około stu zawodników. Wśród nich było wielu wybitnych musherów polskich i zagranicznych.

Jak przyznają sami sportowcy, trasa była trudna i urozmaicona.

Drugi dzień zawodów również był interesujący i udany. Na trasę ruszyły kolejno zaprzęgi, najpierw te najdłuższe, a na końcu canicross. Czasami różnice pomiędzy zawodnikami wynosiły kilka sekund, więc rywalizacja była zacięta, ale jak zwykle rywalizacja przyjacielska. Dzieci też mogły ze sobą konkurować w Wyścigu Samojeda, konkursie wiedzy o sporcie zaprzęgowym, a także konkursie plastycznym.

Źródło: Gazeta Kartuska/Magdalena Zańko
R E K L A M A

2 kwi 2010

Okrążyli psim zaprzęgiem jezioro Inari

Psi zaprzęg na zamarzniętym jeziorze Inari w Finlandii

Foto: inarijarvi2010.blogspot.com

Daria i Krzysztof Nowakowscy ze wsi Nowe Dąbie pod Bydgoszczą jako pierwsi Polacy, swoim psim zaprzęgiem okrążyli jezioro Inari na dalekiej północy Półwyspu Skandynawskiego.

17 husky kłusowało przez trzy doby po zamarzniętej tafli jednego z największych jezior Finlandii - Inari.

Maszerom z Polski udało się pokonać 260 km wśród ciszy i śnieżnego krajobrazu.

Do wyprawy Daria i Krzysztof Nowakowscy przygotowywali się ponad rok, trenując w podbydgoskich lasach i w Borach Tucholskich. Psy spisały się na medal.

Nowakowscy już planują następną wyprawę. W lutym przyszłego roku chcą wziąć udział w wyścigach psich zaprzęgów w Norwegii. Ale ich największym marzeniem jest przejechanie przez zamarzniętą rzekę Parku Narodowego Lemmenjoki w Finlandii.

Źródło: gazeta.pl

67 owczych ofiar dwóch husky i kundla

Share



Każdy z właścicieli psa syberian husky zna mnóstwo historii o nieodpartej pokusie wydostania się z kojca i zapolowaniu na pierzaste stworzenia sąsiada - czasami kozy. Dwa psy husky i jeden kundel mają na sumieniu 67 owczych ofiar.

Do wypadku doszło w poniedziałek w południowo-zachodnich Niemczech. Pasące się na łące w rejonie Fryburga Bryzgowijskiego owce zaatakowały dwa psy - husky i kundel.

Zwierzęta uciekając wbiegły na tory wprost pod nadjeżdżający pociąg towarowy. Maszynista hamował, lecz nie udało mu się zatrzymać składu. 67 owiec zginęło. Jak poinformowała lokalna policja, żaden człowiek nie ucierpiał.

Według policji te same psy już raz zaatakowały w styczniu stado owiec z pobliskiej farmy. Właściciel owiec prawdopodobnie będzie domagał się odszkodowania.


R E K L A M A



Uroda siberian husky stała się jego przekleństwem. Na szczęście wielu przedstawicieli tej rasy trafia w ręce osób, które znają i rozumieją naturę tego psa. Ale wciąż zbyt dużo ludzi decyduje się na husky z powodu jego urody i... pięknych oczu. Pies ten uparcie nie chce być łagodnym pluszakiem z niewielkimi wymaganiami. Przeciwnie, potrzebuje pracować, biegać na długich trasach (półgodzinny spacerek na smyczy tej potrzeby na pewno nie zaspokoi). Ma duży instynkt łowiecki, toteż „niedzielni” właściciele są przerażeni, gdy odkrywają co się dzieje, gdy w pobliżu pojawi się kot albo gdy husky, w czasie spaceru pod miastem, zauważy stadko kur

Źródło: tvn24.pl
Foto: tvn24.pl

Share


R E K L A M A

18 mar 2010

Grzegorz Linda ukończył Polardistans

Share

Grzegorz Linda i jego zaprzęg podczas Polardistans Foto: zimowywyraj.pl

Grzegorz Linda z Porzecza koło Wejherowa jako pierwszy Polak w historii ukończył ekstremalny wyścig psich zaprzęgów Polardistans w Szwecji. Przejechał zaprzęgiem składającym się z ośmiu psów siberian husky 160 kilometrowy odcinek na północy Szwecji w okolicach miejscowości Sarna. Jest pierwszym Polakiem, któremu się to udało.

Jak powiedział Radiu Gdańsk - w wyścigu brali udział głównie Skandynawowie, przyzwyczajeni do ekstremalnych warunków i niskich temperatur. W czasie tegorocznej edycji dochodziły one do minus 30 stopni. - Samo ukończenie wyścigu jest już dla mnie sukcesem - dodał Grzegorz Linda. Celem wyprawy było sprawdzenie jak psy z polskich hodowli poradzą sobie na długiej i wyczerpującej trasie.

Polardistans to wyścig przeznaczony dla psów rasowych z rodowodem. W tym roku wzięło w nim udział kilkudziesięciu zawodników w kilku klasach. Polak ukończył zmagania w środku stawki.

Źródło: IAR
Foto: zimowyraj.pl
Share

R E K L A M A

5 mar 2010

Psim zaprzęgiem po parku


Przygoda znanych nam chyba wszystkim sympatycznych sióstr - Alicji i Joanny Kubiczek z psimi zaprzęgami zaczęła się kilka lat temu. Bardzo szybko pojawiły się pierwsze sukcesy.

Jeśli alejkami parku w Ligocie lub Murckach (Katowice) suną sanie, ciągnięte przez psy, oznacza to, że najprawdopodobniej trenują Alicja i Joanna Kubiczek.

Nietypowa pasja, która rozwinęła się w pełną sukcesów życiową drogę, zaczęła się kilka lat temu od... dziecinnej zachcianki. - Zamarzyłam o huskym pod wpływem telewizyjnego serialu. Długo musiałam namawiać rodziców, ale w końcu się zgodzili - wspomina Ala, uczennica Liceum w Dąbrowie Górniczej. Jednak Hana, bo tak wabi się pierwszy pies, długo nie była sama. Ale tym razem Ali jeszcze trudniej było przekonać rodziców, aby w domu zamieszkał kolejny czworonóg, więc... - Potajemnie wzięłam od mamy pieniądze i sama pojechałam po drugiego huskiego. Gdy Kira już się pojawiła, nie było odwrotu i oczywiście została z nami - mówi Alicja.

Rodzice nie mieli jednak pretensji, bo córka udowodniła im, że poważnie podchodzi do swojego pomysłu na życie. Szybko pojawiły się pierwsze sukcesy. Psimi zaprzęgami zainteresowała się również młodsza o dwa lata Joanna. Obie zawodniczki mogą pochwalić się już wieloma osiągnięciami.

- Wywalczyłyśmy m.in. trzecie miejsce podczas mistrzostw świata IFSS w Kanadzie oraz wicemistrzostwo Europy na Węgrzech - wymienia Ala, mistrzyni Polski.

Siostry Kubiczek startują w klasach Canicross - bieg z psem przypiętym do pasa za pomocą linki z amortyzatorem, oraz klasie D - zaprzęg dwóch psów. - Mamy sześć psów, z którymi trenujemy i startujemy w zawodach. To cztery husky oraz eurodoga Maksa. Stada pilnuje bokser - wylicza Alicja, która już myśli o powiększeniu psiej drużyny. - Najbardziej lubię startować w zaprzęgu z dwoma psami. Wtedy muszę wykonać taką samą pracę, jak moje zwierzęta. Gdy psów jest więcej, człowiek już niewiele pomaga. Ale planowane jest odejście od takich zaprzęgów, dlatego będziemy musiały dokupić kolejne psy - relacjonuje zawodniczka, która najczęściej rywalizuje tylko z dorosłymi mężczyznami. W wyścigach psich zaprzęgów nie stosuje się bowiem podziału na klasy.

Obecnie dziewczęta wraz ze swoimi pupilami przygotowują się do mistrzostw Polski, które w połowie marca odbędą się na Kubalonce.

Źródło: Polska Dziennik Zachodni Patryk Trybulec
Foto: Grzegorz Chudzik

11 sty 2010

Psie zaprzęgi w całej Polsce na rzecz WOŚP

Największym sukcesem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy jest to, że mimo złej pogody zagrała po raz 18.

W tej ogólnopolskiej orkiestrze która rozbrzmiewała w całej Polsce, maszerzy, sympatycy psich zaprzęgów brali czynny udział.

W Bydgoskim Myślęcinku, w południe 20 psów rasy syberian hasky, alaskan malamut, akita i ESD gościło w Leśnym Parku Kultury i Wypoczynku. Można było wrzucając pieniążek do puszek wolontariuszy WOŚP przejechać się psim zaprzęgiem. Chętnych nie brakowało.

Psy - na zdjęciu z Agatą Kros (z lewej) i Moniką Oparką - aż rwały się do biegu. Foto: Adam Lewandowski




Wolontariuszami zostali także Ci którzy na co dzień pomagają innym.

Ratownik TOPR przykleja czerwone serduszko WOŚP swojemu psu na obrożę nad Morskim Okiem w Zakopanem. Foto: Grzegorz Momot


Źródło: pap.pl, pomorska.pl

30 gru 2009

Media. Gdy coś wyje u sąsiada


[rp.pl] Sąsiadowi powiększyła się rodzina. Niemowlęta takich rozpaczliwych odgłosów na szczęście nie wydają, więc nie chodzi o ludzkiego potomka. Mierzalne w decybelach odgłosy wydaje szczeniak.

Moją cierpliwość wystawiono na ciężką próbę. Po kilku dniach, w drzwiach sąsiada pojawiło się czterołape źródło dźwięków. Jego wygląd łagodzi narosłe między nami sąsiadami napięcie. Psiak, który jest śliczną puchatą kulką, jest zarazem rasowym husky. Wygląda na to, że mam kilkanaście lat, aby przynajmniej polubić to upiorne wycie.

Siberian husky, podobnie jak alaskan malamut, pies grenlandzki i samojed są psami zaprzęgowymi. Należą do grupy szpiców i psów w typie pierwotnym. Są raczej większe niż mniejsze, długowłose i zamiast szczekać wyją. Trzeba to wycie pokochać.

R E K L A M A


Psy zaprzęgowe pomagały kiedyś ludziom przetrwać w niegościnnym klimacie. Ciągnęły sanie z ładunkiem, przewoziły ludzi, dostarczały pocztę. Teraz, sportowo ciągną sanie po śniegu, lub specjalnie skonstruowane wózki w przypadku permanentnego braku tego ostatniego Dość powiedzieć, że hodowane są nawet w RPA.

Wszystkie "zaprzęgowce" są odporne na niskie temperatury. Szczęśliwsze, kiedy mogą całą zimę spędzać w ogrodzie, w wykopanej w śniegu norze. Nieszczęśliwe, gdy ofiarujemy im posłanie pod kaloryferem. Trzeba z nimi ćwiczyć, biegać, przyzwyczajać do uprzęży, bo znudzone są silnie destrukcyjne dla otoczenia. Nie tylko rozpaczliwie wyją, ale próbują uciekać i wolny czas samodzielnie sobie organizować. Z upodobaniem kłusują i nie pogardzą przekąską z kota sąsiadów.

Nie są psami stróżującymi. Całkiem się do tego nie nadają, bo to kolejna grupa psów, które szybciej zaprzyjaźnią się ze złodziejem, niż obronią mu posiadłość.

Źródło: rp.pl - Iwona Krawczyk
Foto: GNU Free Documentation License

R E K L A M A

25 gru 2009

Media. Laponia? To na Wyspach Brytyjskich


Żeby zobaczyć Świętego Mikołaja w otoczeniu elfów i psów husky wcale nie trzeba jechać do Laponii. Wystarczy wycieczka do brytyjskiego hrabstwa Kent, gdzie powstał gigantyczny świąteczny park rozrywki.

Brytyjska Laponia, bo tak nazwano park, jest czynna od 14 listopada do Wigilii. Na powierzchni 10 tysięcy akrów inwestorzy zbudowali niezwykły świat zamieszkany przez kojarzące się ze świętami istoty: elfy, renifery, psy husky i oczywiście Świętego Mikołaja wraz z żoną.

- Elfy mają tu swój magiczny labirynt. Możesz w nim wędrować z jednej krainy do drugiej. Nasze postaci są bardzo zabawne, na przykład Elf Eco opowiada dzieciom o ochronie środowiska - mówi Mike Battle, dyrektor zarządzający parku.

Cały dzień atrakcji kosztuje prawie 88 funtów. W planie pięciogodzinnej wycieczki jest wizyta u świętego Mikołaja, zwiedzanie kuchni pani Mikołajowej, pieczenie ciasteczek i świąteczny posiłek.

Cały projekt kosztował około 3 milionów funtów. Świąteczny park rozrywki wciąż nie jest rentowny, i nie wiadomo, kiedy przyniesie zysk. Mimo to szefowie "brytyjskiej Laponii" już planują uruchomienie kolejnych parków rozrywki - i wierzą, że turyści będą kupować bilety. - Zdecydowaliśmy się uruchomić ten kompleks po tym, jak nasi przyjaciele wybrali się do Laponii - byli tam tylko jeden dzień i okazało się, że wydali 1800 funtów - podkreśla Battle.

Źródło: tvn24.pl
Foto: tvn24.pl

24 gru 2009

Media. Ciągnie husky do lasu


[Gazeta Wyborcza Bydgoszcz] "Gee" i "haw", czyli eskimoskie "w prawo" i "w lewo" brzmią dla psiego ucha wyraziściej. Polskie "prawo" i "lewo" mają takie same końcówki i psom czasami się te słowa mylą

Leśna, szeroka na dwa metry droga za wsią Nowe Dąbie, 20 km od Bydgoszczy. Daria w czerwonej kurtce i zabłoconych butach do trekkingu coś do mnie mówi, ale nic nie słyszę, bo zagłuszają ją psy. Zaczynają szczekać wszystkie naraz, jakby brały udział w konkursie na najgłośniejszego husky.

Migiem wskakują na wózki. Odblokowują hamulce. W jednej sekundzie psy cichną. Zaprzęgi wyrywają do przodu. Pierwsze kilometry psy pokonują sprintem - jakieś 40 km na godz. Po kilku minutach uspokajają się i biegną wtedy wolniej, równiej.

R E K L A M A


Daria i Krzysztof są maszerami, czyli woźnicami psich zaprzęgów. Osiem lat temu wyjechali z Bydgoszczy i zamieszkali w Nowym Dąbiu, żeby zająć się profesjonalnie hodowlą psów.

Nowakowscy jako pierwsi Polacy chcą objechać psim zaprzęgiem jezioro Inari w Finlandii. To najdalej położone na północ jezioro w Europie. Od listopada do czerwca jest skute lodem. Chcą zrobić 500-kilometrową pętlę na zamarzniętej tafli i potrzebują na to trzech, może czterech dób.

Wyruszają tam na początku marca. Wtedy w Laponii będzie pewnie jakieś minus 30, może nawet minus 40 stopni. Temperatura idealna dla husky.

Wyjadą tam wcześniej, żeby potrenować w nowych warunkach. Pięć godzin jazdy, pięć godzin odpoczynku i znowu pięć godzin jazdy, pięć godzin odpoczynku - nieważne, czy dzień czy noc.

Do wyprawy muszą się solidnie przygotować logistycznie. Trzeba wziąć tylko to, co niezbędne, bo liczy się każdy kilogram. Najważniejsza jest kuchenka do roztapiania śniegu. Psy muszą pić, minimum dwa litry wody dziennie. I jeszcze karma dla psów.

- Ponad trzydzieści dni na miejscu plus podróż - razy pół kilograma dziennie, do tego odżywki, płyny izotoniczne i przekąski - razy dziewiętnaście psów. Wychodzi prawie pół tony - oblicza Daria.

R E K L A M A


Ale najważniejsza jest kondycja. Krzysztof zawsze ma ze sobą GPS-a - dzięki temu wie, jaki dystans pokonali każdego dnia. Potem wpisuje dane do dziennika treningowego.

- Musimy przebiec około 2000 km tutaj, na miejscu, żeby wziąć udział w wyprawie. Nasz ludzko-psi zespół musi być dobrze wyćwiczony. Psy muszą nabrać mięśni, przyzwyczaić się do wysiłku. Zimą kilkudziesięciokilometrowe treningi to standard. W ciepłe dni trzeba jednak skracać dystanse, bo wtedy psy szybciej się męczą - mówi.

Źródło: Anna Tarnowska - Gazeta Wyborcza Bydgoszcz
Foto: Arkadiusz Wojtasiewicz / Agencja Gazeta

R E K L A M A

14 gru 2009

Media. Nie daj się zwieść ich urodzie!


pies.onet.pl - Nie daj się zwieść ich urodzie

Uroda siberian husky stała się jego przekleństwem. Na szczęście wielu przedstawicieli tej rasy trafia w ręce osób, które znają i rozumieją naturę tego psa. Ale wciąż zbyt dużo ludzi decyduje się na husky z powodu jego urody i... pięknych oczu. Pies ten uparcie nie chce być łagodnym pluszakiem z niewielkimi wymaganiami. Przeciwnie, potrzebuje pracować, biegać na długich trasach (półgodzinny spacerek na smyczy tej potrzeby na pewno nie zaspokoi). Ma duży instynkt łowiecki, toteż „niedzielni” właściciele są przerażeni, gdy odkrywają co się dzieje, gdy w pobliżu pojawi się kot albo gdy husky, w czasie spaceru pod miastem, zauważy stadko kur.

Pozostawiony sam rozkopuje ogródek albo wyjąc oznajmia światu, że odczuwa dyskomfort prowadząc taki tryb życia, jaki wymyślili dla niego jego zapracowani właściciele.

Nie jest psem łatwo i szybko uczącym się posłuszeństwa, a zwłaszcza przywołania – może być szkoleniowym wyzwaniem dla początkujących przewodników. Zwłaszcza, gdy owi przewodnicy nie byli przygotowani na bardzo sportowy tryb życia, jaki powinni prowadzić decydując się na husky.

Źródło: onet.pl
Foto: Getty Images

13 gru 2009

Najlepsi przyjaciele na zimę - kampania z huskimi w tle


Czas zadbać o przygotowanie samochodu każdego maszera do zimowej aury. W warunkach zimowych zawodów konieczne jest posiadanie zimowych opon a często i łańcuchów. Gdy temperatura spada poniżej 7C opona letnia traci swoją elastyczność i staje się twardsza, a co za tym idzie bardziej podatna na poślizg. Dobra opona zimowa musi gwarantować bezpieczeństwo dojazdu w każde miejsce zawodów czy treningów często po śniegu, lodzie oraz w trakcie dużego mrozu.

Nowe opony Winter Sottozero serie II są odpowiedzią włoskiej firmy Pirelli na wyzwania jakie stawia przed kierowcami kapryśna aura w postaci anomalii klimatycznych. Nowy model dostępny jest w dwóch wersjach, dostosowanych do innych parametrów prędkości rozwijanych przez pojazdy: model W210/W240 przeznaczony jest dla samochodów klasy średniej i wyższej; model W270 do mocnych, szybkich samochodów najwyższej klasy i dla kierowców, którzy oczekują maksymalnych osiągów w każdych warunkach.


R E K L A M A



Prowadzona od początku października kampania reklamowa Pirelli wspiera promocję, w ramach której przy zakupie zimowych opon tej marki otrzymuje się prezent w postaci koca, sanek, głębokościomierza lub rzep do nart oraz bierze się udział w loterii z atrakcyjniejszymi nagrodami. W akcji wykorzystywany jest layout pod hasłem "Najlepsi przyjaciele na zimę", w którym opony Pirelli są symbolizowane przez syberyjskie huskie.

Źródło: pirelli.pl

25 lis 2009

Boży doping - Ryan Hall

Ryan Hall Foto: insidesocal.com

Zapytacie pewnie co Bóg, chrześcijaństwo, ma wspólnego ze sportem. Jak się okazuje bardzo wiele. Pismo Święte już 2000 lat temu uczyło o tym jaką postawę przyjąć podczas zawodów. W jednym z listów Św. Pawła czytamy: „Czyż nie wiecie, że gdy zawodnicy biegną na stadionie, wszyscy wprawdzie biegną, lecz jeden tylko otrzymuje nagrodę? Przeto tak biegnijcie, abyście ją otrzymali”, ale co jeżeli nam się nie uda? Na to pytanie znajdziecie odpowiedź w prezentowanym poniżej filmie.

Główną sylwetką prezentowanego filmu jest - Ryan Hall (red. posiadacz przesympatycznego psa syberian husky).

Urodził się 14 października 1982 w Big Bear Lake w Californi. Jest w tej chwili uważany za jednego z najlepszych białych maratończyków na świecie. Jego rekord życiowy w maratonie również jest imponujący 2:06'17". Mierzy 178 cm wzrostu, a waga startowa to 59 kg. Studiował na collegu w Stanford gdzie zdobywał trofea w lidze NCAA zarówno w drużynie kończąc na drugim miejscu w 2003 roku oraz indywidualnie na 5km w 2005 roku. W tym samym roku poślubił znaną amerykańską biegaczkę Sarę Bei (8'56” na 3km). Po collegu rozpoczął swoją profesjonalną karierę, która trwa do dzisiaj.


Film jest z polskimi napisami. Jeżeli nie widzisz napisów to w trakcie odtwarzania, możesz je włączyć wciskając przycisk w prawym dolnym rogu okna odtwarzania


R E K L A M A

Media. Psy dla zaawansowanych


Portal onet.pl zaprezentował 15 ras psów, o których nie powinieneś nawet myśleć, jeśli brak ci doświadczenia. Dlaczego? Otóż wybór psa spośród prezentowanych ras może mieć fatalne skutki i nieść ze sobą zagrożenie, zarówno dla Ciebie, jak i Twojego otoczenia (ludzie, inne psy, mieszkanie itd.). Jednak przede wszystkim mogą ucierpieć Twoje... nerwy. Oto psy z górnej półki, dla wąskiego grona specjalistów, mających doświadczenie w szkoleniu psów.

Źródło: Paulina Łukaszewska - pies.onet.pl
Foto: Getty Images


R E K L A M A

24 lis 2009

Książka. Husky syberyjski. Charakterystyka. Wychowanie. Zdrowie

Nicole Perfeller, Silvia Roppelt
Husky syberyjski. Charakterystyka. Wychowanie. Zdrowie.


Husky syberyjskie, dla wielu osób będące niebieskookim ucieleśnieniem przygody i wolności, w dalszym ciągu na dalekiej Północy wykorzystywane są do pracy w zaprzęgu. W trakcie wypraw przez połacie śniegu psy te są w swoim żywiole. Szaleńczy bieg i ciągnięcie ciężarów to ich ulubione zajęcia. Jeśli zamierzasz wziąć pod swój dach husky syberyjskiego, musisz się do tego solidnie przygotować. W książce tej znajdziesz informacje nie tylko na temat historii i wzorca rasy, ale także tego, jak zaspokoić podstawowe potrzeby psa zaprzęgowego. Jakie zapewnić mu zajęcia? Jak wychować tego samodzielnego i świadomego siebie czworonoga? Opisano w niej również najważniejsze choroby psów i metody ich leczenia, sposoby prawidłowego żywienia i pielęgnacji. Informacje dotyczące licznych odmian sporu zaprzęgowego pomogą ci wybrać ciekawe zajęcie dla siebie i swojego czworonoga - idealne nie tylko w śnieżne zimy.

Do kupienia:
- Husky syberyjski Rasy psów - Silvia Roppelt, Nicole Perfeller - dla klientów InBook.pl możliwa dostawa w 24h GRATIS! 26.59 PLN
- Husky syberyjski 28 PLN


R E K L A M A

17 maj 2009

Zobacz wielki finał Aktywnego Torunia (galeria)

Paintball, canicross, park linowy, mini golf, grill, ognisko a nawet sporty walki. Tak wyglądał wielki finał akcji Radia GRA "Aktywny Toruń" który zakończył się 16 maja na toruńskiej Barbarce.

W programie finału akcji znalazł się także pokaz canicross. W finale akcji uczestniczył także nasz team. Mieliśmy okazję zaprezentować canicross szerszej widowni. Ponadto w organizowanym biegu na 2-km, wraz z psem Jack'iem zwyciężyliśmy - relacjonował Grzegorz Chudzik, czołowy zawodnik Polskiego Związku Sportu Psich Zaprzęgów. Chudzik na koncie ma już spore sukcesy. Zajął m.in. pierwsze miejsce w Pucharze Polski. Dla niewtajemniczonych canicross, to nic innego jak bieg z psem.