Okiem Obiektywu: kampinoski park narodowy
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kampinoski park narodowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kampinoski park narodowy. Pokaż wszystkie posty

3 lip 2025

Simona Kossak i dzika Puszcza – jak powstał film o życiu niezwykłej kobiety

Tegoroczna edycja Tofifest obfitowała w niezapomniane spotkania i niezwykłe historie. Pisałem już o wzruszającym uhonorowaniu Elżbiety Starosteckiej i refleksjach Jana Englerta, a także o talencie Elizy Rycembel. Dziś chciałbym zabrać Was w podróż do serca Puszczy Białowieskiej, śladami kobiety, która swoje życie poświęciła naturze, burząc wszelkie konwenanse. Mowa oczywiście o Simonie Kossak, bohaterce filmu, którego twórcy spotkali się z publicznością, by opowiedzieć o kulisach powstawania tej wyjątkowej produkcji. To była prawdziwa uczta dla miłośników kina i przyrody, a geneza tego projektu jest równie fascynująca, co sama postać Simony.

Aktorzy i reżyser filmu "Simona" podczas spotkania z publicznością na festiwalu Tofifest w Toruniu, na tle plakatu festiwalowego.

Narodziny wizji: Od książki do ekranu

Geneza filmu o Simonie Kossak, jak zdradził reżyser, bierze swój początek z książki Anny Kamińskiej „Simona”. To właśnie lektura tej potężnej, traktującej o wielu latach życia niezwykłej postaci, pozycji stała się punktem zapalnym. Jak to często bywa, literatura inspiruje film, ale przeniesienie tak obszernego materiału na ekran wymagało ogromnej pracy i kunsztu. Reżyser stanął przed wyzwaniem dokonania swoistej syntezy, wybierając najistotniejsze wątki z życia Simony.

Z perspektywy „Okiem Obiektywu”, bloga, który ceni sobie opowiadanie historii o miejscach i kulturze, fascynujące jest to, że twórcy postanowili nie skupiać się jedynie na biografii. Film stał się pretekstem do szerszej opowieści - o Puszczy Białowieskiej, o drzewach, o tym, co dzieje się z przyrodą i o jej obecności w naszej kulturze. 

W malarstwie rodziny Kossaków, przyroda często jawiła się jako idylliczne tło dla scen z końmi, bitwami czy polowaniami. Simona jednak podeszła do tematu zupełnie inaczej. Została naukowcem, badając przyrodę z pełnym zaangażowaniem, co było dla niej prawdziwym, poważnym spotkaniem z naturą. To właśnie ta głęboka relacja, ta ucieczka Simony z traumatycznego domu w poszukiwaniu nowego życia w Puszczy Białowieskiej, stała się kluczowym elementem filmu. Reżyser podkreślał, że przyroda jest niczym „nasz stary, straszny dom, z którego uciekliśmy”, a powrót do niej jest swoistą syntezą i połączeniem z tym pierwotnym miejscem.

Casting i magia aktorstwa: Simona odnaleziona w Sandrze Drzymańskiej

Wybór odtwórczyni roli Simony Kossak był kluczowy. Twórcy długo zastanawiali się, kogo obsadzić, organizując szeroki casting wśród młodych aktorek. Simona Kossak, o oryginalnej urodzie, wymagała kogoś z podobną energią, świeżością, schowaną wrażliwością i inteligencją. Jak wspominał reżyser, Sandra Drzymańska pojawiła się dość szybko i od razu zachwyciła. Potem nastąpiły zdjęcia próbne z Kubą Gierszałem, a „chemia” między aktorami była tak silna, że niemal natychmiast stało się jasne – to oni stworzą na ekranie Simonę i Leszka Wilczka.

Momentem, który ostatecznie utwierdził reżysera w przekonaniu o słuszności wyboru, była pierwsza scena kręcona na planie, gdy Simona wysiada z pociągu w Białowieży. Widząc Sandrę z walizką, wchodzącą w interakcję z Borysem Szycem, reżyser poczuł: „Tak, to jest Simona”. To niezwykła zdolność aktorska, o której wspominałem w kontekście Elizy Rycembel - wczucie się w postać do tego stopnia, by stać się jej lustrzanym odbiciem.

Zwierzęta na planie, czyli wyzwania dzikiej natury

Praca na łonie natury, zwłaszcza ze zwierzętami, to osobna opowieść, pełna wyzwań i niespodzianek. Reżyser opowiadał o współpracy z węgierską grupą Horkai, specjalistami od przygotowywania zwierząt do filmu. Doświadczenie z poprzedniego filmu „Wilkołak” pokazało, że psy potrafią być posłuszne, ale sarny? „Absolutnie to się nie uda” - usłyszeli twórcy. Sarny, płochliwe z natury, nie dają się przekupić jedzeniem jak psy czy wilki. Proponowano jelenie, daniele, ale reżyser upierał się przy sarnach, wiedząc, że to one były obiektem badań Simony Kossak.

Po dwóch tygodniach negocjacji i nalegań, węgierscy trenerzy zgodzili się spróbować, ale postawili warunek: wszystko zależy od pierwszego spotkania Sandry z sarnami. Wierzyli, że proces oswajania potrwa kilka dni. Tymczasem stało się coś niezwykłego. Sandra Drzymańska weszła do zagrody i w ciągu zaledwie pięciu minut „kupiła” sarny, zaprzyjaźniając się z nimi. To świadczy o jej niezwykłej wrażliwości i autentycznym podejściu do zwierząt, co jest przecież esencją postaci Simony Kossak.

Co ciekawe, o ile sarny okazały się niezwykle współpracujące, o tyle z dzikiem były największe problemy! Trenerzy, pewni, że dzik, doświadczony w filmach, będzie „świetny”, zderzyli się z rzeczywistością, gdy zwierzę bało się wejść do łóżka. To pokazuje, że praca ze zwierzętami to zawsze niespodzianka i wymaga ogromnej cierpliwości oraz empatii. Olga Bołądź, odtwórczyni roli Hanny Gucwińskiej, również wspominała o swojej odpowiedzialności za komfort małpki na planie, co jest pięknym świadectwem dbałości aktorów o dobrostan zwierząt.

Autentyczność Puszczy i magia kina: Gdzie kręcono film?

Widzowie z pewnością zastanawiają się, na ile to, co oglądają na ekranie, to prawdziwa Puszcza Białowieska. Reżyser rozwiał wszelkie wątpliwości: ścisły rezerwat Puszczy Białowieskiej jest niedostępny dla ekip filmowych. Ujęcia dokumentalne ze zwierzętami, to prawdziwe kadry z Puszczy Białowieskiej, podobnie jak dworzec kolejowy w Białowieży. Jednak miejsca, które Leszek Wilczek pokazuje Simonie, to przede wszystkim Puszcza Kampinoska. Po gruntownej dokumentacji w Białowieży i konsultacjach z miejscowymi przewodnikami, znaleziono w Kampinosie lokacje, które wiernie oddają charakter Puszczy Białowieskiej.

Co jednak z legendarną Dziedzinką, domem Simony? To zabytkowy, mocno zrujnowany obiekt, do którego wstęp jest zabroniony. Dlatego też, z dużą pieczołowitością, stworzono replikę Dziedzinki w Kampinosie, gdzie kręcono sceny w domu i na wybiegu. Film jest więc połączeniem różnych miejsc, ale zawsze ze starodrzewami, które doskonale przypominają dziką puszczę. To sztuka filmowa w pełnej krasie - połączenie autentyczności z kreacją, by oddać ducha miejsca i opowieści.

Kultywowanie legendy: Simona Kossak - protoekolożka i feministka

Postać Simony Kossak przeżywa prawdziwy renesans, co potwierdza zarówno film, jak i zwiększone zainteresowanie książką Anny Kamińskiej. Simona od dawna funkcjonuje w świadomości jako protoekolożka i feministka, która żyła na własnych warunkach, choć, jak zauważył reżyser, „pewnie nie do końca było to prawdą”. Fascynujące jest, że film fabularny powstał równolegle z filmem dokumentalnym Natalii Korynckiej-Gru, co pokazuje, jak silnie postać Simony resonuje w kulturze.

Niezwykle ważnym elementem procesu twórczego było spotkanie z Joanną Kossak, córką Gloria Kossak i wnuczką Elżbiety Kossak, która nadal mieszka w Puszczy Białowieskiej. Jej opowieści o Simonie, Glorii i Elżbiecie były prawdziwymi „rewelacjami” i w dużej mierze wpłynęły na kształt scenariusza. To właśnie po rozmowie z Joanną, reżyser uwypuklił rolę Krzysztofa (Krystian Pesta) jako katalizatora w życiu Simony, pokazując, jak ucieczka od skomplikowanych relacji rodzinnych i krakowskich konwenansów pchnęła ją w ramiona dzikiej natury. Te bolesne, ale szczere historie były dla twórców bezcennym źródłem, choć ze względu na swoją delikatność, w filmie zostały przedstawione w subtelny sposób.

Echo natury w kinie: Simona jako głos w debacie ekologicznej

Udział w filmie o Simonie Kossak dla aktorów, takich jak Olga Bołądź, to nie tylko wyzwanie artystyczne, ale też osobisty głos w ważnej debacie. Jak sama podkreślała, film jest istotną częścią dyskusji na temat przyrody, kryzysu klimatycznego i wycinki puszczy. Olga Bołądź, poruszona widokiem dewastacji Puszczy Białowieskiej, wyraziła głęboki sprzeciw wobec działań człowieka, które niszczą dobro narodowe. Zastanawiała się nad kontrastem między podejściem państwa Gucwińskich do zwierząt w tamtych czasach a dzisiejszymi, o wiele większymi możliwościami ochrony przyrody, z których, niestety, nie zawsze korzystamy.

Jest to niezwykle istotne przesłanie, które rezonuje z moimi własnymi doświadczeniami i wartościami promowanymi na blogu. Każdego lata, gdy upał daje się we znaki, dostrzegamy, jak ważne są drzewa, cień, woda - natura. Filmy takie jak ten o Simonie Kossak, są nie tylko piękną opowieścią, ale też ważnym apelem o zachowanie status quo w przyrodzie i poszerzanie „pola czystego powietrza i natury”. To temat, który będzie nabierał coraz większego znaczenia w nadchodzących latach.

Spotkanie z twórcami filmu „Simona” podczas Tofifest było podróżą w głąb niezwykłej historii, ale też otworzyło oczy na wyzwania i trudności, z jakimi mierzą się twórcy, by przenieść tak kompleksową opowieść na ekran. To pokazuje, jak ważna jest rola festiwali filmowych, które stają się platformą do dialogu i inspiracji. Czy Wy również czujecie, że historia Simony Kossak jest głosem, którego potrzebujemy w dzisiejszych czasach?

5 gru 2021

Obszar ochrony ścisłej Pożary - Kampinoski Park Narodowy

Na południowy zachód od obszaru ochrony ścisłej Grodzisko Zamczysko o którym pisałem wcześniej, rozciąga się bagno Pożary, wypełniające dużą nieckę południowego pasa bagiennego. Zapraszam do kolejnego przystanku w Kampinoskim Parku Narodowym.

Obszar ochrony ścisłej Pożary - Kampinoski Park Narodowy

Bagno Pożary wykazane zostało na mapach już w 1792 r. przez królewskiego geografa Karola Pertheesa. Nazwa tego bagna wywodzi się od stosowanego w dawnych wiekach sposobu karczowania lasów przez wypalanie. 

Północna część niecki (142,66 ha) z torfowiskiem niskim o dobrze zachowanych unikatowych zbiorowiskach roślinnych od 1977 r. jest objęta ochroną ścisłą. Występują tu stanowiska rzadkich roślin i różne typy łąk bagiennych. W 1994 r. cała niecka bagienna weszła w skład Stacji Bazowej Zintegrowanego Monitoringu Środowiska Przyrodniczego Pożary. Dla turystyki obszar niedostępny. Wgląd tylko ze szlaku.


Obszar ochrony ścisłej Pożary graniczy od północy z obszarem ochrony ścisłej Nart (16,57 ha), który obejmuje jeden z najstarszych na Mazowszu drzewostan sosny kampinoskiej (ekotyp sosny pospolitej) Jest to ponad dwustoletni zwarty drzewostan sosnowy z podszytem lasu mieszanego. W XVII i XVIII w. sosny kampinoskie były wysoko cenione na rynkach drzewnych, chętnie używano je w przemyśle stoczniowym na maszty żaglowców. W czasie II wojny światowej Niemcy przeznaczyli drzewostan do wyrębu, jednak polskiemu nadleśniczemu inż. Stefanowi Richterowi udało się nakłonić władze hitlerowskie do jego ochrony. W 1940 r. na podstawie niemieckiego zarządzenia utworzono tu rezerwat Nart, który od 1992 r. nosi imię inż. Stanisława Richtera. Dzięki ponad 60-letniej ochronie drzewostan jest przykładem naturalnych zmian zachodzących w nim od wielu lat bez ingerencji człowieka. Rosnące to sosny mają, ponad 26 m wysokości i ok. 50 cm w pierśnicy (średnica mierzona na wysokości 1,30 m nad ziemią), natomiast dęby średnio ok. 22 m wysokości i ok. 30 cm średnicy. Mimo sędziwego wieku w drzewostanie ciągle dominują sosny, stanowiąc ok. 65% całkowitej masy drzewnej. Dęby, których udział wynosi ponad 55%, dają tylko ok. 30% masy. Na skraju obszaru ochrony ścisłej Nart rosną 2 najstarsze w Puszczy Kampinoskiej 300-letnie graby pospolite oraz wiele okazałych dębów szypułkowych bezszypułkowych.

Inne miejsca warte odwiedzenia: MAPA
GPS: 52°17′28″N  20°30′12″E

Grodzisko Zamczysko. Tajemnica XIII-wiecznego grodu i mogiła AK w sercu Puszczy Kampinoskiej.

Grodzisko Zamczysko w Puszczy Kampinoskiej to kolejne grodzisko jakie odwiedziłem. Opisywałem Wam już m.in. Grodzisko Kamieniec, Grodzisko w Rzęczkowie czy chociażby Grodzisko w Skłudzewie. Dziś pora na Grodzisko Zamczysko na terenie Kampinoskiego Parku Narodowego.

Grodzisko Zamczysko - Kampinoski Park Narodowy

Grodzisko Zamczysko - historia i legenda

Grodzisko Zamczysko jest przykładem dobrze zachowanego wczesnośredniowiecznego grodziska pierścieniowatego, otoczonego podwójnym pierścieniem wałów i dwiema fosami. Sama nazwa "Zamczysko" wzięła się prawdopodobnie z lokalnych legend, które w tym tajemniczym, porośniętym lasem pagórku, widziały ruiny dawnego zamku.

W XIII w. Zamczysko spełniało rolę grodu o charakterze obronnym. Wchodziło w skład większego założenia obronnego obejmującego grody broniące od północy piastowskie Mazowsze. Gród był obiektem trudnym do zdobycia dla napastnika uzbrojonego tylko w łuk, topór, oszczep czy miecz, ponieważ od południa otaczały go niedostępne bagna. Mógł służyć zarówno jako miejsce schronienia przed nękającymi Mazowsze przez cały XIII w. najazdami plemion pruskich i litewsko-ruskich, jak też bronić szlaku komunikacyjnego prowadzącego przez Puszczę Kampinoską. Zniszczenie grodu spowodował pożar, najprawdopodobniej wzniecony podczas jego zdobywania przez najeźdźców.

Obszar Ochrony Ścisłej Zamczysko

Obszar ochrony ścisłej Zamczysko (5,27 ha), obejmujący wczesnośredniowieczne grodzisko z XIII w., utworzony został w 1924 r. Położony jest na skraju wału wydmowego, pokrytego cennymi zbiorowiskami leśnymi łęgu olszowego i grądu. Grodzisko ma kształt wysokiego cylindrycznego pagórka otoczonego dwoma pasami wałów i fos. W obu fosach do dziś okresowo pojawia się woda. Wały były zbudowane z drewnianych skrzyń wypełnionych ziemią. Centralny teren grodziska (majdan) jest nieckowato zagłębiony, ma kształt owalny o wymiarach ok. 40 x 50 m i wznosi się ok. 6 m ponad poziom bagien. Na wały grodziska obecnie wiodą drewniane pomosty i schody, z których nie należy zbaczać. Do grodziska dochodzi się od węzła szlaków 200 m dróżką leśną.

Kampinoski Park Narodowy - Grodzisko Zamczysko

Na wale grodziska znajduje się mogiła nieznanego żołnierza Armii Krajowej, zastrzelonego w 1944 r. przez żołnierzy Rosyjskiej Narodowej Armii Wyzwoleńczej (RONA) - kolaboracyjnej formacji walczącej po stronie niemieckiej, znanej z pacyfikacji okolicznych wsi i okrucieństwa podczas Powstania Warszawskiego.

W pobliżu grodziska węzeł szlaków: Główny Szlak Puszczański, Południowy Szlak Krawędziowy i Kampinoski Szlak Rowerowy.

Praktyczna wskazówka: Grodzisko znajduje się na terenie podmokłym. Wybierając się tam, szczególnie latem, warto zabrać ze sobą skuteczny środek na komary - potrafią dać się we znaki!

Wesprzyj Okiem Obiektywu!
Odkrywanie takich perełek jak Zamczysko to esencja moich podróży. To właśnie dla takich miejsc przemierzam Polskę z aparatem. Jeśli doceniasz moją pracę i chcesz wesprzeć powstawanie kolejnych materiałów z niszowych zakątków, możesz postawić mi wirtualną kawę na Zrzutce.

A jeśli sam planujesz wyprawę do Puszczy Kampinoskiej i szukasz spersonalizowanych wskazówek, jak odkryć jej największe tajemnice - skorzystaj z moich konsultacji podróżniczych!

Inne miejsca warte odwiedzenia: MAPA

GPS: 52°17'39"N   20°31'57"E

28 lis 2021

Sosna Powstańców - Kampinoski Park Narodowy

Kolejny przystanek w Kampinoskim Parku Narodowym. Po wcześniejszej wycieczce do puszczańskiej wsi Granica, dziś zapraszam Was do wsi Górki Kampinoskie i znajdującej się tam Sosny Powstańców. 

Sosna Powstańców - Kampinoski Park Narodowy

Wieś Górki Kampinoskie położona jest w centrum pasa bagiennego, w jego części zwanej Błotami Królewskimi. Najstarsza wzmianka o wsi, zanotowana z okazji pobytu króla Władysława IV na polowaniu, pochodzi z 1646 r. Nazwa wsi związana jest z położeniem - pierwsze zabudowania powstały u stóp wydmy Wilkowska Góra. Rozwój wsi nastąpił w XVIII w. Około 1762 r. w Górkach zostali osadzeni budnicy. W 1789 r. we wsi była już karczma, około 1860 r. uruchomiono parafialną szkołę elementarną, działalność prowadziło też kilka sklepów. Drewniany kościół parafialny o architekturze nawiązującej do bud pierwszych osadników postawiono dopiero w 1978 r. Historia budowy tego kościoła to dramatyczne zmagania mieszkańców wsi z komunistyczną władzą - wielokrotne odmowy zgody na budowę, najazd oddziałów milicyjnych w 1976 r. W 1999 r. kościół nieszczęśliwie spłonął, po roku został odbudowany.


Wśród mieszkańców Górek trwała jest pamięć o ks. Kazimierzu Skibniewskim, wikariuszu z Kampinosu, który przejawiał niezwykłą aktywność w okresie powstania styczniowego. Został on aresztowany za udzielenie pomocy młodzieży warszawskiej, która w styczniową noc 1863 r. uciekła do Puszczy Kampinoskiej, by uniknąć branki do wojska rosyjskiego. Po uwolnieniu ukrywał partyzantów i wciągał do pomocy parafian Górek, za co zesłano go na Syberię, najpierw do oranienburskiej, następie do utimskiej guberni.

Sosna Powstańców - Kampinoski Park Narodowy

Wiecznie żywe jest też wspomnienie potyczki pod Górkami wiosną 1863 r. Do starcia doszło między niedobitkami oddziału powstańczego Walerego Remiszewskiego złożonego głównie z warszawskiej młodzieży a żołnierzami rosyjskimi gen. Krudenera. Rozproszoną po bitwach młodzież, carscy kozacy wyłapywali i mordowali, m.in. wieszając na sośnie rosnącej na skraju lasu na południu wsi, nazwanej później Sosną Powstańców 1863.

Sosną Powstańców 1863

Jak głosi legenda konary sosny trwale wygięły się pod ciężarem ciał młodych powstańców. W miejscu tragedii mieszkańcy ustawili trzy krzyże i małą drewnianą kapliczkę. W 1984 r. sędziwa sosna runęła. Jej leżące szczątki zostały zabezpieczone, są dziś ważnym pomnikiem historii. Z jednego z konarów wykonano 20 pamiątkowych krzyży. Przekazano je m.in. Ojcu Świętemu Janowi Pawiowi II, ks. Prymasowi Józefowi Glempowi, prezydentowi Lechowi Wałęsie oraz najbardziej zasłużonym honorowym dawcom krwi. W 2001 r. umieszczono przy drzewie głaz - pomnik ku czci poległych, których śmierci była „pierwszym świadkiem sosna".

Sosna Powstańców 1924 r.

Cena insurekcji była wysoka: tysiące mogił rozproszonych po kraju, wygnanie 38 tys. Polaków na Sybir, zniszczenia. Powstanie upadło, ale tak jak Powstanie Warszawskie było ono zrywem do walki o wolność, a dziś z czcią przechowywane jest w pamięci narodu.

Sosna Powstańców 1962 r.

Inne miejsca warte odwiedzenia: MAPA
GPS: 52°18'42"N 20°31'16"E

27 lis 2021

Granica - Kampinoski Park Narodowy

Kampinoski Park Narodowy jest naprawdę piękny i różnorodny. Od kiedy, wiele lat temu, pierwszy raz usłyszałem o tym miejscu, chciałem Kampinos odwiedzić. W tamtym czasie, wiele lat temu, fascynowałem się puszczaństwem. Nie można wyobrazić sobie lepszego tła aby opowiedzieć Wam nieco o puszczaństwie - filozoficznej i etycznej koncepcji akcentującej łączność człowieka ze światem przyrody. Zapraszam Was do pierwszego wpisu z Kampinosu. 

Granica - Kampinoski Park Narodowy

Istotą puszczaństwa jest świadomy wypoczynek na świeżym powietrzu. Według tej idei, każdy człowiek przynajmniej jeden miesiąc w roku powinien spędzi na łonie natury, dzięki czemu uzyska właściwy dystans do codziennych, otaczających go spraw. Jednak nie jest to wcale takie proste. Przez wiele pokoleń człowiek zapominał skutecznie czym jest takie proste życie i jak w takich prostych warunkach funkcjonować. Najłatwiej będzie odwiedzić wieś Granica uznawaną za najładniej położoną i najbardziej malowniczą miejscowość puszczańską w całym Kampinoskim Parku Narodowym. 

Spędziłem w Kampinoskim Parku Narodowym dwa dni. Przemierzyłem pieszo w tym czasie blisko czterdzieści kilometrów. Te samotne, dwa dni na szlaku pozwoliły mi przypomnieć sobie jak ważny jest kontakt z przyrodą. Przypomniałem sobie tygodnie a nawet raz blisko dwa miesiące spędzone bez przerwy w lesie, w obozowisku, pod namiotem. Będę zawsze pamiętał te doświadczenia - doświadczenie prawdziwego puszczaństwa. 

Wieś Granica - Kampinoski Park Narodowy 

Wieś Granica powstała około 1795 r. jako tzw. budy, lecz jej właściwa historia zaczęta się dopiero po wybudowaniu w latach międzywojennych zespołu drewnianych budynków nadleśnictwa Kampinos, utrzymanych w stylu tzw. architektury narodowej czerpiącej zarówno ze szlacheckiego baroku, jak i ze stylu zakopiańskiego. Budynki ze względu na swoją urodę wielokrotnie służyły filmowcom jako naturalna dekoracja. Między innymi w tym miejscu, Krzysztof Zanussi zrealizował jeden ze swoich filmów pt.: Struktura kryształu

Puszczański Park Etnograficzny - Granica

To tu w sąsiedztwie puszczańskiej wsi Granica znajduje się obszar ochrony ścisłej Granica, który jest najstarszym rezerwatem puszczańskim utworzonym w 1936 roku. To także tu powstał Puszczański Park Etnograficzny składający się trzech zagród, od ostatnich właścicieli budynków mieszkalnych nazwane zagrodami Widymajera, Wiejckiej i Połcia.

Granica - Kampinoski Park Narodowy

Dwie pierwsze tworzę zespól zagród sektora rolniczego i znajdują się przy Alei Trzeciego Tysiąclecia. Trzecia zagroda umiejscowiona jest oddzielnie - w połowie drogi - między parkingiem a zabudowaniami nadleśnictwa i funkcjonuje pod nazwą Chata Kampinoska.

Zagroda Widymajera, pierwsze z zespołu zagród prezentuje gospodarstwo zamożnego chłopa, typowe dla terenu Równiny Łowicko-Błońskiej.

Stanowi ją pięć obiektów: budynek mieszkalny usytuowany frontom do drogi przeniesiony ze wsi Szymanówek k. Leszna, wybudowany na przełomie XIX I XX-wieku, kryty gontem; stodoła drewniana przeniesiona ze wsi Juliopol (gmina Młodzieszyn) usytuowana szczytem do drogi, wybudowana w okresie międzywojennym; drewniany spichlerz zrekonstruowany w oparciu o obiekt z ok. 1910 r. ze wsi Maszna; drewutnia z wozownią zrekonstruowana na podstawie obiektu istniejącego we wsi Maszna oraz obora drewniana przeniesiona z Maszny, datowana na 1903 rok. 

Zagroda Wiejckiej, druga z zespołu zagród, jest przykładem średniozamożnego gospodarstwa. Na zagrodę składa się pięć obiektów: budynek mieszkalny zlokalizowany pierwotnie we wsi Kampinos, w dzielnicy zwanej Bugajem, ciągnącej się wzdłuż obecnej ul. Niepodległości, usytuowany frontem do drogi, kryty strzechą obora przeniesiona ze wsi Kampinos (z Bugaju) ustawiona szczytem do drogi; stodoła przeniesiona ze wsi Kampinos (z Bugaju) z lat międzywojennych, usytuowana frontem do drogi; spichlerz drewniany wybudowany ok. 1880 r. w Kownacicy (powiat garwoliński), a w 1938 r. przeniesiony do Błonia oraz zrekonstruowana szopa (drewutnia).

Granica - Kampinoski Park Narodowy

Zagroda Połcia - Chata Kampinoska - to trzecia z zagród, którą umiejscowiono oddzielnie. Zabudowania zagrody stanowią: dom mieszkalny i obora.

Dom mieszkalny. przeniesiono na teren skansenu w 1985 r. ze wsi Granica. Został wybudowany w 1911 roku z wykorzystaniem budulca stuletniej większej chałupy.

Architektura chaty jest typowa dla puszczańskich wsi przedwojennego okresu. Jest to dom trzyizbowy, ale bez sieni. Wszystkie izby w domu pełniły rolę mieszkalno-kuchennych.

Spośród pozostałych obiektów skansenu, zagroda wyróżnia się bielonym z zewnątrz zrębem.

Inne miejsca warte odwiedzenia: MAPA
GPS: 52°17′16″N 20°26′54″E