Kapliczka z Otłoczyna ~ Okiem obiektywu

Kapliczka z Otłoczyna

Zaznaczona jest na starszych mapach turystycznych województwa kujawsko-pomorskiego, ale ten, kto chciałby odnaleźć ją w terenie, skazany jest na porażkę - kapliczki tam nie ma. Spod Otłoczyna koło Aleksandrowa Kujawskiego przeniesiona została w roku 1978 do Wielkopolskiego Parku Etnograficznego w Dziekanowicach nad Jeziorem Lednickim.
Kapliczka z Otłoczyna
Szkoda, bo równie dobrze mogłaby teraz być ozdobą jednego z naszych parków etnograficznych - w Toruniu lub Kłóbce.

W 1765 r. przy Trakcie Warszawskim, kilka kilometrów od Aleksandrowa Kujawskiego, powstała drewniana kapliczka pod wezwaniem Matki Boskiej Częstochowskiej. Fundatorem tej niewielkiej, jednonawowej drewnianej budowli był Jan Szymon Dębski, kasztelan brzesko-kujawski. Do 1848 r. (1849 r.) zamieszkiwali przy niej pustelnicy
Kapliczka z Otłoczyna
Kapliczka z Otłoczyna stanęła w na terenie osady leśnej Pieczenia koło Otłoczyna, przy dawnym trakcie warszawskim. To południowo-wschodni skraj Puszczy Bydgoskiej i lewy brzeg rzeczki Tążyny, która w czasach zaborów stanowiła granicę między królestwem Prus (potem cesarstwa niemieckiego) a Rosją carską (Królestwem Polskim). Kapliczka z Otłoczyna stała po stronie pruskiej około 1 kilometra od rzeki. Prusacy nazwali osadę Pieczenia Sachsenbrück, czyli Saski Most.

Jak można sądzić, kapliczka z roku 1765 i jej poprzedniczka lub nawet poprzedniczki były kaplicami przydrożnymi, które służyły wsparciem religijnym użytkownikom traktu warszawskiego, wiodącego z Torunia do centrum Królestwa Polskiego i dalej za granicę.
Właśnie tą drogą wracali z Torunia flisacy, którzy spławiali drewno w dół Wisły. W drodze do domu podobno wstępowali do kapliczki, gdzie wypraszali u Boga pomyślność na kolejnych spływach i bezpieczny powrót do domu, pozostawiając zakonnikom datki w tej intencji. W archiwalnych aktach parafii w Grabiu można przeczytać:

"To oni najwięcej zasilali skarbonkę kapliczną pobożnemi swemi ofiarami"

Dzięki tym datkom powstał bardzo bogaty ołtarz przeniesiony później do Otłoczyna.

Prawdopodobnie już w XVIII w. z tej świątyni korzystali osadnicy z Niderlandów (zwani olędrami), którzy po spolszczeniu przyjmowali wyznanie rzymskokatolickie. Osiedleni we wsi Otłoczyn, z braku własnego kościoła lub kaplicy, korzystali z odległej o ponad 6 kilometrów od swych domostw kaplicy w Pieczeni. Ciekawostką historyczną było zdarzenie z roku 1866 r., kiedy to kaplica została okradziona w dzień Bożego Narodzenia przez złodzieja Załuszkę, który następnie został ujęty przez władze rosyjskie 13 stycznia 1867 r. W wyniku kradzieży zginęło około 15 talarów oraz 3 obrusy, 2 zwierciadła i medal pozłacany, którego ofiarodawczynią była hrabina Rzeszy Franciszka Nimfa Gaschin pani na Rosenbergu, z domu hrabina Leszczyc Sumińska (Reichsgräfin Francisca Nymphe von Gaschin Freiin von und zu Rosenberg, geborene Gräfin Leszczyc Sumińska).
Kapliczka z Otłoczyna
Zgodnie z tradycją ludową, 2 czerwca 1812 roku (czasy Księstwa Warszawskiego) przy Kapliczce z Otłoczyna zatrzymał się na krótką modlitwę sam Napoleon Bonaparte. Cesarz Francuzów jechał wtedy do Torunia.

W roku 1830 przy Kapliczce z Otłoczyna pochowani zostali powstańcy listopadowi polegli w starciu z przeprawiającymi się przez wiślany bród pod Otłoczynem oddziałami rosyjskimi gen. Iwana Paskiewicza - jednego z najokrutniejszych dowódców armii carskiej, wsławionym zwłaszcza pacyfikacją powstania na Litwie.

W 1849 r. na polecenie pruskiego hrabiego Gaschin właściciela majątku Grabie, rozebrano budynek zamieszkiwany przez zakonników (pochodzenia polskiego). Od tego czasu przy kaplicy nie było pustelników a kapliczka zaczęła niszczeć. Budynek zamieszkiwany przez pustelników był prawdopodobnie obiektem o konstrukcji zrębowej, przykryty dachem dwuspadowym.
Kapliczka z Otłoczyna
W kwietniu 1945 r. przywrócono Centralny Poligon Artyleryjski i po raz kolejny powiększono jego obszar likwidując wsie: Stanisławowo - Poczałkowo, Pieczenia (Pieczonka) i Saksoński Most. Po 1945 r, zlikwidowano również przysiółki Otłoczyna, Otłoczynka, Stanisławowa oraz osadę Pieczonka. Największa zlikwidowana wieś liczyła około 500 mieszkańców. Od tego czasu Kapliczka z Otłoczyna znajdowała się już na terenie poligonu wojskowego. Los kapliczki zaczął się wypełniać.


Jakiś czas po wojnie Kapliczka z Otłoczyna była jeszcze miejscem pielgrzymek z pobliskiego Aleksandrowa i okolicznych wsi. Odbywały się tam również dopusty w trzeci dzień Wielkanocy (kiedyś Święta Wielkanocne obchodzono przez trzy dni, aż do wtorku). Podobno w pobliżu kapliczki mieszkał przez jakiś czas pustelnik, który został obok niej pochowany.

Na tablicy informacyjnej umieszczonej przed ogrodzonym terenem otłoczyńskiej kapliczki w parku w Dziekanowicach napisano, że jest ona darem prymasa Stefana Wyszyńskiego. W internecie można jednak znaleźć informacje, że prymas nie wyraził takiej zgody, a mimo to w latach 70. XX wieku zabytkowy budynek rozebrano i przeniesiono do założonego w roku 1975 parku w Wielkopolsce. Park został oficjalnie otwarty w roku 1982 jako część Muzeum Pierwszych Piastów na Lednicy.


Przy kapliczce zorganizowano lapidarium - płyty nagrobne sprowadzone z różnych miejsc. Oglądać można m.in. płytę poległego w roku 1919 pod Paterkiem koło Nakła nad Notecią w wieku 20 lat Walentego Świercza.

Oryginalnie dach Kapliczki z Otłoczyna nie był pokryty gontem lecz płytkami łupkowymi które pozyskiwane były z okolic Brodnicy gdzie mieściła się kopalnia tego materiału. Tego typu pokrycie dachu było szeroko stosowany ze wglądów przeciwpożarowych. Do tej pory można znaleźć w lesie fragmenty tych płytek.