Najpiękniejsze miasto Włoch

Najpiękniejsze miasto Włoch

Najpiękniejsze miasto Włoch? San Leo: jeden zamek warowny i dwa kościoły. Tak o San Leo powiedział Umberto Eco. Sprawdziliśmy, czy miał rację.
Najpiękniejsze miasto Włoch
San Leo to małe miasteczko leżące we Włoszech pomiędzy regionami Emilia Romagna i Marche. Do Rimini jest stąd zaledwie 32 kilometry. Wystarczy oddalić się od tego kurortu na tak niewielką odległość, by zupełnie znaleźć się w innej czasoprzestrzeni. Sama droga do San Leo, krętą, biegnąca ostro pod górę to wspaniała okazja do podziwiania pięknych widoków. Bez względu na to, czy podróżujesz samochodem, czy pieszo, istnieje tylko jedno wejście do miejscowości, wycięte w skale. San Leo leży bowiem na skalnym wzniesieniu na wysokości 580 metrów nad poziomem morza.
Najpiękniejsze miasto Włoch
Najpiękniejsze miasto Włoch
Średniowieczne, niewielkie centrum, zachowało niezmieniony układ urbanistyczny do dziś. Centralnym miejscem San Leo jest Piazza Dante Alighieri, w otoczeniu kościoła Madonna di Loreto, pałacu Medici, Palazzo della Rovere i rezydencji hrabiów Severini-Nardini. Jeszcze wyżej wznosi się kamienna twierdza - La Fortezza di San Leo di Francesco di Giorgio Martini.

Fortezza di San Leo

Znaczenie tego miejsca dostrzegli już Rzymianie. Wzniesiona przez nich warownia była potem wielokrotnie przebudowywana i rozbudowywana. W XV wieku Federico del Montefeltro zlecił swojemu architektowi zbudowanie nowego zamku. Pochylono nieco do przodu mury, przez co były one bardziej odporne na działanie kul armatnich. W strukturę zamku włączono także trzy duże place do przetaczania dział armatnich. Najważniejszym atutem fortecy było jednak jej położenie na urwistej skale. O twierdzy pisał o niej Machiavelli. Dla Dante Alighieri twierdza posłużyła jako model czyśćca w Boskiej Komedii.
Najpiękniejsze miasto Włoch
Najpiękniejsze miasto Włoch
Twierdza w swojej historii miała też inne funkcje. Od 1527 roku stała się więzieniem dla największych przestępców i największych wrogów Watykanu. Najsłynniejszym z nich był włoski awanturnik Giuseppe Balsamo, hrabia di Cagliostro. Człowiek uznawany za oszusta, szalbierza i fałszerza ale też czarownika i uzdrowiciela. Alessandro di Cagliostro był też założycielem Zakonu Masonerii Egipskiej i jego mistrzem - Wielkim Koptą. Hrabia di Cagliostro trafił tu w 1791 roku. Najpierw osadzono go w zwykłej celi, ale potem bojąc się jego czarodziejskich sztuczek przeniesiono go do tak zwanej studni, do której po zamurowaniu normalnego wejścia prowadziła jedynie zapadnia w podłodze. Przez zapadnię spuszczano więźniowi jedzenie na linie, nie narażając się na jego spojrzenie. Alessandro Cagliostro spędził w więzieniu dokładnie 4 lata, 4 miesiące i 4 dni, zmarł na apopleksję.

Zainteresowały Cię nasze podróże po Włoszech? Chciałbyś otrzymać za darmo miesięczny dostęp do kursu online: Włoski dla początkujących? Wystarczy, że klikniesz w poniższy baner i wypełnisz formularz. Sprawdź, jak wygodna i skuteczna jest nauka.



Do dziś krąży legenda, że jego ciało w tajemniczy sposób zniknęło, bo wynalazł on eliksir nieśmiertelności, a w ziemi spoczęła pusta trumna. I rzeczywiście, kiedy po latach otwarto jego grób, nie znaleziono w nim ciała. Do dziś Włosi uważają go za uzdrowiciela, składają w celi kwiaty i czczą jego pamięć.


W centrum miasta znajduje się Madici Palace, który w latach 1517 - 1523 był rezydencją gubernatora San Leo. W budynku ratusza a dawnej rezydencji hrabiów Montefeltro w roku 1213 gościł Franciszek z Asyżu. Jego postać jest dziś częścią herbu miasta.