La Pirena 2010: Polak w czołówce najtrudniejszego wyścigu psich zaprzęgów
La Pirena to wieloetapowy wyścig psich zaprzęgów rozgrywany w Pirenejach na terenie trzech państw: Andory, Francji i Hiszpanii. Trasa składa się zazwyczaj z 16 etapów w znanych stacjach narciarskich. Łączna długość wszystkich etapów wynosi około 400 km, a trasa wznosi się miejscami na wysokość 2500 m n.p.m.
W tym roku wśród najlepszych maszerów z całej Europy i świata, do rywalizacji stanął pochodzący z Polski, a mieszkający na stałe w Finlandii - Bartek Giewont.
Bartek Giewont, Pauliina Kiiski wraz z synem Hugo
Bartek Giewont wraz z Pauliina Kiiski od grudnia 2002 r. prowadzą wspólnie firmę GIEWONT ADVENTURES, w której na co dzień pracują z psimi zaprzęgami.
Swoją przygodę z psimi zaprzęgami zaczął w 1995 roku, pracując z psami we włoskich Alpach. Niestabilne warunki śniegowe i zagrożenie lawinowe skłoniły go do poszukania innego miejsca. Tak trafił do Levi w Finlandii, gdzie poznał Paulinę i jej sześć psów. Niebawem narodził się ich syn - Hugo.
Etap XIV [05.02.2010]
Ostatni etap wyścigu. Polak spisuje się bardzo dobrze. W ostatnim etapie Bartek Giewont zajmuje 14. miejsce, a cały wyścig kończy na 10., bardzo wysokim miejscu.
Etap XIII [04.02.2010]
Kolejny etap - dziś 2x5km. Polak zajmuje 11. miejsce i w klasyfikacji generalnej również jest 11.
Etap XI [02.02.2010]
Kolejny etap z udziałem Polaka. Trasa ok. 28 km, z tego 24 kilometry pod górę, a niecałe 4 - w dół. Pomimo trudnej trasy, Polak zajmuje 5. miejsce. W klasyfikacji generalnej uplasował się na 11. miejscu z 5-sekundową stratą do 10. miejsca.
Etapy VIII, IX, X [31.01-01.02.2010]
Polak kontynuuje wyścig. Podczas kolejnych etapów zajmuje odpowiednio:
- Etap VIII [31.01.2010] - 15. miejsce [11. miejsce kl. generalna]
- Etap IX [31.01.2010] - 12. miejsce [11. miejsce kl. generalna] (etap nocny)
- Etap X [01.02.2010] - 8. miejsce [11. miejsce kl. generalna]
Etap VII [29.01.2010]
Wiatr na trasie dochodzi do 12 metrów na sekundę. Przygotowana trasa i bez tego była bardzo ciężka. Tego dnia maszerzy pokonywali sporo wzniesień (od 1700 m do 2280 m). Polak zajmuje 12. miejsce, a w klasyfikacji generalnej - nadal wysokie 8. miejsce.
Etap VI [28.01.2010]
Ten dzień dla Polaka był najgorszym występem w tegorocznym wyścigu. Zajął 13. miejsce. W klasyfikacji generalnej nadal utrzymuje 8. pozycję.
W przeciągu ostatnich 24 godzin maszerzy pokonali 88 km. Na szczęście piątek jest dniem wolnym. Mamy nadzieję, że psy nabiorą sił, a Bartek Giewont pokaże, na co go stać.
Etapy IV i V [27.01.2010]
Tego dnia odbyły się dwa etapy. Rano Bartek Giewont kończy etap na 10. miejscu. Etap nocny kończy na 6. miejscu. W klasyfikacji generalnej zajmuje 8. pozycję z niewielką stratą do 7. zawodnika i olbrzymią przewagą nad 9.
Etap III [26.01.2010]
Ten etap na pewno nie był udany, a na pewno pechowy. Kilkakrotnie Polak musiał zatrzymywać zaprzęg, by rozplątywać psy. Fatum wisiało nad nim do końca - Bartek Giewont w tym etapie zajął 13. miejsce. W klasyfikacji generalnej nadal zajmuje wysokie ósme miejsce.