Podróż w Czasie: Zamek Kliczków na Dolnym Śląsku

20 sie 2023

Podróż w Czasie: Zamek Kliczków na Dolnym Śląsku

Wyobraź sobie poranek, w którym budzi Cię delikatny szum stuletnich drzew Borów Dolnośląskich, a przez wysokie, zabytkowe okno do pokoju wpada ciepłe, poranne słońce. Zapraszam Cię w niezwykłą podróż w przeszłość - ruszamy razem, by odkryć tajemnice, jakie skrywa majestatyczny Zamek Kliczków. Ten dolnośląski klejnot czeka na nas z otwartymi ramionami, oferując idealną ucieczkę od codziennego pędu. Co najlepsze, to niezwykłe miejsce leży zaledwie 50 kilometrów od Żar, co czyni je genialnym celem na spontaniczny, weekendowy wypad za miasto. Spakuj aparat, ruszajmy!

Zdjęcie Zamku Kliczków: Majestatyczna fasada zamku, otoczona zielenią, emanuje historycznym urokiem Dolnego Śląska.

Zamek Książęcy Kliczków to znacznie więcej niż tylko chłodne, kamienne mury. To żywy organizm i potężny kompleks, którego burzliwe dzieje sięgają samej końcówki XIII wieku. Kiedy cofniemy się w czasie do rządów księcia Bolka I Surowego, odkryjemy, że to właśnie on zadecydował o budowie tej warowni. Miała ona stanowić kluczowe ogniwo w całym łańcuchu obronnym, chroniącym granice księstwa świdnicko-jaworskiego przed zakusami ze strony Czechów. Kiedy staje się przed tą fasadą, niemal słyszy się szczęk dawnego oręża!

  
Pierwsze spisane dokumenty, w których pojawia się nazwa Castrum Clieczchdorf, pochodzą z 1297 roku. W tamtych czasach była to dość skromna, drewniano-murowana strażnica - o wygodach i luksusowej rezydencji nikt wtedy jeszcze nawet nie marzył. Z czasem, po odejściu księcia Bolka, zamek stał się własnością jego syna, Henryka I Jaworskiego, by później - drogą naturalnej sukcesji - trafić pod panowanie legendarnego księcia Bolka II.

Spacer po dziedzińcu: Podczas wizyty na zamku, można spacerować po urokliwym dziedzińcu, gdzie historia ożywa na każdym kroku.

Prawdziwy przełom przyniósł rok 1747. To wtedy cały majątek kliczkowski kupił Seyfried von Promnitz - wpływowy magnat i pan na rozległych włościach w Pszczynie, Żarach, Borowej oraz Nowogrodźcu. Przez kolejne dziesięciolecia właściciele zmieniali się wielokrotnie, aż posiadłość przeszła pod skrzydła szanowanego rodu Solm-Tecklenburg, w którego rękach pozostała aż do historycznego roku 1945. To właśnie w XIX wieku posiadłość zyskała swój niesamowity, romantyczny charakter. Renesansowy dwór przeszedł gruntowną przebudowę - wzniesiono dumną, neogotycką wieżę, wybudowano nowoczesną ujeżdżalnię i całkowicie odmieniono zamkowe salony. Całość dzisiejszego, zapierającego dech w piersiach układu pałacowego zawdzięczamy niezwykłej wizji hrabiego Fryderyka zu Solms-Baruth. Obłędne miejsce na plenery i projekty wizualne! Sam często myślę o nim w kontekście mojej oferty na usługi fotosisty na planie filmowym - te przestrzenie po prostu proszą się o wielki ekran.

Historia w kamieniu: Każdy kąt zamku to kawałek fascynującej historii Dolnego Śląska, odzwierciedlony w architektonicznych detalach.

Losy zamku nie zawsze były jednak usłane różami. Na początku XX wieku korytarze tętniły życiem podczas hucznych spotkań niemieckiej elity - bywał tu nawet sam cesarz Wilhelm II. Jednak prawdziwy dramat nadszedł wraz z wybuchem drugiej wojny światowej. Kiedy w 1944 roku doszło do słynnego, nieudanego zamachu na Adolfa Hitlera, właściciele zamku zostali natychmiast aresztowani, a cały ich gigantyczny majątek bezlitośnie skonfiskowano. Po przejściu frontu zabytek został splądrowany przez żołnierzy radzieckich oraz szabrowników. Przez lata powojenne zamek powoli, ale nieubłaganie zamieniał się w ruinę, a kolejne próby ratunku kończyły się fiaskiem. Dopiero w 1999 roku wydarzył się prawdziwy cud - zamek trafił w ręce prywatnego inwestora. To właśnie ten moment dał początek spektakularnej odbudowie i adaptacji ruin na luksusowe centrum hotelowe.

Dla mnie osobiście Zamek Kliczków to przejmujący symbol przemijania i niesamowitego odrodzenia. To jedno z tych miejsc na mapie Dolnego Śląska, gdzie historia nie kurzy się na regałach, ale autentycznie otacza nas z każdej strony. Jeśli marzy Ci się weekend pełen inspiracji, klimatu i pięknych kadrów - musisz tu przyjechać. A jeśli potrzebujesz pomocy w zaplanowaniu swojej idealnej trasy po tym regionie, pamiętaj, że chętnie pomogę Ci podczas moich indywidualnych konsultacji podróżniczych. Razem ułożymy plan idealny!

Zamek Kliczków - Zwiedzanie

Zwiedzanie zamku w towarzystwie licencjonowanego przewodnika, który potrafi sypać z rękawa niesamowitymi anegdotami, odbywa się w każdą sobotę, niedzielę oraz w dni świąteczne (dokładne godziny zawsze warto sprawdzić na oficjalnej stronie internetowej obiektu). Na co dzień ta wspaniała rezydencja z powodzeniem działa jako tętniący życiem ośrodek hotelowo-konferencyjny. Wejściówka na tę historyczną przygodę to koszt rzędu 15 zł za bilet normalny oraz 10 zł za bilet ulgowy. Co ciekawe, tuż obok zamku funkcjonuje profesjonalna stajnia oraz szkółka jeździecka posiadająca własną sekcję historyczną. Dla poszukiwaczy mocniejszych wrażeń przygotowano również niezwykle klimatyczne, nocne zwiedzanie zamkowych zakamarków z pochodniami!

Jeśli jednak chcesz poczuć ten klimat całym sobą, gorąco polecam zatrzymać się tutaj na noc. Pobyt w historycznych komnatach i stylowych apartamentach to przeżycie, które pamięta się latami. Zamek regularnie organizuje barwne festiwale historyczne, turnieje rycerskie oraz huczne przyjęcia weselne. Kompleks dysponuje też świetnym zapleczem konferencyjnym i oferuje bardzo atrakcyjne pakiety pobytowe. Po całym dniu eksploracji koniecznie zajrzyj do zamkowej restauracji - tutejsze dania oparte na tradycyjnych recepturach Borów Dolnośląskich to prawdziwe niebo w gębie! Jako bloger i twórca wideo zawsze powtarzam, że takie miejsca warto promować z rozmachem. Jeśli reprezentujesz region lub zarządzasz podobnym obiektem, zobacz moją ofertę współpracy dla hoteli i obiektów noclegowych oraz ofertę dla miast i regionów - stwórzmy razem coś pięknego!

Dojazd do Zamku Kliczków 

Zamek Kliczków jest niezwykle malowniczo położony w samym sercu zielonych Borów Dolnośląskich, niedaleko słynącego z ceramiki Bolesławca. Dojazd samochodem z Wrocławia jest banalnie prosty i szybki - zdecydowaną większość drogi pokonuje się komfortową autostradą A4. Po dotarciu na miejsce, auto możesz bezpiecznie zostawić na dużym, monitorowanym parkingu przeznaczonym dla odwiedzających. Ze względu na swoją popularność, w słoneczne weekendy bywa tu dość tłoczno, dlatego warto wyruszyć z samego rana!

Cmentarz Koni w Kliczkowie

To bez wątpienia jedno z najbardziej niezwykłych miejsc w całym kompleksie. Miłość i szacunek do zwierząt w rodzinie Solms-Baruth były tak ogromne, że właściciele postanowili stworzyć dla swoich ukochanych wierzchowców specjalne miejsce wiecznego spoczynku. Do naszych czasów w kliczkowskim parku przetrwały trzy charakterystyczne nagrobki, choć tuż po wojnie było ich tutaj znacznie więcej. To absolutny unikat - jedyne takie miejsce w całej Polsce! W Europie podobny obiekt znajdziemy jedynie w Hamburgu. Na cmentarzu w Kliczkowie bez trudu odczytasz napisy na dwóch płytach - upamiętniają one dzielną klacz rycerską o imieniu Zacateca (pochowaną w 2009 roku) oraz wspaniałego konia Juno (zmarłego w 1938 roku).

Zabytkowe, kamienne tablice nagrobne są otoczone drewnianym płotkiem i wkomponowane w stary, pełen tajemniczego uroku park zamkowy. Kilka lat temu Fundacja Pro Culturae Bono przeprowadziła gruntowną rewitalizację tego terenu. Dzięki temu dziś to miejsce tętni nową energią - organizowane są tu widowiskowe rajdy konne oraz niezwykle emocjonujące wyścigi psich zaprzęgów. Jeśli podoba Ci się to, co robię i chcesz pomóc mi w realizacji kolejnych, tak unikalnych materiałów historycznych, możesz postawić mi wirtualną kawkę lub ciasto. Każde takie wsparcie napędza mnie do dalszej drogi!
 

Inne miejsca warte odwiedzenia: MAPA