Kujawskie Piramidy [FILM] ~ Okiem obiektywu

Kujawskie Piramidy [FILM]

Wokół nagie zimowe drzewa, cisza i spokój przerywane od czasu do czasu stukaniem dzięcioła i ujadaniem psa zamieszkującego pobliską wieś. Na pierwszy rzut oka ciężko uwierzyć, że w tej okolicy nawet 12 tys. lat temu pojawiły się pierwsze ślady osadnictwa. Niemal wszystko zostało pochłonięte przez działanie sił natury, człowieka oraz nieubłagany upływ czasu. Coś jednak przetrwało... 
Kujawskie Megality
Około 5 tys. lat temu na ziemiach w okolicy Izbicy Kujawskiej pojawiła się grupa kultury megalitycznej zwanej kulturą pucharów lejkowatych.
Około 5 tys. lat temu na ziemiach w okolicy Izbicy Kujawskiej pojawiła się grupa kultury megalitycznej zwanej kulturą pucharów lejkowatych. To właśnie po niej do dnia dzisiejszego przetrwały tzw. kujawskie piramidy, czyli grobowce megalityczne, które prawdopodobnie służyły do pochówku pierwszych władców Kujaw.

Ukryte w lesie w Sarnowie, Gaju i Wietrzychowicach, porośnięte mchem, pokryte warstwą zgniłych liści i igliwia sprawiają wrażenie trójkątnych, długich, lekko wygiętych w łuk wałów przeciwpowodziowych. Prawdopodobnie są to miejsca pochówku starszyzny, osób wyróżniających się nie tyle bogactwem, co szacunkiem reszty społeczności, na co wskazuje dość skromne wyposażenie grobowców w przedmiotu użytku codziennego. Zazwyczaj byli w nich grzebani mężczyźni. Chowano ich w jamie u czoła nasypu w pozycji wyprostowanej. Czasem w grobowcu było grzebanych więcej osób, o czym świadczą odnalezione w nich ludzkie szczątki. Kujawskie grupy kopców trapezowatych tworzono w bliskiej odległości, prawdopodobnie na terenach świętych dla ówczesnych ludzi.

Na 1000 lat przed piramidami egipskimi

Kujawskie Piramidy
Pojawiły się one na 1000 lat przed słynnymi piramidami egipskimi
Pojawiły się one na 1000 lat przed słynnymi piramidami egipskimi. Biorąc pod uwagę fakt, że najdłuższe „żalniki” (tak nazywa grobowce okoliczna ludność) osiągały ponad 100 m długości, 5 m wysokości, a głazy narzutowe okalające grobowce ważyły nawet 6, 7 ton na ogromny podziw zasługuje ogrom ludzkiej pracy, jaki musiał być włożony w ich utworzenie. Świadczy to o tym, że najprawdopodobniej korzystano z pomocy zwierząt pociągowych, a budowę rozpoczynano jeszcze za życia późniejszego „lokatora” grobowca. Miało to związek z szeroko uprawianym w tamtych ludach kultem przodków, którzy mięli zapewnić pomyślność. Przy kurhanach odbywały się uczty.

W Sarnowie jest zlokalizowanych 9 grobowców. Są mniejsze niż te w Wietrzychowicach, ale i tak robią ogromne wrażenie. Co charakterystyczne – w jednym z nich odnaleziono szczątki kobiety, pochowanej z przedmiotami użytku codziennego. Poza tym wyjątkiem w grobowcach znaleziono tylko szczątki mężczyzn. Ponadto w jednym z kurhanów (jak można wyczytać na tablicy informacyjnej) odnaleziono szczątki ok. 5 do 9 osób, a na kościach ujawniono ślady odrywania lub odgryzania mięsa od kości, co może świadczyć o rytuale kanibalistycznym (są teorie, które twierdzą, że wśród ówczesnych ludów kanibalizm miał zapewniać płodność) lub o uczcie obrzędowej ku czci zmarłego.

W Wietrzychowicach odkryto 5 grobowców, a w jednym z nich odnaleziono szczątki dwóch mężczyzn, w których czaszkach ujawniono dziurki świadczące o przeprowadzonych nawet kilkukrotnie zabiegach trepanacji czaszki, które osoby przeżyły, by za jakiś czas umrzeć z przyczyn naturalnych.

Kujawskie Piramidy

Piramidy Kujawskie
Do dzisiejszych czasów przetrwało niewiele polskich piramid
Do dzisiejszych czasów przetrwało niewiele polskich piramid. Część z nich została rozebrana, by następnie uzyskany w ten sposób kamienny materiał wykorzystać do innych celów. O „żalnikach” zwanych inaczej „kamionkami” archeolodzy dowiedzieli się w latach 30 XX w. Prace na terenie Wietrzychowic oraz Sarnowa zostały zapoczątkowane przez Konrada Jażdżewskiego i Stanisława Madajskiego, a następnie kontynuowane przez ich współpracowników i następców.

Do wspomnianych miejsc pochówku nie docierają środki komunikacji publicznej. Najłatwiej dojechać do nich samochodem. Rezerwaty archeologiczne usytuowane są w niewielkiej odległości od miejsc parkingowych. Rezerwat w Wietrzychowicach jest otoczony staranną opieką, a na jego terenie dwukrotnie odbyły się (oby już corocznie) festyny archeologiczne.

Niestety, mimo że polskie nekropolie są starsze niż piramidy egipskie oraz słynne budowle megalityczne ze Stonehenge, w porównaniu do tych miejsc cieszą się wręcz znikomą popularnością. Według tablic informacyjnych w Sarnowie nie bez znaczenia miał fakt, że ujawnienie polskich piramid zbiegło się w czasie z odkryciem osady w Biskupinie. Większość eksponatów pochodzących z Sarnowa i Wietrzychowic znajduje się obecnie w Muzeum Archeologicznym i Etnograficznym w Łodzi.


Pomimo niewielkiej popularności opisanych tu kurhanów, ich wielkość i rozmach zasługuje na ogromny szacunek dla naszych przodków. Niezapomnianym przeżyciem może być również spacer po (wg niektórych teorii) terenie dawnych świętych gajów. W tych miejscach bardzo łatwo wyobrazić sobie dawne rytuały, ludzi gromadzących się wokół świętego dębu, który mógł tam rosnąć, dopóki nie wycięli go zwolennicy ekspansywnej i pozbawionej szacunku dla wierzeń pogan wiary chrześcijańskiej. Dzięki przechadzce po terenie prehistorycznego cmentarzyska nasi przodkowie, stąpający po tych samych ścieżkach, mogą się nam wydać o wiele bliżsi, nie tak obcy, a przede wszystkim nie tak prymitywni, jakby mogłoby się wydawać. Warto pojechać, przejść się między drzewami, wsłuchać się w szum wiatru, który dla ludzi kultury megalitycznej wiał tak samo i zachwycić się przyrodą kujawskiego lasu, który nagle może nabrać magicznego wymiaru.

Powstał film o megalitach

Nad tematem m.in. Kujawskich Piramid pochylił się reżyser Krzysztof Paluszyński, który współpracując  m.in. z archeologami zrealizował film dokumentalny poświęcony megalitom.

Jak sam reżyser wspomina, pomysł na film o megalitach narodził podczas realizacji filmu na temat 700-lecia Wilczyna pod Koninem. Wtedy reżyser dowiedział się, że w jego okolicy są konstrukcje megalityczne.

Prace nad filmem trwały dwa lata. Godzinny film składa się z różnorodnych elementów. Są wypowiedzi naukowców są też sceny z udziałem rekonstruktorów. W filmie znaleźć można także trójwymiarowe animacje, dzięki którym można dowiedzieć się, w jaki sposób wyglądały konstrukcje megalityczne kilka tysięcy lat temu.

Ciekawostką jest wykonana na potrzeby filmu wizualizacja wyglądu kobiety sprzed ponad 5 tys. lat, której szczątki odkryto na terenie

Film dokumentalny "Megality – historia sprzed 5500 lat” miały swoją telewizyjna premierę 25 grudnia na kanale TVP Historia. Poniżej zobaczyć można film w całości.