Maraton Metropolii - Toruński. Po maratonie Metropolii

Maraton Metropolii - Toruński. Po maratonie Metropolii


Po maratonie Metropolii Bydgoszcz - Toruń

Białorusin Andriej Gordjejew zwyciężył w Maratonie Metropolii Bydgoszcz - Toruń. Najlepszy z Polaków ,Tomasz Drąg z Truchcika Łubianka, zajął czwarte miejsce. Debiut nowej trasy wypadł okazale.

Biegacze Maratonu Toruńskiego po raz pierwszy rywalizowali pod nowym szyldem i na nowej trasie, łączącej dwa największe miasta regionu. 27. edycja najstarszego maratonu w Polsce (pierwszą rozegrano w 1924 roku) należała tym razem do obcokrajowców. W czołowej dziesiątce zmieściło się tylko trzech Polaków, a bezkonkurencyjny okazał się Andriej Gordjejew.

Białorusin narzucił takie tempo, że już za Bydgoszczą samotnie zmierzał do mety. Kolejnego na mecie Kenijczyka Emmanuela Lagata (w dorobku m.in. 5. miejsce w Dreźnie) wyprzedził o ponad trzy minuty. - Trasa była świetna, organizacja także. Po 12 kilometrze zostałem już sam i trudno w takiej sytuacji walczyć z czasem, dodatkowo cały czas wiał wiatr w twarz. Dlatego cieszę się ze zwycięstwa, mniej z wyniku - podkreślił Gordjejew.
promocja

Rekord za rok?

Do pełni szczęścia zabrakło pobicia rekordu maratonu, mimo że warunki do biegania były wczoraj idealne. Triumfatorowi do wyniku Janusza Wójcika z 1994 roku zabrakło blisko 2,5 minuty. - Na 35 kilometrze spojrzałem na zegarek i wiedzałem, że rekordu nie będzie. Przyjadę jednak tu za rok, żeby się z nim rozprawić - zapowiedział Gordjejew.

Jako czwarty linię mety minął Tomasz Drąg, który wcześniej trzykrotnie był drugi w tym biegu. Mimo tego, chełmnianin nie tracił dobrego humoru i podkreślał walory nowej trasy. - Jest bardzo szybka, bo mimo braku miejsca na podium pobiłem swój rekord życiowy. Trzeba jeszcze kilka rzeczy organizacyjnych poprawić i będzie idealnie - powiedział Drąg na mecie.

Za to wśród kobiet zwycięstwo zostało w Toruniu. Z koalicją gości ze wschodu wygrała bowiem Arleta Meloch z grudziądzkiej Olimpii.
Oprócz głównego biegu rozegrano także szereg imprez towarzyszących, na krótszych dystansach rywalizowano w półmaratonie i Biegu Zdrowych Miast. W tym drugim na starcie stanął mistrz olimpijski w gimnastyce Leszek Blanik. - Czasami lubię sobie pobiegać, choć nie jest to szczególnie istotne w moim treningu. Bałem się, że nie dam rady w takiej stawce, ale dobrze rozłożyłem siły i jakoś się udało - powiedział.

Będzie coraz lepiej

Zdaniem prezesa toruńskiego TKKF i długoletniego organizatora maratonu Ryszarda Kowalskiego impreza w ciągu kilku lat może stać się największym biegiem maratońskim w kraju.

- To realizacja naszych marzeń sprzed dobrych 30 lat. Zależy nam, żeby ten maraton się rozrastał, udało nam się znaleźć profesjonalnych organizatorów, jest coraz więcej atrakcji, coraz lepsi zawodnicy do nas przyjeżdżają. O tej trasie myśleliśmy już osiem lat temu, ale wtedy nie było jeszcze takiego klimatu metropolitarnego. Bieg ma przyszłość, jeśli Bydgoszcz zaangażuje się jeszcze bardziej w jego organizację. Wtedy możemy się spodziewać trzech, czterech tysięcy uczestników i wyników na dobrym europejskim poziomie - podsumował Kowalski.

Wyniki

MARATON: mężczyźni: 1. Gordjejew (Białloruś) 2:17:31, 2. Lagat (Kenia) 2:20:41, 3. Okseniuk (Ukraina) 2:21:16, 4. Drąg (Polska, Truchcik Łubianka) 2:22:23; kobiety: 1. Meloch (Polska, Olimpia Grudziądz) 2:37:34, 2. Delion (Mołdawia) 2:45:31, 3. Judziankova (Białoruś) 2:55:26

PÓŁMARATON: mężczyźni: 1.Kyeva (Ukraina) 2:03:14, 2. Dudycz (Polska) 1:06:51, 3. Horban (Ukraina) 1:08:20; kobiety: 1. Stanko (Ukraina) 2:22:11, 2. Szymańska-Wiśniewska (Włocławek) 2:24:41, 3. Kolańczyk (Polska) 1:47:35

BIEG ZDROWYCH MIAST: mężczyźni: 1. Kabat (Zawisza Bydgoszcz) 0:22:50, 2. Andrzejuk (Białystok) 0:23:46, 3. Wiligalski (Łubianka) 0:25:01; kobiety: Ligaj (Zawisza) 0:28:13, 2. Dzięgiel (Toruń) 0:28:31, 3. Pobłocka 0:29:37