Okiem Obiektywu: marek pijanowski
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marek pijanowski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marek pijanowski. Pokaż wszystkie posty

25 maj 2009

Toruńskie vip-y biegają i zrzucają wagę


Orłowski postawił na rygorystyczną dietę i siłownię, Krzemińska na rower, Pijanowski na maratony, a Person na ergometr.

Dla szefa Dworu Artusa Marka Pijanowskiego główną motywacją w walce z nadwagą jest czerwcowy Bieg Rzeźnika - 75 kg po Bieszczadach. Pijanowskiego perspektywa startu w biegu najwyraźniej dopinguje, bo zrzucił już 10 kg. Ostatnio, w ramach wprawki, przebiegł maraton w Łodzi. Jak sam mówi - bałem się, bo pamiętam, jak odchorowałem toruński maraton sprzed dwóch lat. Przez dwa tygodnie prawie nie mogłem chodzić. W Łodzi więc bardzo się oszczędzałem. I niespodzianka: nie dość, że dobiegłem do mety w bardzo dobrej formie, to jeszcze poprawiłem wynik o godzinę.

Liderem drużyny jest dziennikarz Telewizji Kablowej Toruń Mariusz Orłowski, który od marca zrzucił aż 14,5 kg. Orłowski postanowił sumiennie przestrzegać diety. Niemniej przyłożył się do wizyt w siłowni i tam traci kilogramy.

Inną drogę wybrała Beata Krzemińska, rzeczniczka marszałka województwa: - Uwielbiam ćwiczyć na siłowni, ale ładną pogodę wolę wykorzystać na ruch na świeżym powietrzu - mówi. - Ostatnio przejechałam 35 kilometrów rowerem. Myślałam, że nie dojadę, ale było super.

Tajemnicą pozostaje, ile zrzucił senator Andrzej Person. Na razie nie mamy z nim kontaktu. Ze źródeł bliskich do senatora wiem jednak, że pilnie trenuje na ergometrze.

PISALIŚMY:
- Przed wyborami toruńscy politycy napinają muskuły

18 maj 2009

Przed wyborami toruńscy politycy napinają muskuły


Dbając o kondycję fizyczną i zdrowie biegają, pływają, jeżdżą na rolkach i rowerach.

Wiosna sprzyja aktywnemu wypoczynkowi, a co za tym idzie zwiększonej dbałości o kondycję fizyczną.

Marek Pijanowski, dyrektor Centrum Kultury „Dwór Artusa” intensywnie biega. Ostatnio wadziliśmy go na Półmaratonie Chełmżyńskim 1 maja br.

Jak sam mówi - jakiś czas temu okazało się, że praca za biurkiem sprawiła, że mój stan zdrowia się trochę pogorszył. Okazało się też, że powinienem zgubić kilka zbędnych kilogramów. Zacząłem biegać, efekty są widoczne - schudłem i czuję się znacznie lepiej.

Tak spodobało mu się bieganie, że potrafi wstać o 4.30 rano i ruszyć do lasu. - To niesamowite uczucie, biegnę i jednocześnie patrzę, jak przyroda budzi się do życia. Potrafię przebiec kilka kilometrów. Po bieganiu uwalniają się hormony szczęścia i jestem nastawiony pozytywnie na cały dzień. Nie mam też żadnych problemów ze zdrowiem – wyjaśnia. Poleca bieganie wszystkim ze względu na jego taniość i dostępność. Wystarczą dobre, specjalistyczne buty i już można ruszyć w trasę.

Z kolei poseł Antoni Mężydło oprócz biegania wybiera… jazdę na rolkach.

Jak sam zapewnia - sprawia mu to większą przyjemność. Mogę rozwinąć prędkość. Nie obawiam się kontuzji. To bezpieczny sport, który pozwala utrzymać dobrą formę i zdrowie. Wiem, że wielu lekarzy również jeździ, więc myślę, że to potwierdza moją tezę – wyjaśnia. Posła można spotkać w lesie na Barbarce. Żałuje tylko, że w Toruniu nie ma dobrego miejsca dla rolkarzy. Musiałoby to być miejsce z dobrym asfaltem, niestety, w naszym mieście go brakuje.

Monika Krauze, dyrektor Szkoły Leśnej na Barbarce wie, że wiele osób przyjeżdża do lasu na Barbarce biegać, uprawiać nordic walking czy jeździć na rolkach. W weekendy treningi tu mają chociażby psie zaprzęgi czy canicross.

Ona z kolei wybiera jazdę na rowerze. Obecnie nieco zaniedbała jazdę na rowerze, gdyż musi podwozić samochodem dzieci do przedszkola. Zamierza jednak znowu jeździć. Nieważne, jaka jest pogoda – rowerem można jeździć zawsze i w każdym warunkach. Kiedyś dojeżdżałam do pracy na rowerze i nie przeszkadzały mi nawet obcasy – mówi.

Dla dyrektor biura ESK Olgi Marcinkiewicz sposobem na utrzymanie dobrej formy również jest jazda na rowerze. Na razie jeździ codziennie przez most, dojeżdżając do pracy, ale wkrótce zamierza odwiedzić wszystkie interesujące miejsca w Toruniu i okolicy. Jest także zapaloną pływaczką. Polecam wszystkim pływanie, gdyż rozwija jednocześnie wszystkie mięśnie – wyjaśnia. Aby nieco rozładować stres, ćwiczy jogę. - Joga wycisza i uspokaja. Pomaga mi to zwiększyć odporność na stres i zachować spokój w każdej sytuacji – stwierdza.

Anna Krzesińska, Nowości