Okiem Obiektywu: dukla
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dukla. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dukla. Pokaż wszystkie posty

29 mar 2021

Jaskinia Słowiańska-Drwali

Niewiele osób wie, że na południe od Dukli, w rejonie Cergowej i Chyrowej znajduje się największe zagęszczenie jaskiń w Beskidach i jednocześnie najdłuższe beskidzkie jaskinie. Zlokalizowanych jest tu około 70 jaskiń z najdłuższą jaskinią Słowiańska-Drwali o długości korytarzy 601 m.
Jaskinia Słowiańska-Drwali
Nie są to stabilne jaskinie krasowe, jakie znamy z Jury Krakowsko-Częstochowskiej czy Tatr. Wszystkie jaskinie mają charakter osuwiskowy, są bardzo niebezpieczne i dynamicznie zmieniają się. Jednak w ich wnętrzu znajdują się dobre warunki do zimowania nietoperzy, w tym podkowca małego. Ten najmniejszy z naszych krajowych nietoperzy potrafi w ciągu jednej nocy złowić ponad tysiąc komarów. Ważne aby hibernujących nietoperzy nie niepokoić.

Najdłuższą jaskinią jest Jaskinia Słowiańska-Drwali. Długość korytarzy wynosi 601 metrów a deniwelacja wynosi 23,8 metra. Jest najdłuższą znaną jaskinią Beskidu Niskiego i szóstą co do długości jaskinią całych polskich Karpat fliszowych.


Jaskinia znajduje się w południowo-wschodnich zboczach Kilanowskiej Góry, w miejscowości Lipowica. Leży na terenie wielkiego osuwiska tzw. południowego, powstałego w 1957 r. po zachodniej stronie szosy z Dukli do Barwinka. Otwór wejściowy średnicy ok. 40 cm leży na wysokości 365 m n.p.m. 

Jaskinia została odkryta 14 grudnia 2003 r. podczas Speleoobozu, w którym brało udział blisko 30 osób z różnych speleoklubów polskich oraz ze słowackiego klubu z Preszowa. Od otworu wejściowego do Sali Błotnej prowadzi kilkumetrowej głębokości studnia. Biegnące od niej ciągi jaskiniowe stanowią plątaninę biegnących w różnych kierunkach korytarzy i mniejszych szczelin, sal i studni, wśród których w dolnych partiach wyróżnia się Chłodna Sala, w której zimą tworzy się bogata lodowa szata naciekowa. Z Korytarza Naciekowego prowadzi niedostępne dla człowieka połączenie z sąsiednią Jaskinią Stalaktytową. Jaskinia posiada również drugie wejście – ciaśniejsze i trudniejsze w lokalizacji od głównego. Jaskinia stanowi miejsce zimowania kilku rzadkich gatunków nietoperzy. Nie jest przystosowana do zwiedzania turystycznego. Jaskinia Słowiańska-Drwali znajduje się w obrębie specjalnego obszaru ochrony siedlisk Natury 2000 Osuwiska w Lipowicy.

Zobacz inne miejsca które warto odwiedzić - MAPA

24 mar 2021

Wzgórze 534 - Wzgórze Franków. Beskid Niski

Podczas II wojny światowej od 8 września do 30 listopada 1944 r. w okolicach Przełęczy Dukielskiej, na styku Karpat Zachodnich i Wschodnich, rozegrała się wielka bitwa, którą nazwano Operacją Karpacko-Dukielską (inaczej Dukielsko-Preszowską). Najbardziej spektakularnym etapem walk był bitwa pancerna w Dolinie Śmierci niedaleko Dukli, która odbyła się 12-14 września.
 
Pomnik na Górze Franków - Górze 534
 
Od 11 września 1944 r. toczyły się ciężkie walki o Wzgórze 534 - Wzgórze Franków, wzgórze na północnym skraju Beskidu Niskiego, najwyższego szczyty w grupie wzgórz zwanej Górami Iwelskimi.
 
 
Kto miał wzgórze ten kontrolował szosę Dukla-Nowy Żmigród, mógł ostrzeliwać Duklę i okoliczne szosy. Walki o to strategiczne wzniesienie trwały w dzień i w nocy, kilkakrotnie przechodząc z rąk do rąk. Boje te, prowadzone przez 1 Brygadę Czechosłowacką, stały się symbolem walk na Przełęczy Dukielskiej. 9 września wzgórze zostało zdobyte przez oddziały 1 Korpusu Czechosłowackiego. W tym dniu Czechosłowacy zdobyli również Teodorówkę.
 
Obecnie na wzgórzu 534 w Teodorówce znajduje się pomnik żołnierzy walczących na tym terenie w czasie Operacji Karpacko-Dukielskiej oraz malowniczy punkt widokowy z lunetą i planszami przybliżającymi okoliczne wzniesienia.
 
Wzgórze 534 przez starszych mieszkańców okolic nazywane jest Krwawym Wzgórzem. 

22 mar 2021

Polska Dolina Śmierci. Beskid Niski.

Iwla to niewielka wieś w Beskidzie Niskim. Wspominałem o niej przy okazji opisywania Wam wodospadu w Iwli. Wieś ta nie przypomina typowej polskiej wsi. Wszystkie domy są tu świeżo wybudowane gdyż wojnę przetrwały tutaj tylko trzy domy.
  
Polska dolina śmierci
Widok na Dolinę Śmierci ze Wzgórza 534 - Wzgórza Franków
  
Był ranek 8 września 1944 roku, kiedy Armia Radziecka zaatakowała niemieckie wojska, które broniły przełęczy. Rosjanie chcieli szybko opanować Przełęcz Dukielską. Teraz już wiemy, że planowali przejść przez Karpaty, by wesprzeć słowackie powstanie, które wybuchło tam pod koniec sierpnia. Walki trwały tu do 30 listopada 1944 r. 
 
Do ataku ruszyło dziewięć dywizji piechoty 38. Armii, których wspierały siły 25. Korpusu Pancernego, Armii Gwardii i 1. Czechosłowackiego Korpusu Armijnego.
  
 
W sumie na niewielką dolinę Beskidu Niskiego nacierało 180 tysięcy żołnierzy, wyposażonych w 1700 dział, moździerzy i ponad 1000 czołgów. Początkowy plan Rosjan zakładał, że po kilku dniach wkroczą na Słowację. Armia sowiecka nie spodziewała się jednak, że przejęcie terenu kilku wiosek zajmie im kolejne dwa miesiące. 
 
Najbardziej spektakularnym etapem walk była bitwa pancerna w Dolinie Śmierci która odbyła się w dnia 11-14 września 1944 r. właśnie tu w dolinie rzeki Iwielki.
 
Góra Cergowa Dukla
Widok na Dolinę Śmierci ze Wzgórza 534 - Wzgórza Franków
  
Straty po obu stronach sięgnęły dziesiątek tysięcy zabitych i rannych, a ślady po bitwie widoczne były w terenie jeszcze wiele lat po wojnie. W związku z tym miejscowa ludność nazwała to miejsce Doliną Śmierci. Nazwa ta przyjęła się w kartografii i historiografii.
  
 
Kurier Dukla, który ukazywał się co tydzień, poinformował 14 listopada 1944 roku o 210 tysiącach ofiar operacji Dukielsko-Preszowskiej ( nazywanej również Operacją Karpacko-Dukielską ). Uznaje się, że łącznie liczba zabitych przekroczyła 220 tysięcy. Zdaniem historyków, była to najbardziej krwawa bitwa stoczona na ziemiach polskich podczas II wojny światowej.  
 
Miejscowości, przez które przeszedł front takie jak Dukla czy mniejsze wioski jak Teodorówka, Chyrowa czy właśnie Iwla, zostały niemalże zupełnie wyludnione i zniszczone. Zgodnie z ustaleniami historyków, operację pancerną przeżyło maksymalnie kilkadziesiąt ludzi.

18 mar 2021

Wodospad w Iwli

Pamiętacie film pt. Wino truskawkowe? Nie? Nie szkodzi. Warto jednak nadrobić. Jedną z najpiękniejszych scen tego filmu nakręcono przy wodospadzie w Iwli. Odwiedziłem to miejsce kilkukrotnie, podobnie jak i inne miejsca związane z filmem. Zapraszam do wspólnej podróży w Beskid Niski.
Wodospad w Iwli
Wodospad na potoku Iwielka (zwanego też Iwiełka), który znajduje się w miejscowości Iwla, jest zapewne najbardziej znanym wodospadem Beskidu Niskiego. Wodospad ten wypromowany został przez film Wino truskawkowe w reżyserii Dariusza Jabłońskiego, który powstał na motywach opowiadań Andrzeja Stasiuka pt. Opowieści galicyjskie a do kin wszedł 8 maja 2008 r. Co ciekawe, jego premiera odbyła się pod gołym niebem w Jaśliskach. Jaśliska grały bowiem główną rolą w filmie.


Przez wielu turystów nazywany jest truskawkowym wodospadem. To tutaj w wodach Iwielki w scenerii spadającej wody kąpała się piękna i namiętna Lubica (słowacka aktorka Zuzana Fialová), gdzie spotkał ją główny bohater filmu Andrzej (czeski aktor Jiří Macháček).

Oprócz namiętnych scen w scenerii wodospadu w Iwli, przy muzyce Michała Lorenca, pojawił się także wątek zatopionych w potoku żydowskich macew. Ich kopie można było znaleźć nad Iwielką po kręconych tu scenach. Motyw ten nie był wytworem wyobraźni Andrzeja Stasiuka, a wzięty został z życia beskidzkiej wsi. Autor nawiązał do czasów niemieckiej okupacji, kiedy to okupant w 1943 roku pozabierał macewy z jaśliskiego kirkutu, które następnie zostały użyte do budowy tamy, by spiętrzyć wody potoku Bielcza przy miejscowym młynie. 


Przed II wojną światową przy wodospadzie w Iwli zaczęto budować młyn wodny. Niestety wybuch wojny zniweczył plany jego dokończenia, a w 1944 roku, kiedy trwały tu krwawe walki nazwane później operacją dukielską lub dukielsko-preszowską, został zrównany z ziemią. Do dziś możemy oglądać jego ruinę w postaci fundamentów na prawym brzegu Iwielki. Miejsce to nazywane jest Polską Doliną Śmierci.

Oficjalnie Wodospad w Iwli nazwany jest wodospadem przy Młynie na potoku Iwielka

W 2002 roku, na wniosek Nadleśnictwa Dukla, wodospad został uznany za pomnik przyrody. 

Zobacz inne miejsca które warto odwiedzić - MAPA