Bitwa pod Grunwaldem to jedna z największych bitew w dziejach średniowiecznej Europy. Krwawy bój stoczono 15 lipca 1410 roku. Historię tego starcia zna pewnie każdy Polak. Wielu rodaków przyjeżdża w to miejsce rokrocznie w lipcu, by świętować rocznicę zwycięstwa. Jak jednak wygląda ten teren, gdy opadnie bitewny kurz, a ziemię przykryje biały puch? Zapraszam Was na iście zimową wycieczkę do Grunwaldu, gdzie cisza aż dzwoni w uszach.
Grunwald zimą - dlaczego warto?
Pola Grunwaldzkie zimą to zupełnie inne doświadczenie niż latem. Nie ma tłumów, nie ma straganów z pamiątkami na każdym kroku. Jest za to ogromna przestrzeń i majestatyczny spokój. To idealny moment, by stanąć pod Pomnikiem Zwycięstwa Grunwaldzkiego i w samotności wyobrazić sobie zgiełk bitwy sprzed ponad 600 lat. Kontrast między krwawą historią a śnieżną bielą krajobrazu robi niesamowite wrażenie.
Bitwa pod Grunwaldem - krótka lekcja historii
Przypomnijmy fakty. Na polach Grunwaldu z jednej strony stanęły połączone siły Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa Litewskiego, z drugiej - wojska Zakonu Krzyżackiego, wsparte przez zachodnioeuropejskie rycerstwo. Naczelne dowództwo objęli król Władysław Jagiełło i książę Witold, a po stronie krzyżackiej - Urlich von Jungingen.
15 lipca 1410, około 8:00 rano, wojska polsko-litewskie stanęły u południowego wybrzeża jeziora Łubień. Krzyżacy nadchodzili od zachodu. Wielki mistrz czekał 4 godziny, aż sprzymierzeni przystąpią do bitwy. W tym czasie Jagiełło wysłuchał kolejnych mszy, dokonał pasowania na rycerzy i spokojnie przygotowywał się do starcia. To była wojna nerwów.
Oba wojska rozdzielała licząca około 5 km, pagórkowata przestrzeń. Przez środek pól grunwaldzkich płynął, nieistniejący już dziś Wielki Strumień.
Oba wojska rozdzielała licząca około 5 km, pagórkowata przestrzeń. Przez środek pól grunwaldzkich płynął, nieistniejący już dziś Wielki Strumień.
Legenda o dwóch mieczach
Wielki Mistrz Krzyżacki, chcąc sprowokować Polaków do ataku, przysłał do króla Władysława Jagiełły i księcia Witolda dwóch heroldów. Ci wręczyli im dwa nagie miecze. Słowa, które wtedy padły, przeszły do historii:
Jagiełło przyjął wyzwanie, a wynik tej bitwy złamał potęgę Krzyżaków w Europie na zawsze.
"Wielki mistrz pruski Ulryk śle tobie i twojemu bratu przez nas, swoich heroldów, te dwa miecze w pomoc do zbliżającej się walki (...) a iżbyś się nie chował w tych gajach i zaroślach, ale na otwartym polu wyszedł walczyć."
Jagiełło przyjął wyzwanie, a wynik tej bitwy złamał potęgę Krzyżaków w Europie na zawsze.
Statystyki, które robią wrażenie
- Polacy i Litwini: ponad 30 tys. jazdy, 2 tys. piechoty.
- Krzyżacy: 16 tys. jazdy, 5 tys. piechoty i 5 tys. czeladzi.
Praktyczne wskazówki dla zwiedzających zimą
Wybierając się na Pola Grunwaldzkie zimową porą, pamiętaj o kilku rzeczach, które sprawią, że wycieczka będzie udana:
- Ubierz się ciepło! To otwarty teren, wzniesienia i pagórki. Wiatr hula tu niesamowicie, a temperatura odczuwalna jest zazwyczaj o kilka stopni niższa niż pokazuje termometr. Czapka i rękawiczki to absolutna konieczność.
- Odwiedź Muzeum Bitwy pod Grunwaldem. Nowoczesny budynek muzeum jest czynny cały rok. To świetne miejsce, by ogrzać się po spacerze i zobaczyć interaktywne wystawy, kopie uzbrojenia i filmy historyczne.
- Parking. Zimą zazwyczaj nie ma problemu z miejscem parkingowym tuż przy wejściu na teren pól.
- Wzgórze Pomnikowe. Uważaj na podejścia pod pomnik - kamienne stopnie mogą być oblodzone i śliskie.
Reprezentujesz region lub miasto i chcesz pokazać jego historię?
Sprawdź moją ofertę współpracy dla miast i regionów. Razem stworzymy opowieść, która przyciągnie turystów.
Sprawdź moją ofertę współpracy dla miast i regionów. Razem stworzymy opowieść, która przyciągnie turystów.

.jpg)