Kawa przyjacielem sportowca

Kawa przyjacielem sportowca


Kawy – poza działaniem antyutleniającym, filiżanka małej czarnej pomaga zarówno przed, jak i po wysiłku sportowym.

Małe dawki kofeiny mogą okazać się świetnym środkiem dopingującym – badacze australijscy potwierdzili, że po podaniu zawodowym biegaczom jednej kawy przed treningiem średni czas biegu na 5km poprawił się o 10 do 12 sekund. Podobne dobroczynne skutki zaobserwowano u kolarzy, którzy ze wspomaganiem w postaci kawa + woda + węglowodany pedałują znacznie mocniej podczas trudnej, parnej pogody. Kofeina ma stymulować pracę mięśni i pomagać w przezwyciężeniu zmęczenia wywołanego upałem.


R E K L A M A



W innych badaniach udowodniono, że glikogen, czyli główne paliwo dla mięśni, znacznie szybciej się odnawia, jeśli organizmowi dostarczymy po wysiłku dużej ilości kawy z posiłkiem węglowodanowym, czyli np. kawałkiem ciasta. Cykliści pijący 5-6 filiżanek do słodkich przekąsek mieli 66% glikogenu więcej cztery godziny po skończeniu treningu w porównaniu do tych, którzy zadowolili się tylko węglowodanami. Wyjaśnienie jest proste: kofeina przyspiesza transport glukozy do mięśni.

Innym wnioskiem z przeprowadzanych jest zaprzeczenie dotychczasowego poglądu o właściwościach odwadniających kawy. Umiarkowane spożycie napojów kofeinowych, wedle specjalistów, liczy się jak normalne przyjmowanie innych płynów. Dodatkowe korzyści, jakie dostarczamy organizmowi to: stymulacja mózgu i poprawa koncentracji, przedłużenie życia i redukcja stresu – wszystko przy magicznym „0 kalorii” (jeśli powstrzymujemy się od cukru i śmietanki).

Na koniec jeszcze wyjaśnienie co możemy uważać, za niegroźny czyli umiarkowany poziom spożycia kawy: 2-3 filiżanki, czyli 250 mg kofeiny.

Źródło: Agata Chabierska
Foto: gettyimages.com