Są takie przedsięwzięcia, do których wracam po latach z ogromną przyjemnością. Nie chodzi tylko o same kadry czy nagrania zalegające w cyfrowym archiwum, ale przede wszystkim o ten jeden pomysł - iskrę, która pozwoliła spojrzeć na dobrze znane miasto zupełnie nowymi oczami. Dziś otwieram zakurzone szuflady pamięci i zabieram Cię do Wąbrzeźna - wprost do pierwszej gry miejskiej, którą mieliśmy okazję zorganizować w 2013 roku.
„Podróż wokół góry zmartwień - śladami Paula Zecha” była czymś więcej niż zwykłą zabawą. To było zaproszenie do odkrywania miejskiej tkanki poprzez zagadki, tropy, tajemnice i wspólne działanie. Wąbrzeźno zamieniło się wtedy w żywą planszę, a barwna, choć nieco zapomniana historia urodzonego tutaj wybitnego pisarza i poety wyznaczyła nam kierunek tej niezwykłej przygody.
Historia, która wyszła na ulicę
Na co dzień przemierzamy te same kamienice, brukowane place i skrzyżowania, rzadko zadając sobie trud, by zatrzymać się i pomyśleć o ludziach, którzy tworzyli ich dawny klimat. Taka gra miejska to doskonały pretekst, żeby wreszcie zwolnić krok, przyjrzeć się detalom i zadać pytania, obok których zazwyczaj przechodzimy obojętnie. Gwarantuję Ci - nawet we własnym, doskonale znanym mieście można poczuć się jak prawdziwy odkrywca czy turysta z dalekiego kraju.
Głównym bohaterem naszej wąbrzeskiej rozgrywki stał się Paul Zech. Wszystkie zadania i wyzwania oparliśmy na autentycznych wydarzeniach z jego życiodajnej biografii i pobytu w tym regionie. Chcieliśmy nie tylko przypomnieć mieszkańcom tę nietuzinkową postać, ale przede wszystkim dać im pretekst do aktywnego, kreatywnego i pełnego emocji spędzenia wolnego czasu.
Wszystko zaczęło się znacznie wcześniej od solidnych przygotowań. 19 lutego 2013 roku spotkaliśmy się tuż przy zabytkowej kamienicy na ulicy Wolności 14, którą archiwalne materiały telewizyjne wskazywały jako dom urodzenia Zecha. Była to idealna okazja, by na gorąco przedstawić mieszkańcom ideę gry, zarazić ich energią i porozmawiać o literaturze, w czym niezwykle pomógł nam lokalny historyk - Paweł Becker.
Miasto to plansza - wejdź do gry
To hasło idealnie oddawało duszę całego przedsięwzięcia. Przestrzeń miejska stała się naszą sceną - to po niej z mapami w rękach krążyły zdeterminowane drużyny, tropiąc kolejne wskazówki.
Ta gra połączyła historyczną edukację z dynamiką klasycznych podchodów oraz logicznym, zespołowym główkowaniem. Uczestnicy dostawali pakiety startowe, karty zadań i ruszali w miasto. Od tego momentu liczyła się już tylko czysta czujność, umiejętność łączenia faktów, świetna orientacja w terenie i zgrana współpraca.
Oczywiście znajomość twórczości Zecha ułatwiała zadanie, ale absolutnie nie była wymagana. Chodziło przecież o dobrą zabawę i dreszczyk emocji podczas własnych odkryć. Klimat tamtych chwil świetnie oddaje ten krótki materiał wideo:
Start o godzinie 11:04
Wielki finał na ulicach wydarzył się 4 maja 2013 roku. Oficjalny start daliśmy na placu Jana Pawła II w Wąbrzeźnie o dość nietypowej, ale jakże charakterystycznej i łatwej do zapamiętania godzinie - punkt 11:04.
Udział był całkowicie darmowy, a przekrój wiekowy graczy robił wrażenie - od najmłodszych dzieci po seniorów. Na trasę ruszły całe rodziny, paczki przyjaciół oraz szkolne ekipy. Właśnie ta różnorodność była największą siłą projektu: każdy wniósł do zespołu coś unikalnego.
Całość zgrabnie domknęła się popołudniową majówką na Podzamczu, promując przy okazji piękną markę regionu „Wąbrzeźno – przyjazne wody”.
Przygotowania okiem lokalnej telewizji
W cyfrowym lamusie ocalał również pełny reportaż z tamtych dni przygotowany przez „Wiadomości Wąbrzeźno”. To cudowny wehikuł czasu pokazujący kulisy przygotowań, wypowiedzi organizatorów i władz miasta.
Dziś ten archiwalny zapis ma dla mnie ogromną wartość sentymentalną. Pokazuje czystą pasję i to, z jak wielką nadzieją spoglądaliśmy w przyszłość, czekając na pierwszych uczestników.
Źródło materiału: „Wiadomości Wąbrzeźno” - Telewizja Lokalna Wąbrzeźno.
Oficjalne wyniki pierwszej gry miejskiej
Takie chwile warto utrwalić, a nazwiska najlepszych drużyn muszą przetrwać w sieci. To oni nadali temu szalonemu pomysłowi prawdziwy sens!
| Miejsce | Uczestnicy |
|---|---|
| I miejsce - ex aequo | Bartosz Słowiński, Michał Wilkosz |
| I miejsce - ex aequo | Anna Rojek, Michał Bereza |
| II miejsce | Katarzyna Kruszewska, Ewa Markiewicz |
| III miejsce | Miłosz Wąs, Kornelia Skierowska, Agnieszka Wąs |
| IV miejsce | Piotr Wels, Katarzyna Wels, Ignacy Wels |
| V miejsce | Kamila Trzcińska, Patrycja Trzcińska, Anita Gawroszewska |
| VI miejsce | Piotr Błażejewski, Julia Świś |
Jeszcze raz wielkie brawa dla wszystkich startujących - za spryt, kondycję, uśmiech i odwagę w odkrywaniu własnego miasta!
Dlaczego wracam do tej historii?
Gdy patrzę na to z perspektywy minionych lat, widzę piękną drogę - od nieśmiałego pomysłu na kartce papieru po tłum uśmiechniętych ludzi na wąbrzeskim rynku. To idealny dowód na to, że fascynująca przygoda i świetna opowieść wcale nie wymagają dalekich, egzotycznych wypraw. Czasem wystarczy wyjść pod kamienicę na sąsiedniej ulicy, otworzyć umysł i dać się ponieść ciekawości.
Jeśli brałeś udział w tej grze, pamiętasz swoją ekipę albo konkretną zagadkę z trasy - koniecznie daj znać w komentarzu poniżej! Twoje wspomnienia idealnie domkną to cyfrowe archiwum.
Podoba Ci się to, co robię? Jeśli chcesz wesprzeć moje podróżnicze archiwum i tworzenie kolejnych materiałów, możesz w każdej chwili postawić mi symboliczną kawę na buycoffee.to/okiemobiektywu. Dziękuję, że tu jesteś!
Projekt „Podróż wokół góry zmartwień - śladami Paula Zecha” współfinansowano ze środków Miasta Wąbrzeźno oraz Stowarzyszenia Na Rzecz Aktywności Społeczno-Artystycznej.
