Hity i kity toruńskiego YouTube'a – tygodniowy przegląd #1

27 maj 2014

Hity i kity toruńskiego YouTube'a – tygodniowy przegląd #1

YouTube bez wątpienia stał się internetowym odpowiednikiem telewizji. Każdego dnia, miliony osób ogląda swoich ulubionych twórców. Do też rzeszy – należę i ja.

Gdy Google postanowił zakupić serwis YouTube za astronomiczną kwotę 1,65 mld dolarów, kwota ta zadziwiła wielu obserwatorów. Wiadomo było, iż już wcześniej serwis miał potencjał, aby stać się bardzo popularnym, ale też nikt nie wątpił, że Google będzie musiało zainwestować ogromne pieniądze w jego rozwój.


Na chłopski rozum YouTube powinien wyżyć z reklam. To niestety nie jest takie łatwe. Google'owi potrzebni są partnerzy - twórcy, którzy w zamian za swoją część w dochodach z reklam gotowi są dostarczać regularną zawartość. Na szczęście dla Googla’a – twórców internetowych, którzy gotowi są poświęcić swój czas i publikują regularnie swoje filmy, nie brakuje. Jak grzyby po deszczu pojawiają się vlogerzy i dziesiątki amatorskich programów. Na Zachodzie proces ten trwa od dobrych kilku lat.

Myliłby się, więc ten, kto sądzi, iż stworzenie wideo to proste zadanie. Tkwiłby jednak w jeszcze większym błędzie, gdyby przez analogię stwierdził, że zarobki z reklam w YouTube są porównywalne z telewizją. Zacznijmy od tego, że Google zabiera swoją część pieniędzy - nawet 45%. Do 45% od kwot, które nie są imponujące. Dlaczego?

To proste. Wideo-reklama w sieci wciąż jednak raczkuje. Z jednej strony potrzebny jest czas, żeby reklamodawcy oswoili się z nowym medium, z drugiej, YouTube to medium, które wciąż się zmienia. Wielką część widzów na YouTubie (szczególnie w Polsce) stanowi gimbaza, która nie zawsze jest ulubioną grupą docelową reklamodawców. Jaki jest sens reklamowania proszków do prania 15-latkowi?

W efekcie youtuberzy często szukają zarobków poza YouTubem a filmy służą im głównie do budowania popularności, którą potem mogą zmonetyzować w inny sposób, np. wydając książkę ("Zeznania Niekrytego Krytyka" Macieja Frączyka), współpracując z firmami (współpraca kanału Lekko Stronniczy z Nokią) lub prowadząc własny serwis (jak Paulina Stępień, która prowadzi serwis Kotlet.TV).

Hity i kity toruńskiego YouTuba – tygodniowy przegląd

Codziennie pojawia się kilka filmów toruńskich użytkowników YouTube’a bądź filmy tematycznie związanych z Toruniem. Niestety efekt tych filmów jest różny. Niektóre filmy zamiast na Oscara zasługują raczej na Maliny.
 
Dziś prezentuję Wam pierwsze tygodniowe zestawienia toruńskiego YouTube'a - 19-25.05.2014r.

Na miano pierwszego HITU w nieobiektywnym przeglądzie toruńskiego YouTube'a zasługuje klip / film toruńskiego klubu Futbolu Amerykańskiego - Toruń Angels promujący ostatnie spotkanie Angels Toruń - Seahawks Sopot.

Jak dobrze ocenił sam General manager Dawid Witnik "głupia zapowiedź takie niby Sensacje XX wieku". Blisko 2000 wyświetleń




KIT. W zasadzie wybór nie były prosty. Rozważałem jeszcze to miano nadać dla: Toruń 2014 (Wycieczka klasowa TORUŃ 2014) czy AAP crew doing some work at Crossfit Toruń
Zwycięstwo w kategorii Kitu przyznaję gimbazjuszowym twórcom.