Obóz treningowy - dzień drugi

14 lip 2009

Obóz treningowy - dzień drugi


Kiedy nadszedł dzień drugi, Pan Bóg spojrzał na rozlewające się wszędzie wody. Wysokie fale spadały jedna na drugą, woda burzyła się i przelewała w różne strony. Wtedy Pan Bóg nakazał wodom, by były Mu posłuszne. I tak się stało. Wody uciszyły się, a nad nimi ukazało się piękne, błękitne niebo. Niebo było wysoko nad wodami. I Pan Bóg widział, że bardzo dobrze uczynił, stwarzając niebo. Tak minął drugi dzień.
 
Drugi dzień obozu treningowego przygotowanego dla zawodników dyscyplin sportów psich zaprzęgów w Pruszczu Gdańskim i jago okolicach, nie wyglądał tak rajsko. Organizator obozu - Igor Tracz dla zawodników przygotował istne piekło. Nikt nie przypuszczał, iż na pomorzu są trasy z takimi przewyższeniami. Trasa treningowa prowadziła m.in przez Dolinę radości, Dolinę Zgniłych Mostów, Dolinę Bobrów czy Szwecką Groble. Przygotowane 60 km dało się wszystkim w kość.