3 maja 1952 roku rozpoczęła działalność polska rozgłośnia Radia Wolna Europa. Z ośrodka w Monachium do słuchaczy w Polsce popłynęły pierwsze takty mazurka "Witaj majowa jutrzenko". Ponad 40 lat radio to było źródłem obiektywnych informacji o kraju i świecie. Polakom żyjącym w systemie komunistycznym za słuchanie RWE groziła nawet kara więzienia. Mimo to, stacji słuchano po kryjomu w domach, stosując zasady konspiracji, w której mieliśmy długą tradycję.
Rozgłośnia działała do 1994 roku, zlikwidowano ją kilka lat po demokratycznych przemianach w Polsce, uznając, że odegrała już swoją historyczną rolę.
Głównym zadaniem polskiej sekcji RWE była walka z propagandą i indoktrynacją komunistyczną, ukazywanie prawdy historycznej i dostarczanie informacji. RWE nadawało między innymi relacje pułkownika Józefa Światły, zbiegłego na Zachód funkcjonariusza UB, który ujawniał kulisy działania PZPR i ministerstwa bezpieczeństwa publicznego. W audycjach mówiono także o losach Polaków przetrzymywanych w obozach w Związku Radzieckim, o protestach robotniczych w kraju, czy o zbrodni katyńskiej, która przez ponad pół wieku była zakłamywana przez komunistyczne władze. RWE nadawała też audycje kulturalne, religijne, prezentowano twórczość pisarzy emigracyjnych oraz wspomnienia żołnierzy, którzy nie mogli wrócić do kraju.
Władze zagłuszały "wrogą rozgłośnię". Za słuchanie Wolnej Europy oraz innych, jak je nazywano - "imperialistycznych radiostacji" - BBC czy Głosu Ameryki, w PRL skazano wiele osób. Były oskarżane o wrogą propagandę, czyli tak zwane "szeptanki". O znaczeniu RWE może świadczyć fakt, że przy każdych rokowaniach radziecko-amerykańskich elementem przetargowym było żądanie likwidacji rozgłośni.
Pierwszym dyrektorem polskiej sekcji RWE był nieżyjący już, Jan Nowak-Jeziorański. Legendarny "kurier z Warszawy", pisarz i polityk, emisariusz Armii Krajowej i rządu w Londynie, kierował Rozgłośnią Polską RWE przez blisko 25 lat.
Z Rozgłośnią Polską RWE współpracowali znani pisarze, publicyści i działacze emigracyjni między innymi, Stanisław Barańczak, Marian Hemar, Gustaw Herling-Grudziński, Marian Kukiel, Jan Lechoń, Leopold Tyrmand, Tomas Venclova, Kazimierz Wierzyński, Szymon Wiesenthal. Pomimo szykan ze strony władz komunistycznych, wiele osób mieszkających w Polsce utrzymywało kontakty z RWE, przekazując materiały zza "żelaznej kurtyny", jak Danuta Bańkowska, Władysław Bartoszewski, Ewa Dreżepolska i Józef Szaniawski. Dyrektorami Rozgłośni Polskiej RWE byli kolejno: Jan Nowak-Jeziorański (1952-1976), Zygmunt Michałowski (1976-1982), Zdzisław Najder (1982-1987), Marek Łatyński (1987-1989) i Piotr Mroczyk (1989-1994).
Po 1989 roku zmieniła się funkcja i znaczenie Sekcji Polskiej RWE. W latach 1990-1994 rozgłośnia prowadziła oficjalną działalność w Warszawie. 30 czerwca 1994 roku w Poznaniu odbyło się uroczyste zakończenie jej działalności z udziałem pracowników i władz RWE, władz Polski i ambasadora Stanów Zjednoczonych. W 2001 roku zakończono przekazywanie nagrań polskiej sekcji RWE Archiwom Państwowym.
Od 1994 roku istnieje "Stowarzyszenie Pracowników, Współpracowników i Przyjaciół Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa Imienia Jana Nowaka-Jeziorańskiego". Jego celem jest kultywowanie tradycji związanych z Rozgłośnią RWE i jej 42-letnią działalnością, propagowanie w Polsce tradycji dziennikarstwa wolnego, niepodległego i demokratycznego, a także działanie na rzecz przestrzegania zasad kodeksu etyki dziennikarskiej.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą radio. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą radio. Pokaż wszystkie posty
3 maj 2015
24 kwi 2015
37-lecie Listy przebojów Trójki
Kultowa, magiczna, najważniejsza na świecie - taka jest dla wielu słuchaczy flagowa audycja muzyczna Programu 3. W poniedziałek 24 kwietnia najdłużej istniejąca rodzima lista przebojów kończy 37 lat.
Przypomnijmy – pierwsze notowanie Listy Przebojów Programu 3 wyemitowane zostało 24 kwietnia 1982 roku. Pierwsze trzy miejsca zajęły kolejno piosenki: I'll Find My Way Home duetu Jon and Vangelis, O! Nie rób tyle hałasu - Maanamu i For Those About To Rock (We Salute You) AC/DC.
W pierwszej dziesiątce (dokładnie – na miejscach 5. i 8.) znalazły się wówczas dwie piosenki grupy Perfect: Opanuj się i Pepe wróć.
W pierwszej dziesiątce (dokładnie – na miejscach 5. i 8.) znalazły się wówczas dwie piosenki grupy Perfect: Opanuj się i Pepe wróć.
16 kwi 2015
Pierwsza radiowa transmisja hejnału z wieży kościoła Mariackiego
Najstarsza nadawana do dziś cykliczna audycja radiowa na świecie narodziła się 91 lat temu. 16 kwietnia 1927 r. Polskie Radio po raz pierwszy nadało na żywo transmisję odegrania hejnału z wieży mariackiej.
Melodia hejnału popłynęła z odbiorników radiowych o godz. 12. Radio w Polsce miało wówczas zaledwie dwa lata, a od roku nadawała swój program regionalna rozgłośnia w Krakowie.
Średniowieczna melodia kojarzona jest przez wszystkich z legendą o trębaczu z wieży mariackiej, który ostrzegł krakowian przed najazdem tatarskim i zginął od strzały mongolskiego łucznika. Mniej rozpowszechniona jest wersja wiążąca pojawienie się hejnału z przybyciem do Krakowa króla Ludwika Węgierskiego (słowo hejnał wywodzi się z język węgierskiego).
Hejnał mariacki rozlega się co godzinę. Strażacy wygrywając melodię na cztery strony świata: dla króla, władz miasta, gości przybywających do Krakowa i kupców (w innej wersji: dla komendanta straży pożarnej).
Zdarzały się odstępstwa od tradycji wygrywania hejnału na trąbce. Grano go m.in. na saksofonie, czy organkach. 3 kwietnia 2005 r., nazajutrz po śmierci Jana Pawła II, zamiast hejnału trębacz odegrał pieśń żałobną "Łzy Matki".
W 70. Rocznicę bitwy pod Monte Cassino zanim z wieży mariackiej rozległa się właściwa melodia, trębacz odegrał "Czerwone maki...". Było to nawiązanie do wydarzenia z 18 maja 1944 r., kiedy po zdobyciu ruin klasztoru na Monte Cassino żołnierz II Korpusu Polskiego odegrał krakowski hejnał.
Wielowiekowa tradycja grania hejnału, który zyskał miano drugiego hymnu Polski, została przerwana w czasie niemieckiej okupacji Krakowa podczas II wojny światowej (choć od 24 grudnia 1941 r. trębacz mógł powrócić na wieżę mariacką).
We wrześniu 2012 r. ówczesny dyrektor Programu 1 Polskiego Radia zdecydował o skróceniu transmisji hejnału. Zamiast trwającej cztery minuty audycji, zawierającej pełne, czterokrotne odegranie melodii, postanowiono nadawać tylko raz odtrąbiony hejnał. Decyzję, tłumaczoną potrzebą lepszego wykorzystania czasu antenowego, mocno oprotestowali miłośnicy tradycji z Krakowa i z całej Polski.
Od stycznia 2016 r. Polskie Radio przywróciło transmisję hejnału mariackiego w pełnej wersji, granej na cztery strony świata. Żadna inna audycja radiowa na świecie nie może poszczycić się tak długim rodowodem.
Melodia hejnału popłynęła z odbiorników radiowych o godz. 12. Radio w Polsce miało wówczas zaledwie dwa lata, a od roku nadawała swój program regionalna rozgłośnia w Krakowie.
Średniowieczna melodia kojarzona jest przez wszystkich z legendą o trębaczu z wieży mariackiej, który ostrzegł krakowian przed najazdem tatarskim i zginął od strzały mongolskiego łucznika. Mniej rozpowszechniona jest wersja wiążąca pojawienie się hejnału z przybyciem do Krakowa króla Ludwika Węgierskiego (słowo hejnał wywodzi się z język węgierskiego).
Hejnał mariacki rozlega się co godzinę. Strażacy wygrywając melodię na cztery strony świata: dla króla, władz miasta, gości przybywających do Krakowa i kupców (w innej wersji: dla komendanta straży pożarnej).
Zdarzały się odstępstwa od tradycji wygrywania hejnału na trąbce. Grano go m.in. na saksofonie, czy organkach. 3 kwietnia 2005 r., nazajutrz po śmierci Jana Pawła II, zamiast hejnału trębacz odegrał pieśń żałobną "Łzy Matki".
W 70. Rocznicę bitwy pod Monte Cassino zanim z wieży mariackiej rozległa się właściwa melodia, trębacz odegrał "Czerwone maki...". Było to nawiązanie do wydarzenia z 18 maja 1944 r., kiedy po zdobyciu ruin klasztoru na Monte Cassino żołnierz II Korpusu Polskiego odegrał krakowski hejnał.
Wielowiekowa tradycja grania hejnału, który zyskał miano drugiego hymnu Polski, została przerwana w czasie niemieckiej okupacji Krakowa podczas II wojny światowej (choć od 24 grudnia 1941 r. trębacz mógł powrócić na wieżę mariacką).
We wrześniu 2012 r. ówczesny dyrektor Programu 1 Polskiego Radia zdecydował o skróceniu transmisji hejnału. Zamiast trwającej cztery minuty audycji, zawierającej pełne, czterokrotne odegranie melodii, postanowiono nadawać tylko raz odtrąbiony hejnał. Decyzję, tłumaczoną potrzebą lepszego wykorzystania czasu antenowego, mocno oprotestowali miłośnicy tradycji z Krakowa i z całej Polski.
Od stycznia 2016 r. Polskie Radio przywróciło transmisję hejnału mariackiego w pełnej wersji, granej na cztery strony świata. Żadna inna audycja radiowa na świecie nie może poszczycić się tak długim rodowodem.
12 kwi 2015
Pierwsza audycja Radia Solidarność
Premierowy program nadany przez nielegalne w czasach PRL Radio Solidarność trwał osiem i pół minuty.
12 kwietnia 1982 roku w drugi dzień świąt wielkanocnych o godzinie 21.00, na paśmie UKF na częstotliwości 70,1 MHz, można było usłyszeć charakterystyczny motywu piosenki "Siekiera, motyka" nagranej na flecie prostym przez Janusza Klekowskiego. Następnie w eter popłynęły słowa: Tu Radio Solidarność.
Pierwsza audycja została nadana przez Klekowskiego i Marka Rasińskiego z dachu budynku przy ul. Grójeckiej 19/25 w Warszawie. Audycje poza Klekowskim czytała również Zofia Romaszewska.
Ostatnią audycję warszawskiego Radia Solidarność nadano 22 czerwca 1989 roku.
12 kwietnia 1982 roku w drugi dzień świąt wielkanocnych o godzinie 21.00, na paśmie UKF na częstotliwości 70,1 MHz, można było usłyszeć charakterystyczny motywu piosenki "Siekiera, motyka" nagranej na flecie prostym przez Janusza Klekowskiego. Następnie w eter popłynęły słowa: Tu Radio Solidarność.
Pierwsza audycja została nadana przez Klekowskiego i Marka Rasińskiego z dachu budynku przy ul. Grójeckiej 19/25 w Warszawie. Audycje poza Klekowskim czytała również Zofia Romaszewska.
Ostatnią audycję warszawskiego Radia Solidarność nadano 22 czerwca 1989 roku.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



