Okiem Obiektywu: karakorum
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą karakorum. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą karakorum. Pokaż wszystkie posty

19 gru 2025

Sebastian Kawa. Szybowcem nad Himalajami i K2. Gdy latanie jest formą eksploracji

Zazwyczaj góry poznaje się z poziomu ścieżki. Tempo narzuca nachylenie stoku, pogoda i własna kondycja. W szybownictwie perspektywa jest inna. Nie ma silnika, hałasu ani bezpośredniego kontaktu z terenem. Jest wysokość, wiatr i decyzje podejmowane w przestrzeni, w której margines błędu jest minimalny.

Portret pilota szybownika po prelekcji o lotach w górach

Sebastian Kawa, wielokrotny mistrz świata w szybownictwie, od lat lata w rejonach uznawanych za skrajnie trudne: w Himalajach, Karakorum, Andach i na Kaukazie. Jego relacje pokazują, że w takich wyprawach samo latanie bywa najprostszym elementem całego przedsięwzięcia, a walka o start zaczyna się często w gabinetach ministrów lub na spalonych słońcem pustkowiach - podobnie jak w klasycznym himalaizmie, o którym mówił Krzysztof Wielicki.

Szybownictwo jest bardzo odpowiedzialnym sportem. W kabinie nie ma drugiej osoby, która przejmie odpowiedzialność. Wszystko, co robimy - jak sterujemy i gdzie lecimy - definiuje bezpieczeństwo lotu” - podkreśla Sebastian Kawa.

Jak szybowiec utrzymuje się w powietrzu (i dlaczego lata 200 km/h?)

Szybowiec porusza się dzięki energii atmosfery. Każdy metr wysokości jest zapasem czasu i przestrzeni. Kawa tłumaczy to prosto: nowoczesny szybowiec zrzucony z Kasprowego Wierchu mógłby dolecieć w okolice Kielc.

Wysokość to waluta. Im jej masz więcej, tym więcej masz opcji. W górach często decyduje ona o tym, czy w ogóle masz gdzie lądować” - mówi.

W górach piloci wykorzystują trzy główne zjawiska:

  • Termika - ciepłe prądy wznoszące. W silnych warunkach do szybowców dolewa się wodę jako balast, by zwiększyć prędkość przelotową.
  • Noszenie żaglowe - wiatr unoszący się na zboczach. Lot odbywa się bardzo blisko skał, bez marginesu błędu - podobnie jak w ekstremalnych przejściach opisywanych przez Denisa Urubkę.
  • Fala górska - stabilne prądy powstające za pasmami górskimi, sięgające nawet 9-10 tysięcy metrów, pozwalające lecieć ponad chmurami i turbulencją.

Wiatr: wróg paralotniarza, sprzymierzeniec szybownika

Planując wyprawy, Sebastian Kawa często analizuje zdjęcia wykonane przez innych, np. paralotniarzy. Jednak to, co dla nich jest barierą nie do przejścia, dla szybowca jest paliwem. W górach wysokich wiatr często osiąga prędkość 100-200 km/h.

Paralotnia przy takim wietrze po prostu się poskłada, nie poleci pod wiatr. Jeśli pilot rzuci spadochron zapasowy, wyląduje w miejscu, z którego nie ma powrotu” - tłumaczy mistrz.

Szybowiec jest inny. Dzięki swojej aerodynamice i masie (często dociążony wodą) potrafi zamienić ten pęd powietrza w energię. To właśnie ta różnica sprawia, że tam, gdzie kończy się zasięg innych statków powietrznych, zaczyna się królestwo szybowców.

Himalaje: biurokracja trudniejsza niż latanie

Podczas wyprawy w Himalaje w 2013 roku największym wyzwaniem okazały się nie góry, lecz urzędy. Pozwolenia w Nepalu traciły ważność wraz ze zmianą rządu. Całą procedurę trzeba było zaczynać od nowa, biegając z pismami od pokoju do pokoju.

Prelekcja o lotach górskich z prezentacją zdjęć z powietrza na ekranie

W górach czekasz na pogodę, w urzędach na ludzi. Jedno i drugie potrafi trwać tygodniami” - wspomina Kawa.

Kiedy wreszcie udało się wystartować, wilgotne powietrze znad Zatoki Bengalskiej przyklejało chmury do zboczy. Dopiero front chłodny oczyścił niebo i uruchomił falę.

Lot na wysokości 9600 metrów w rejonie Annapurny był nagrodą za cierpliwość. Everest znalazł się w zasięgu, ale bez jednoznacznej zgody przelot nad nim nie wchodził w grę - podobnie jak w długich projektach zdobywania Korony Himalajów, o których opowiadała Dorota Rasińska-Samoćko.

Karakorum: Bal Lotnika i droga do Skardu

Karakorum to „zimna pustynia”, oddzielona doliną Indusu od wilgoci Himalajów. To właśnie w tym rejonie historia eksploracji zapisała się najmocniej - także w opowieściach o Jerzym i Cecylii Kukuczkach (czytaj więcej).

Prelekcja o lotach nad górami oglądana przez publiczność w sali wykładowej

Droga do Skardu prowadziła przez Turcję, Iran i Pakistan. Na granicy irańskiej dokumenty uznano za sfałszowane. Dopiero sieć osobistych kontaktów - uruchomiona telefonicznie przez znajomych z Polski - pozwoliła kontynuować podróż.

W Beludżystanie temperatura sięgała 52 stopni Celsjusza. Przejazdy odbywały się w asyście uzbrojonych konwojów. Inspiracją do wyprawy było jedno zdjęcie - wykonane przez paralotniarzy Red Bulla - pokazujące chmury z bardzo wysokimi podstawami.

Kaukaz: 6 sekund od katastrofy

Podczas lotów nad Kaukazem doszło do jednej z najgroźniejszych sytuacji w karierze Sebastiana Kawy. W dwuosobowym szybowcu, podczas ucieczki przed pogarszającą się pogodą, pasażer przez pomyłkę wyłączył główne zasilanie zamiast przełączyć baterię.

Maszyna wpadła w chmurę przy prędkości około 200 km/h bez działających przyrządów. „Bez widoczności pilot traci orientację po kilku sekundach. To nie teoria, to praktyka” - mówi.

Przez około minutę lecieli bez pełnej kontroli nad maszyną nad górzystym terenem. Dopiero doświadczenie i opanowanie pozwoliły odzyskać zasilanie, orientację i bezpiecznie opuścić chmurę.

Antarktyda: Ostatnia granica

Choć Himalaje i K2 brzmią jak szczyt marzeń, dla Sebastiana Kawy mapa wyzwań wciąż ma białe plamy. Jedną z nich jest Antarktyda. Logistyka takiej wyprawy to jednak koszmar, przy którym biurokracja w Nepalu wydaje się prosta.

Musimy być po stronie argentyńskiej, gdzie jest baza Marambio. Nie ma tam jednak portu morskiego, więc szybowiec musiałby polecieć samolotem Hercules” - wyjaśnia Kawa.

Rozmowy z uczestnikami po prelekcji o lotach górskichWspólne zdjęcie uczestników spotkania po prelekcji podróżniczej

Transport szybowca w luku bagażowym samolotu wojskowego to skomplikowana operacja. Skrzydła i kadłub muszą być idealnie zabezpieczone i ułożone tak, by zmieściły się obok walizek i innego ładunku. Do tego dochodzą ogromne koszty i konieczność uzyskania zgód wojskowych, które często są cofane w ostatniej chwili. Mimo to, wizja lotu nad lodowcami Antarktydy, wykorzystując tamtejsze fale atmosferyczne, pozostaje jednym z najbardziej ambitnych celów w świecie lotnictwa bezsilnikowego.

Szybownictwo to eksploracja

Dla Sebastiana Kawy szybownictwo jest formą eksploracji świata i samego siebie. Wymaga wiedzy, pokory i zdolności rezygnacji, gdy warunki lub procedury na to nie pozwalają.

W świecie pełnym wirtualnych bodźców warto wejść w coś bardzo prawdziwego. Latanie w górach takie właśnie jest” - podsumowuje.

Chcesz zobaczyć te góry na własne oczy?

Nie musisz być pilotem szybowca, by poczuć ten klimat. Jeśli ten wpis Cię zainspirował, zajrzyj na nasz kanał YouTube, gdzie znajdziesz więcej wizualnych opowieści z wypraw.

🎥 Subskrybuj Okiem Obiektywu na YouTube

Tworzenie takich materiałów to moja pasja, ale też ogrom pracy. Jeśli doceniasz merytoryczne przygotowanie tego tekstu i czas poświęcony na rozmowy oraz research, możesz postawić mi wirtualną kawę.

Postaw kawę tutaj

Do zobaczenia na szlaku (lub w powietrzu).

24 lis 2024

Zdeněk Hák. Artysta wspinaczki i ambasador gór

W świecie alpinizmu i wspinaczki wysokogórskiej nazwisko Zdeněk Hák budzi podziw i szacunek. Ten czeski wspinacz, znany również jako "Háček", łączy w sobie pasję do gór z głębokim zrozumieniem ich natury. Jego osiągnięcia, filozofia wspinaczki oraz szacunek dla tradycji czynią go postacią wyjątkową w środowisku górskim. Háček, swoją determinacją i umiejętnościami, podbił serca miłośników gór na całym świecie, jednocześnie pozostając wiernym prostocie i pokorze, które wynikają z życia blisko natury.

Zdeněk Hák. Artysta wspinaczki i ambasador gór

Początki i Miłość do Gór

Nazywam się Zdeněk Hák. Jestem z Republiki Czeskiej, i jestem wspinaczem, wspinaczem na piaskowce, alpinistą wysokogórskim i przewodnikiem górskim.” Te słowa wprowadzają nas w świat człowieka, który od najmłodszych lat był związany z górami. Mieszkając w malowniczym Czeskim Raju oraz w Karkonoszach, Hák rozwijał swoją pasję do wspinaczki na piaskowcach, co stało się fundamentem jego kariery alpinistycznej.

Dorastając w otoczeniu skał i natury, Háček stopniowo odkrywał, że wspinaczka to nie tylko sport, ale także forma artystycznego wyrazu, gdzie każdy ruch i każda decyzja są jak pociągnięcia pędzla na płótnie górskiego krajobrazu. Jego miłość do gór wzmocniła się z czasem, gdy zaczął eksplorować wyższe i bardziej wymagające tereny, aż w końcu znalazł się wśród najlepszych alpinistów na świecie.

Spektakularne Osiągnięcia

Hák może pochwalić się imponującym dorobkiem. „Na swoim koncie mam około ośmiu pierwszych wejść w Himalajach i niezliczoną ilość pierwszych wejść na naszych skałach piaskowcowych.” Jednak jednym z najważniejszych dokonań Háka jest pierwsze wejście na Muču Kiš (7 453 m n.p.m.) w paśmie Hispar Muztagh, Karakorum. Ten szczyt był uważany za najwyższy niezdobyty wierzchołek na świecie.

Podróżowaliśmy tam jako trójka przyjaciół z Karkonoszy: ja, Radoslav Groh i Jaroslav Bánský. I w końcu udało nam się zdobyć go.” Ekspedycja była ogromnym wyzwaniem zarówno pod względem technicznym, jak i logistycznym. Sukces tego przedsięwzięcia dowodzi nie tylko niezwykłej determinacji zespołu, ale także ich umiejętności współpracy w trudnych, surowych warunkach.

Nie można jednak pominąć codziennych wyzwań związanych z dokumentowaniem takich wypraw. „Miał cztery kamery. Cztery kamery. Jedna kamera, druga kamera, jeden dron, drugi dron. Pierwszy dron – nie działa. Drugi dron latał tylko 100 metrów w górę i 100 w dół. Pierwsza kamera – nie działała, druga kamera – nie działała, a Camera Man pali papierosa.” Ten anegdotyczny ton Háka pokazuje, że nawet w obliczu przeciwności, wspinacz potrafi zachować dystans i humor.

Zmieniający się Krajobraz Górski

Wspinam się w górach jakieś 20 lat, 15-20 lat, a w Alpach te zmiany widać gołym okiem.” Háček, jako świadek zmian klimatycznych, zauważa dramatyczne cofanie się lodowców w Alpach. „Trochę mnie smuci, że swoim dzieciom nie będę mógł pokazać tych gór w kondycji, w jakiej je jeszcze widziałem ja.

Jego refleksje na temat wpływu człowieka na środowisko górskie to ważne przesłanie dla przyszłych pokoleń. Wspomina, że niektóre trasy wspinaczkowe stają się coraz trudniejsze, a zmieniający się krajobraz wpływa na bezpieczeństwo alpinistów. W tych słowach wybrzmiewa nie tylko troska o przyszłość gór, ale także głęboka pokora wobec ich potęgi.

Inspiracje i Wzory

Hák zawsze podkreślał, jak ważni byli dla niego inni wspinacze, szczególnie Polacy. „Oprócz czeskich wspinaczy, moimi największymi wzorami byli zawsze Kurtyka, Kukuczka i Wielicki.” Hák czerpał inspirację od polskich himalaistów, szczególnie podziwiając ich osiągnięcia w zimowych wejściach. „Uważam, że polski himalaizm jest znany przede wszystkim z pierwszych wejść i zimowych wspinaczek w Himalajach, i to mnie zawsze imponowało.

W jego domu do dziś znajdują się książki o Kurtyce, Kukuczce i Wielickim, które czytał jako dziecko. Te lektury miały ogromny wpływ na jego podejście do wspinaczki, a także na jego zrozumienie wartości współpracy i pokory w górach.

Filozofia Wspinaczki

Dla Háka wspinaczka to nie tylko sport, ale przede wszystkim sposób na życie i odkrywanie siebie. Jego podejście łączy techniczną doskonałość z duchowym doświadczeniem. „Każdy szczyt to historia, którą trzeba opowiedzieć.

Háček wierzy, że prawdziwą esencją wspinaczki jest umiejętność dostosowania się do natury i odkrywanie nowych dróg, zarówno w sensie fizycznym, jak i metaforycznym. Jego filozofia wspinaczki przyciąga młodych alpinistów, dla których staje się nie tylko mentorem, ale również wzorem do naśladowania.

Podsumowanie

Zdeněk Hák to postać, która łączy w sobie pasję, profesjonalizm i głębokie zrozumienie gór. Jego osiągnięcia inspirują, a refleksje nad zmieniającym się krajobrazem górskim skłaniają do przemyśleń nad przyszłością alpinizmu. Jego historia to dowód na to, że prawdziwa miłość do gór wymaga nie tylko odwagi, ale także pokory i szacunku dla natury.

Háček jest nie tylko alpinistą, ale również ambasadorem gór, który swoimi działaniami i słowami przypomina, jak ważna jest ochrona tego pięknego, ale kruchego świata. Jego życie to opowieść o przekraczaniu granic i dążeniu do ideałów, które inspirują kolejne pokolenia miłośników gór.