Okiem Obiektywu: alpinista
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą alpinista. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą alpinista. Pokaż wszystkie posty

24 lis 2024

Denis Urubko. Poeta gór i niestrudzony odkrywca

Denis Urubko to postać, która na trwałe wpisała się w historię światowego himalaizmu. Wyjątkowy wspinacz, filozof i człowiek, który żyje zgodnie z zasadą, że wolność jest nieodłącznym elementem odpowiedzialności. W rozmowie, której zapis stał się podstawą tego tekstu, Denis dzielił się refleksjami o górach, marzeniach i wyjątkowej drodze, jaką przebył, by osiągnąć to, co wydawało się niemożliwe.

Denis Urubko. Poeta gór i niestrudzony odkrywca

Wolność w górach i w życiu

Jak sam mówi, góry są symbolem wolności - przestrzenią, w której człowiek mierzy się z samym sobą. Denis podkreśla jednak, że wolność bez odpowiedzialności jest niczym więcej niż anarchią. Dlatego tak ważne jest dla niego, aby każda wyprawa była dokładnie przygotowana i przeprowadzona w poszanowaniu dla ludzi oraz przyrody. „Powinniśmy zawsze wrócić do tych, którzy na nas czekają - rodzin, przyjaciół”, podkreśla w rozmowie.

Wspomniane idee idealnie wpisują się w klimat i misję Resortu Nosalowy Dwór w Zakopanem, miejsca, które sprzyja refleksji. Te idee można odnaleźć także w szerszym kontekście zmian zachodzących w górach, o których na Twoim blogu mówił Adam Bielecki. W artykule „Dramatyczne zmiany w górach: Adam Bielecki o klimacie, śmieciach i etyce” poruszane są kwestie zmian klimatycznych, etyki wspinaczkowej i odpowiedzialności za ślad, jaki zostawiamy w przyrodzie. To wartości, które zarówno dla Denisa, jak i Adama, są fundamentem ich działalności. Bielecki przypomina, że troska o środowisko i przestrzeganie zasad etyki górskiej to nie tylko moralny obowiązek, ale także wyzwanie, które wspinacze muszą podejmować każdego dnia.

Filozofia wspinaczki

Urubko wielokrotnie powtarza, że w górach szuka czegoś więcej niż rekordów. To miejsce, w którym można odnaleźć równowagę, harmonię i zrozumienie siebie. Inspiracje czerpie od takich legend jak Krzysztof Wielicki i Leszek Cichy, którzy wyznaczyli standardy zimowego himalaizmu. Dla Denisa każda nowa droga czy wyzwanie to nie tylko sportowy wyczyn, ale również wkład w historię, którą inni będą kontynuować.

Jednocześnie Denis, podobnie jak Adam Bielecki, dostrzega niepokojące zmiany w środowisku górskim. Śmieci, zniszczenia krajobrazu czy komercjalizacja wypraw to problemy, które wpływają na ich wspólną przestrzeń pasji. Dlatego obaj apelują o odpowiedzialność i zachowanie etycznych standardów w działaniach na dużych wysokościach.

Niezwykła relacja z Polską

Choć Urubko pochodzi z Kazachstanu, ma wyjątkowy związek z Polską. To tutaj znalazł wspólnotę wśród alpinistów i wsparcie w realizacji swoich marzeń. Polski Klub Alpejski, jak mówi, jest dla niego miejscem, które łączy odpowiedzialność z wolnością i pięknem eksploracji. „Bogusław Magrel daje prawdziwą dyrekcję naszej przygody”, zaznacza, dziękując za współpracę i inspirację.

Marzenia na przyszłość

Mimo że Denis jest świadomy ograniczeń swojego ciała, które zmienia się z wiekiem, nie porzuca marzeń. W jego planach wciąż są nowe drogi w Himalajach i powrót do zimowych wspinaczek, które od dawna są jego specjalnością. Jak sam mówi: „Marzenia są w głowie, a energia wciąż mnie napędza”.

Podsumowanie

Denis Urubko to nie tylko wspinacz, ale także myśliciel i artysta w świecie gór. Jego historia inspiruje do odważnego podążania za marzeniami, jednocześnie przypominając o odpowiedzialności za każdy krok. Jego życie to dowód na to, że w górach - podobnie jak w życiu - liczy się nie tylko szczyt, ale przede wszystkim droga, która do niego prowadzi.

Zachęcam Cię także do przeczytania artykułu „Dramatyczne zmiany w górach: Adam Bielecki o klimacie, śmieciach i etyce”, który rzuca światło na współczesne wyzwania, przed jakimi stoją wspinacze. Jest to ważny głos w dyskusji o przyszłości gór i naszej odpowiedzialności za ich los.

Zapraszam Was do śledzenia historii takich jak ta i odkrywania świata oczami tych, którzy przesuwają granice możliwego.

13 wrz 2024

Alexander Huber o wspinaczce, życiu i walce z guzem mózgu – osobista opowieść alpinisty

Podczas tegorocznego, 29. Festiwalu Górskiego w Lądku-Zdroju, miałem przyjemność porozmawiać z Alexandrem Huberem, jednym z najwybitniejszych alpinistów na świecie. Alexander, znany z niesamowitych osiągnięć we wspinaczce sportowej i ekstremalnych wyprawach górskich, wspólnie ze swoim bratem Thomasem Huberem, tworzy słynny duet "Bracia Huberowie". W swoim dorobku ma zarówno przejścia wielkich ścian, jak i pionierskie wspinaczki bez asekuracji (free solo). Wywiad odbył się we wrześniu 2024 roku, podczas jednego z największych wydarzeń górskich w Polsce. Alexander opowiedział o swoim podejściu do gór, współpracy z naturą i wyzwaniach, które przynosi życie alpinisty.

Alexander Huber o wspinaczce, życiu i walce z guzem mózgu – osobista opowieść alpinisty

Dzień dobry, Alexander. Bardzo się cieszę, że możemy dziś porozmawiać. Na wstępie chciałbym nawiązać do tego, że w swoich wystąpieniach często odnosisz się nie tylko do wspinaczki, ale również do filozofii. Wydaje się, że góry dla Ciebie to coś więcej niż tylko fizyczne wyzwanie. Czy mógłbyś powiedzieć, co chcesz przekazać ludziom poprzez swoje prezentacje i publiczne wystąpienia?

Jedną z rzeczy, które są dla mnie niezwykle ważne, to pokazanie ludziom, jak wspaniałe jest życie w zgodzie z naturą. Nieważne, czy chodzi o spędzanie czasu w lesie, na łące, czy w górach – kluczowe jest to, by być blisko natury. W rzeczywistości jestem ambasadorem Natura 2000 w Niemczech, ponieważ uważam, że to niezwykle ważne, abyśmy pamiętali, w jakim środowisku żyjemy. W dzisiejszych czasach, gdy zmagamy się z tak wieloma problemami ekologicznymi, jest to kluczowe. Współistnienie z naturą jest dla mnie fundamentem jakości życia.

Dokładnie, ta relacja z naturą wydaje się kluczowa. Wspomniałeś, że jesteś ambasadorem Natura 2000. To tylko potwierdza, jak ważna jest dla Ciebie świadomość ekologiczna. Jak zatem podchodzisz do wspinaczki w niebezpiecznych, górskich warunkach, mając na uwadze tę filozofię? Oczywiście, kiedy wspinamy się w górach, musimy zdawać sobie sprawę z niebezpieczeństw, jakie tam czyhają. Ale ważne jest, by nie ignorować tych zagrożeń – musimy stawić im czoła i podejmować mądre decyzje. Kluczowa jest inteligencja i ostrożność. Jeśli warunki są nieodpowiednie, to lepiej się wycofać i spróbować ponownie, kiedy będą bardziej sprzyjające. W mojej karierze widziałem wielu wybitnych wspinaczy, którzy podejmowali nadmierne ryzyko i niestety nie wszyscy zdołali przetrwać. Dlatego uważam, że najlepszy wspinacz to ten, który wraca cało z każdej wyprawy.

Mądre słowa. Teraz chciałbym poruszyć nieco inną kwestię. Oglądając Twoje filmy i fotografie, nie mogłem nie zauważyć, jak są one perfekcyjnie wykonane. Czy ten aspekt wizualny – tworzenie idealnych zdjęć i filmów – w jakiś sposób wpływa na Twoje podejście do wspinaczki? Czy motywuje Cię do robienia nowych rzeczy, a może czasem przeszkadza?

To ciekawe pytanie. Z naukowego punktu widzenia wiemy, że każda obserwacja zmienia obiekt, który jest obserwowany. To samo dzieje się, kiedy dokumentujemy nasze wyprawy – samo istnienie kamery wpływa na to, co się dzieje. Jednak mimo tego, bardzo wcześnie zdałem sobie sprawę, że potrzebujemy dokumentacji naszych osiągnięć. Studiowałem fizykę i pracowałem na uniwersytecie, ale równocześnie byłem aktywnym wspinaczem na światowym poziomie. Zastanawiałem się, jak mogę połączyć te dwie pasje – naukę i wspinaczkę – i uczynić z nich sposób na życie. W końcu odkryłem, że mogę utrzymywać się, robiąc prezentacje, dokumentując swoje wyprawy i dzieląc się nimi z ludźmi.

Rozumiem. Czyli dokumentowanie nie jest dla Ciebie obciążeniem, a wręcz przeciwnie – stanowi ważny element Twojej pracy?

Tak, dokładnie. Chociaż dokumentacja może w pewien sposób zmieniać nasze doświadczenia, widzę w tym wiele pozytywów. Jestem szczęśliwy, gdy mogę podzielić się tym, co zrobiłem, z innymi. Dobre zdjęcia i filmy pozwalają mi na lepsze opowiedzenie historii, a to jest kluczowe, gdy staję przed publicznością. Cieszę się również, że mam wokół siebie profesjonalistów, którzy wspierają mnie w tworzeniu tych materiałów, takich jak mój długoletni współpracownik Heinz Zak. Dzięki temu mogę pokazać ludziom moje osiągnięcia w jak najlepszej formie.

Wspomniałeś o Heinzie Zaku – to jeden z najlepszych fotografów w branży. Jak wygląda Twoja współpraca z takimi profesjonalistami?

Współpraca z Heinzem to prawdziwa przyjemność. Jestem bardzo wdzięczny, że mogę pracować z ludźmi, którzy rozumieją nie tylko techniczną stronę fotografii, ale także esencję wspinaczki. Heinz potrafi uchwycić te momenty, które są kluczowe nie tylko wizualnie, ale i emocjonalnie. To pozwala mi na jeszcze głębsze dzielenie się moimi przeżyciami z publicznością.

To musi być niesamowite, mieć takiego partnera w pracy. Przejdźmy teraz do bardziej osobistego pytania. Wspinasz się z bratem, Thomasem Huberem. Jak Wasza relacja wpływa na Twoją karierę wspinaczkową?

Nasza relacja miała ogromny wpływ na moje życie i karierę. Jesteśmy braćmi, ale także partnerami z tą samą pasją do wspinaczki. Oczywiście, istnieje pewna forma rywalizacji, ale jest to pozytywna rywalizacja. Motywujemy się nawzajem do bycia lepszymi. Kiedy widzisz, że twój partner jest silny, to daje ci dodatkową energię, by również dawać z siebie wszystko. To jest podobne do tego, jak w sporcie buduje się narodowe zespoły – najlepsze jednostki rywalizują ze sobą, a to pozwala każdemu z nich osiągać jeszcze lepsze wyniki.

Alexander Huber – osobista opowieść alpinisty

To piękne, jak ta rywalizacja może być źródłem inspiracji. A jakie masz plany na przyszłość? Jakie są Twoje najbliższe wyzwania?

Zazwyczaj mam wiele planów, ale w tym roku znalazłem się w nieco innej sytuacji. W zimie zdiagnozowano u mnie guza mózgu i musiałem przejść poważną operację. Teraz moim głównym projektem jest powrót do normalności. To jest mój priorytet na ten moment. Oczywiście mam nadzieję, że wkrótce będę mógł wrócić do pełnej aktywności, ale wszystko zależy od tego, jak szybko dojdę do pełni zdrowia.

To naprawdę trudna sytuacja, ale cieszę się, że jesteś na drodze do powrotu do zdrowia. Czy chciałbyś podzielić się swoimi przemyśleniami na temat tego, jak to doświadczenie wpłynęło na Twoje życie?

Każdy z nas może zmierzyć się z problemami zdrowotnymi. Uważam, że nie ma sensu poruszać tego tematu na moich wystąpieniach publicznych. Ludzie przychodzą, by zobaczyć moje osiągnięcia w górach, a nie by słuchać o moich problemach zdrowotnych. Dlatego nie pokazuję zdjęć ze szpitala i nie opowiadam o tym podczas moich prezentacji. Oczywiście, nie ukrywam tego, ale też nie robię z tego centralnego punktu moich wystąpień. Myślę, że ludzie przyszli, by zobaczyć coś innego, by zobaczyć moją pasję do wspinaczki.

Rozumiem. Dziękuję Ci bardzo za rozmowę i życzę szybkiego powrotu do pełni zdrowia oraz dalszych sukcesów w górach i poza nimi.